8 stycznia 2026 roku ogłoszono najważniejsze słowo 2025 roku. Według internautów był to kosmos, a zdaniem językoznawców – dron.
Plebiscyt Słowo Roku organizowany jest przez Instytut Języka Polskiego Uniwersytetu Warszawskiego oraz Fundację Języka Polskiego. Słowo, które najlepiej charakteryzuje 12 ostatnich miesięcy, wybierane jest w głosowaniu internetowym oraz przez kapitułę językoznawców.
W plebiscycie internetowym oddano w tym roku prawie 1400 głosów. Tytuł ogólnopolskiego słowa roku wybranego w głosowaniu internetowym trafił do słowa kosmos. Na drugim miejscu znalazło się słowo dron, a na trzecim – weto.
Kapituła językoznawców i dziennikarzy wyróżniła podobne słowa, choć w innej kolejności. W ocenie tego gremium słowem roku 2025 został dron. Na drugim miejscu znalazło się weto, a na trzecim kosmos.
„KOSMOS to stare słowo greckie (κόσμος) oznaczające pierwotnie ‘przestrzeń’, ‘porządek’ lub ‘piękno’ (stąd kosmetyka). W znaczeniu astronomicznym ‘wszechświat, przestrzeń pozaziemska’ kosmos jest popularny w językach środkowej Europy (spopularyzowany w dziele Aleksandra von Humboldta). W języku angielskim przestrzeń pozaziemską nazywa się raczej space. W polszczyźnie wyraz notowany po raz pierwszy w Słowniku wileńskim (1861). W 2025 roku częstość wyrazów kosmos i kosmiczny związana była przede wszystkim z udziałem dr. Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego w podróży na Międzynarodową Stację Kosmiczną. Dr Uznańskiego-Wiśniewskiego nazywamy astronautą (to słowo było na liście wyboru plebiscytu), pierwszego Polaka w kosmosie, gen. Mirosława Hermaszewskiego, nazywaliśmy w 1978 roku kosmonautą. Słowa kosmos i kosmiczny mają w polszczyźnie funkcję oceny pozytywnej, np. ale kosmos” – wskazują językoznawcy w komentarzu do wyników.
„DRON to bezzałogowy statek powietrzny. W polskich słownikach notowany od niedawna (wsjp.pl), pierwsze wystąpienia w korpusach tekstów pochodzą z 2000 roku. Słowo wywodzi się z języka angielskiego, gdzie drone to w pierwszym znaczeniu ‘truteń’. Znaczenie techniczno-militarne słowa wykształciło się w latach 30. XX wieku przez skojarzenie z cichym lotem trutnia. Wybór drona na słowo roku w Polsce związany jest z wojną w Ukrainie oraz incydentami naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. Dron nie był słowem szczególnie częstym tylko w 2025 roku, lecz w dłuższym okresie. Jeszcze kilka lat temu wywoływał skojarzenia ze sterowaną zabawką latającą lub różnymi cywilnymi urządzeniami latającymi” – komentują eksperci językowi.

Głosowanie w konkursie internetowym zakończyło się 31 grudnia. Uczestnicy plebiscytu mogli oddać swój głos na dwa sposoby – wybierając słowo albo wyrażenie z listy udostępnionej przez organizatorów lub przez zgłoszenie własnej propozycji (jednostki leksykalnej jedno- lub dwuwyrazowej).
Niezależnie od głosowania internetowego wyboru Słowa Roku dokonuje także kapituła konkursu pod patronatem Rady Języka Polskiego, do której należą: prof. Andrzej Blikle, prof. Jerzy Bralczyk, red. Bartek Chaciński, prof. Katarzyna Kłosińska, prof. Ewa Kołodziejek, red. Teresa Kruszona, red. Agnieszka Kunikowska, prof. Jan Miodek, prof. Jerzy Podracki, prof. Renata Przybylska, prof. Michał Rusinek, prof. Barbara Sobczak, red. Małgorzata Tułowiecka. Sekretarzem kapituły plebiscytu jest prof. Marek Łaziński z Wydziału Polonistyki UW. (mb)


