Tomasz Kamyk i Beata Krowicka piszą na łamach Dziennika o planach handlowców z dużych sieci supermarketów, którzy chcą poprawić wizerunek produktów z logo sklepów. Jak piszą dziennikarze: „Marki własne – produkty sprzedawane pod znakiem firmowym sieci handlowej – obecnie kojarzone z niską ceną i nie najlepszą jakością, mają zyskać na znaczeniu”.
Choć w testach konsumenckich niektóre produkty sygnowane marką sklepu wypadają dobrze, to jedynie 35 proc. społeczeństwa uważa, że towary sygnowane przez sieci nie odbiegają jakością od produktów markowych. „Koncerny same są sobie winne. Przez lata produkty z logo sklepu charakteryzowały się odpychającym opakowaniem i słabej jakości zawartością” – twierdzą Kamyk i Krowicka. (ml)


