.

 

Nowy Jork podjął działania w celu ograniczenia dzieciom dostępu do „uzależniających kanałów”

dodano: 
10.06.2024
komentarzy: 
0

W stanie Nowy Jork przyjęto ustawę zabraniającą firmom z branży mediów społecznościowych wyświetlania „uzależniających kanałów” dzieciom poniżej 18 roku życia, chyba że otrzymają one zgodę rodziców – podaje techcrunch.com. 

Według ustawy Stop Addictive Feeds Exploitation (SAFE) for Kids Act, jako „uzależniające kanały” uznawane są algorytmiczne kanały informacyjne, w których treści są podsuwane na podstawie informacji o użytkowniku lub jego urządzeniu – dowiadujemy się. 

Jak czytamy, oczekuje się, że Kathy Hochul, gubernator Nowego Jorku, podpisze ustawę. Może na to wskazywać oświadczenie wydane przez biuro Hochul, w którym wyraziła zadowolenie z jej przyjęcia. Podobnie było w przypadku powiązanej z SAFE for Kids Act nowojorskiej ustawy o ochronie danych dzieci, która zabrania platformom internetowym gromadzenia lub sprzedawania danych osobowych użytkowników poniżej 18 roku życia bez ich świadomej zgody.

„Nowy Jork jest liderem w kraju, który chroni nasze dzieci przed uzależniającymi kanałami mediów społecznościowych i chroni ich dane osobowe przed drapieżnymi firmami. Wspólnie zrobiliśmy historyczny krok naprzód w naszych wysiłkach na rzecz rozwiązania kryzysu zdrowia psychicznego młodzieży i stworzenia bezpieczniejszego środowiska cyfrowego dla młodych ludzi” – powiedziała Hochul, cytowana przez źródło. 

NetChoice, grupa handlowa, której członkami są Google, Meta i Snap, stwierdziło, że ustawa SAFE jest „niebezpieczna i niekonstytucyjna”. Jej wdrożenie wymagałoby bowiem od firm zajmujących się mediami społecznościowymi weryfikacji wieku użytkowników. Zabroniłoby także serwisom wysyłania dzieciom powiadomień związanych z „uzależniającymi kanałami” między północą a szóstą rano bez zgody rodziców – donosi źródło. 

Jeśli firmy nie będą stosować się do prawa, zostaną ukarane grzywną w wysokości do 5 tys. dol. za każde naruszenie.

Jak przekazał Carl Szabo, wiceprezes NetChoice, w oświadczeniu, „jest to atak na wolność słowa i otwarty internet ze strony stanu Nowy Jork”. Szabo dodał, że stan ten „stworzył dla rządu sposób na śledzenie, jakie strony odwiedzają ludzie i ich aktywność online, zmuszając strony internetowe do cenzurowania wszystkich treści, chyba że odwiedzający podadzą dowód tożsamości w celu zweryfikowania ich wieku” – czytamy. (ao)

Źródło:

techcrunch.com, New York moves to limit kids’ access to ‘addictive feeds’, Anthony Ha, 9.06.2024
X

Zamów newsletter

 

Akceptuję regulamin