wtorek, 23 lipca, 2024
Strona głównaAktualnościNegatywny PR piątą władzą

Negatywny PR piątą władzą

W Magazynie Gazety Poznańskiej czytamy o nieuczciwych działaniach firm public relations oraz negatywnym piarze, który „rujnuje firmy i miażdży konkurencję, często wykorzystując do tego celu media”. Anna Dolska podaje przykłady, kiedy stosowano czarny PR m.in. rozpowszechnianie informacji o wykryciu gronkowca w zupie Amino, dyskredytowanie polskiej insuliny, czy opublikowanie w internecie raportu zawierającego szereg zastrzeżeń do treści prospektu emisyjnego firmy Hoop przed publiczną sprzedaż jej akcji. Według Waldemara Rydzaka, członka Polskiego Stowarzyszenia Public Relations, prezesa agencji PR Prelite „czarny piar” zadziałał również wokół sprawy Kulczykoparku. „Nie tylko w biznesie, ale też w polityce często zdarzają się działania z kategorii czarnego PR” – pisze dziennikarka. W artykule znajdziemy wyraźne rozróżnienie na biały i czarny PR. „Etycznie działające agencje public relations, pracują na rzecz dobrego wizerunku firm, które zlecają im obsługę mediową”. W czarnym piarze chodzi o oczernianie konkurencji. Specjalistami w tej dziedzinie często zostają byli dziennikarze, którzy znają specyfikę pracy redakcji. Dlatego zdaniem Anny Marszałek z Rzeczpospolitej „w każdej redakcji powinna zapalić się czerwona lampka, kiedy tuż przed zamknięciem wydania gazety ktoś dzwoni z sensacyjną wiadomością”. Zdaniem Jacka Trębackiego, właściciela agencji Prelite PR z Poznania „czarny PR” „zawsze pojawia się tam, gdzie chodzi o duży kapitał i władzę”.

Poprzedni artykuł
Następny artykuł

ZOSTAW KOMENTARZ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj