.

O fuzji trzech agencji

dodano: 
01.09.2009
komentarzy: 
0

Niedawno pisaliśmy o fuzji trzech agencji Mmd, Trimedia i Grayling. Dziś rozmawiamy z Olivierem Rivierem, dyrektorem regionalnym Mmd Corporate, Public Affairs & Public Relations Consultants na Polskę i kraje nadbałtyckie o powodach połączenia podmiotów.
Red.: Co sprawiło, że zdecydowali się Państwo połączyć trzy różne firmy, działające na tak różnych rynkach?
Olivier Riviere, dyrektor regionalny Mmd Corporate, Public Affairs & Public Relations Consultants na Polskę i kraje nadbałtyckie:
Do fuzji Mmd, Trimedia i Graylinga skłoniły nas różne czynniki, z jednej strony związane z obecnym kształtem rynku usług PR, z drugiej - z naszą strategią brandingową i planem rozwoju firmy. Biorąc pod uwagę tylko aspekt geograficzny, połączenie Mmd, Trimedia i Grayling daje nam globalny zasięg. Ze względu na rozpiętość wachlarza usług oferowanych klientom trzech firm, nowy podmiot będzie w stanie zaproponować działania komunikacyjne od PR-u korporacyjnego, przez public affairs, po nowe media. Jest jeszcze inna przyczyna fuzji – możliwość stworzenia organizacji, która będzie pozwalała na wymianę doświadczeń i rozwój talentów.

Kolejnym czynnikiem przemawiającym za fuzją jest to, że dzięki prowadzeniu działalności pod jedną marką, Grayling – bo taką nazwę przyjmie nowy podmiot – stanie się jedną z trzech największych niezależnych firm PR na świecie (przez niezależność rozumiem tu fakt, że nie będzie on własnością koncernu reklamowego). To z kolei automatycznie stawia nas w szeregu firm mogących zaoferować obsługę klientów międzynarodowych. Słowem, fuzja Mmd, Trimedia i Grayling wynika z naszej wizji komunikacji w zglobalizowanym świecie.

Co oznacza fuzja dla Waszych klientów? Czy to coś zmienia?
OR:
Pozycja firmy o globalnym zasięgu to dla nas rozwój nowych umiejętności we wszystkich biurach oraz rozwój nowych usług. Wszyscy klienci odniosą z tego korzyści. W Polsce może to być interesujące dla firm, które swoją przyszłość widzą w takich obszarach, jak media społecznościowe, public affairs, komunikacja wewnętrzna czy employer branding. Dzięki fuzji staniemy się także bardziej atrakcyjnymi partnerami dla polskich firm rozwijających swoją działalność biznesową za granicą. Współpraca z naszym warszawskim biurem da im nie tylko doskonałe wsparcie na lokalnym rynku, ale także – dzięki obecności w globalnej sieci – zaoferujemy im dostęp do wsparcia w zakresie public relations i public affairs na każdym rynku na świecie.

Z praktycznego punktu widzenia w najbliższym czasie dla naszych lokalnych klientów fuzja nie będzie się wiązała z żadną zmianą w sposobie naszej pracy. Dla międzynarodowych klientów oznacza to, że będzie im łatwiej rozwinąć z nami współpracę na terenie innych krajów bądź wzmacniając konkretne działania, bądź przenosząc istniejącą formę współpracy na inne rynki.

Red.: Co to zmienia w Waszej ofercie?
OR:
W Polsce oferujemy klientom usługi z zakresu public affairs, public relations, komunikacji wewnętrznej czy mediów społecznościowych. Fuzja wzmocni ten wachlarz usług ze względu na wspomniane już przyspieszenie rozwoju oraz możliwości korzystania z wiedzy innych oddziałów firmy.

Przykładem mogą być właśnie usługi związane z mediami społecznościowymi. W Polsce jesteśmy już aktywni w tym obszarze, a dzięki fuzji będziemy mogli jeszcze wzmocnić te działania poprzez współpracę z ekspertami w tej dziedzinie z całego świata.

Red.: Czy globalny kryzys ekonomiczny wpłynął na decyzję o fuzji?
OR:
Nie wpłynął w żadnym stopniu. Jak już zaznaczałem, decyzja o fuzji podyktowana była przede wszystkim wizją strategicznego rozwoju firm, ewolucji komunikacji oraz – nie będę tu ukrywał - naszymi ambicjami.

Red.: Czy przewiduje Pan, że kształtuje się nowy trend na rynku, w wyniku którego agencje będą się łączyły, by zdobywać nowe rynki?
OR:
W strategii wszystkich globalnych graczy na rynku PR kluczową rolę odgrywają wieloletnie kontrakty z dużymi, międzynarodowymi klientami. Takie zrównoważone relacje biznesowe na poziomie światowym mają ogromny wpływ nie tylko na wyniki finansowe tych firm, oddziałują też w znacznym stopniu na ich pracowników, jak również na jakość dostarczanych usług.

Patrząc z bardziej praktycznego punktu widzenia, globalne agencje - zarówno te niezależne, jak i te zależne – mają dość zbliżone do siebie cele. Jest to przede wszystkim ekspansja w sensie geograficznym, w szczególności rozwój biznesu w krajach o szybko rozwijających się gospodarkach (Europa Środkowo-Wschodnia, Chiny, Indie, Brazylia, ZEA). Do tego niezbędne jest dostosowanie oferty usług do zmieniających się warunków społecznych i rzeczywistości medialnej. Szczególnej roli nabrały w ostatnich latach tzw. media społecznościowe czy generalnie cały segment komunikacji cyfrowej, w którym zacierają się granice pomiędzy reklamą, public relations i marketingiem. Stąd rosnąca liczba wyspecjalizowanych agencji, oferujących głównie usługi w tym zakresie i ich rywalizacja z wielkimi graczami, prowadzącymi bardziej kompleksową działalność.

Jeśli spojrzymy na firmy, które osiągnęły przywództwo na rynku, zauważymy, że większość z nich przykłada ogromną wagę do rozwoju, budowania wiedzy i badań. To właśnie ci gracze kreują dziś trendy i inicjują dyskusje na rynku. Inwestycje w badania pozwalają im także lepiej poznawać i mierzyć wpływ działań z zakresu PR, zwłaszcza w odniesieniu do reklamy.
Rozmawiała Kinga Kubiak

Dr Olivier Riviere dołączył do Mmd w 2009 r., po 25 latach kariery zarówno w globalnych korporacjach, jak i firmach PR-owskich.
Przez wiele lat w Intelu wprowadził na rynki obszaru EMEA kilka generacji procesorów oraz nowe strategiczne programy B2B i B2C. Rozwijał także strategie marketingowe małych i średnich przedsiębiorstw z całego świata.
W 2004 r. rozpoczął pracę po stronie agencyjnej. Olivier Riviere specjalizuje się w strategiach budowania i pozycjonowania marek, ma wieloletnie doświadczenie w tworzeniu i kierowaniu zarówno lokalnymi, jak i międzynarodowymi zespołami marketingu i komunikacji. Brał także udział w działaniach ze wszystkich obszarów komunikacji: korporacyjnej, produktowej, wewnętrznej, kryzysowej, finansowej, relacjach z analitykami i mediami.
Posiada doświadczenie w takich sektorach, jak IT, handel online, elektronika konsumencka, energetyka, usługi finansowe oraz doradztwo biznesowe.

komentarzy:
0
Graficzne pułapki CAPTCHA
Wprowadź znaki widoczne na obrazku.
X

Zamów newsletter

 

Akceptuję regulamin