Pomysły lobbystów giną

dodano: 
20.06.2006
komentarzy: 
0

W Gazecie Prawnej ukazał się artykuł dotyczący funkcjonowania lobbingu. Jak czytamy w gazecie, niedoskonałe prawo sprawia, że nawet legalni lobbyści praktycznie nie mają wpływu na proces stanowienia prawa. „Chęć przedstawienia własnych propozycji do 12 ustaw zgłaszają za to organizacje społeczne i izby gospodarcze. Jak dotąd, gotowość taką zgłosiła Fundacja Batorego, Krajowy Związek Banków Spółdzielczych, podmiot reprezentujący interesy m.in. producentów ubranek dla dzieci i były major Wojska Polskiego. Do tej pory wszystkie te wnioski o udział w pracach legislacyjnych w Sejmie zignorowano. Pozwoliły na to niedoskonałe przepisy” - czytamy w tekście.
Sławomir Jakubczyk, sekretarz komisji, przyznaje, że istnieją wątpliwości związane z interpretacją Regulaminu Sejmu. „Zgodnie z nim uchwała o przeprowadzeniu wysłuchania publicznego podejmowana jest na pisemny wniosek posła. Może ona zostać podjęta po zakończeniu pierwszego czytania projektu, a przed rozpoczęciem jego szczegółowego rozpatrywania”.
Nie wiadomo jednak, co oznacza termin „szczegółowe rozpatrywanie”. Posłowie boją zgłaszać się wnioski o wysłuchanie publiczne w obawie, że zostanie im zarzucona obstrukcja prac. Nikt nie wie, w jaki sposób przekonać posłów do składania wniosków. W związku z niedokładnym i przepisami już teraz niektóre grupy interesu zapowiadają składanie skarg do Marszałka Sejmu. 

Cały artykuł

Prawo do wysłuchania jest, ale obowiązuje tylko w teorii

• W Sejmie lobbyści zainteresowani są refundacją leków, podatkiem VAT i biopaliwami
• Swoje wizje rozporządzeń przedstawiają także w ministerstwach: Zdrowia i Finansów
• Nikt nie wie, co urzędnicy robią z pomysłami zgłaszanymi do ustaw przez lobbystów

W Sejmie zarejestrowało się dotąd 12 lobbystów, w większości deklarujących chęć wpływu na przepisy o refundacji leków. Oficjalnie jednak nie interesują się oni konkretnymi projektami ustaw. Chęć przedstawienia własnych propozycji do 12 ustaw zgłaszają za to organizacje społeczne i izby gospodarcze. Jak dotąd, gotowość taką zgłosiła Fundacja Batorego, Krajowy Związek Banków Spółdzielczych, podmiot reprezentujący interesy m.in. producentów ubranek dla dzieci i były major Wojska Polskiego. Do tej pory wszystkie te wnioski o udział w pracach legislacyjnych w Sejmie zignorowano. Pozwoliły na to niedoskonałe przepisy.

Podatki, leki i biopaliwa
Możliwość włączenia się każdego zainteresowanego w proces legislacyjny przewiduje obowiązująca od czterech miesięcy ustawa z 7 lipca o działalności łobbingowej w procesie stanowienia prawa. Na wstępnym etapie prac resortowych najwcześniej skorzystały z tej ustawowej możliwości instytucje zainteresowane zmianami prawa podatkowego. W resorcie zdrowia o refundowanie łęku zabiega stowarzyszenie ratowników, a w Sejmie zainteresowani chcą, by wysłuchać ich zdania na temat przepisów o podatku VAT, biopaliwach i służbie cywilnej.
„Zgłoszenie zainteresowania projektem ustawy to obecnie jedyny sposób, żeby dyskutować z Ministerstwem Finansów o jakichkolwiek przepisach” - uważa Jolanta Golińczak, dyrektor i członek zarządu Global Refund Polska, zajmującej się zwrotem podatku VAT podróżnym. Jej firma jest zainteresowana zmianą zasad przyznawania zezwoleń na taką działalność. Liczy, że opracowana przez nią lista propozycji zmian prawnych, która zawisła na stronach internetowyeh resortu, zmobilizuje urzędników do zajęcia się sprawą. Pytania o interpretację przepisów wysłane do resortu 5 miesięcy temu wróciły z adnotacją, że odpowie na nie właściwy urząd skarbowy, chociaż to minister wydaje zezwolenia. Jak przyznaje Jolanta Golińska, do zgłoszenia zainteresowania pracami ustawodawczymi w trybie ustawy o działalności lobbingowej skłonili ją urzędnicy resortu finansów, zaraz po wejściu w życie nowych przepisów. Uznali, że to jedyna forma uzgodnień resortu z firmami. To samo spotkało Polską Izbę Ubezpieczeń, która wysłała do MF opinie do ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych. „Zadzwonił do mnie urzędnik i wyjaśnił, że jeżeli chcemy, by były uwzględnione, musimy zrobić to w formie wymaganego ustawą zgłoszenia. Po jego zarejestrowaniu nikt się już do nas nie odezwał” - mówi Piotr Piórek z PIU.

W ministerstwach i w Sejmie
Zgodnie z ustawą o działalności lobbingowej, wniesienie zgłoszenia daje prawo do uczestniczenia w wysłuchaniu publicznym. Ministerstwa organizują je dla osób i instytucji zainteresowanych rozporządzeniami, a komisje sejmowe, gdy sprawa dotyczy projektów ustaw. Podczas wysłuchania zainteresowany może przedstawić argumenty dotyczące proponowanych rozwiązań, a prowadzący musi się do nich ustosunkować. W Sejmie cztery podmioty chcą wysłuchania w sprawie 12 ustaw. Fundacja im. Stefana Batorego 23 maja tego roku skierowała wniosek o uwzględnienie jej uwag w pracach nad ustawą o służbie cywilnej i państwowym zasobie kadrowym. 8 czerwca Sejm przekazał projekty do Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych. „Nikt nas nie powiadomił o dalszych pracach. Jeśli nic się nie wydarzy w przyszłym tygodniu, będziemy interweniować” - zapowiada Grażyna Kopińska, dyrektor Programu Przeciwko Korupcji Fundacji im. Stefana Batorego. Biuro sejmowej komisji nic nie wie o wniosku i wysłuchań publicznych nie przewiduje. Na 20 czerwca zaplanowano posiedzenie Sejmowej Komisji Samorządu Terytorialnego, na którym ma być rozpatrywany projekt nowelizacji ustawy o Narodowym Planie Rozwoju. O wysłuchanie publiczne w tej sprawie wystąpił Krajowy Związek Banków Spółdzielczych, ale wysłuchanie się nie odbędzie.

Kłopoty z regulaminem Sejmu
Sekretarz komisji Sławomir Jakubczak przyznaje, że istnieją wątpliwości z interpretacją Regulaminu Sejmu. Zgodnie z nim uchwała o przeprowadzeniu wysłuchania publicznego podejmowana jest na pisemny wniosek posła. Może ona zostać podjęta po zakończeniu pierwszego czytania projektu, a przed rozpoczęciem jego szczegółowego rozpatrywania. „Nie wiadomo, co to znaczy szczegółowe rozpatrywanie” - wyjaśnia Sławomir Jakubczyk – „Projekt wrócił z podkomisji i wydaje się, że na wysłuchanie jest za późno. Poza tym żaden poseł nie zgłosił takiego wniosku. Zmiany w prawie mają ułatwić wykorzystanie funduszy. Wysłuchanie przedłuży prace o 14 dni (tyle wcześniej trzeba wywiesić ogłoszenie o WP - red.), a to oznacza, że nie skończymy prac przed wakacjami. Żaden poseł nie zaryzykuje zgłoszenia, bo może narazić go na zarzut obstrukcji prac” - tłumaczy sekretarz sejmowej komisji.
Ani on, ani pozostali urzędnicy Sejmu nie potrafią wyjaśnić, jak zainteresowane strony mają skłonić posłów do wnoszenia wniosków o przeprowadzenie wysłuchania. Nieoficjalne szukanie przychylności parlamentarzystów wydaje się bowiem sprzeczne z ideą samej ustawy. Nie wyjaśnia tego Zespół ds. Zawodowej Działalności Lobbingowej w Biurze Komisji Sejmowych. Według jego przedstawiciela wszystkie wnioski zostały zakwalifikowane.

Poskarżyć się marszałkowi
Na razie komisja wybrnęła, zapraszając przedstawicieli banków spółdzielczych do udziału w posiedzeniu. „Mam nadzieję, że będę mógł się tam wypowiedzieć. Jeśli nie, złożymy skargę do marszałka. Nie może być tak, że tylko posłowie mają szansę lobbowania Spółdzielczych Kas Pożyczkowo-Oszczędnościowych przy każdym przedsięwzięciu, a banki spółdzielcze nie” - mówi Eugeniusz Laszkiewicz, prezes Krajowego Związku Banków Spółdzielczych. Związek złożył wnioski o publiczne wysłuchanie w sprawie 8 projektów ustaw. Z ustawy o działalności lobbingowej chce skorzystać też były major Wojska Polskiego, który przy okazji prac nad ustawą o Policji chce, by wprowadzono zmiany w prawie o zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy. Podstawa prawna l Ustawa z 7 lipca 2005 r. o działalności lobbingowej w procesie stanowienia prawa (Dz.U. nr 169, póz. 1414). Więcej www.sejm.gov.pl/lobbing/lob-bingl.html; bip.mf.gov.pl; bip.mz.gov.pl

Postulujemy
Dotychczas tylko dwa resorty: Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz resort transportu i budównictwa opublikowały zarządzenia dotyczące zainteresowanych pracami legislacyjnymi. Zgodnie z nimi postulaty legislacyjne przekazywane są jednostce merytorycznej, a także do departamentu prawnego. Jednostka właściwa, w zależności od przedmiotu wystąpienia podmiotu wykonującego działalność lobbingową, udziela na piśmie odpowiedzi albo wyznacza termin spotkania w celu omówienia zagadnień zawartych w tym wystąpieniu. Pozostałe ministerstwa milczą, choć procedury postępowania z lobbystami powinny znaleźć się na ich stronach j internetowych cztery miesiące temu. Czyżby urzędnicy wciąż liczyli na dziki lobbing?

Źródło:

Gazeta Prawna, Prawo do wysłuchania jest, ale obowiązuje tylko w teorii, Magdalena Wojtuch, 19.06.06, s. 20
komentarzy:
0
Graficzne pułapki CAPTCHA
Wprowadź znaki widoczne na obrazku.
X

Zamów newsletter

 

Akceptuję regulamin