piątek, 19 lipca, 2024
Strona głównaAktualnościSzef polskiej dyplomacji chwalony za granicą. Radosław Sikorski odpowiedział rosyjskiemu ambasadorowi przy...

Szef polskiej dyplomacji chwalony za granicą. Radosław Sikorski odpowiedział rosyjskiemu ambasadorowi przy ONZ

Wystąpienie szefa polskiej dyplomacji Radosława Sikorskiego w Radzie Bezpieczeństwa ONZ „spotkało się z komentarzami na Zachodzie” i „wzbudziło słowa uznania na świecie” – przekazuje tvn24.pl. Wypowiedź ministra spraw zagranicznych komentowali m.in. historyk Timothy Snyder, amerykańska stacja Bloomberg czy brytyjska telewizja Sky News – dowiadujemy się. 

Przemówienie Sikorskiego zostało wygłoszone 23 lutego 2024 roku, dzień przez drugą rocznicą rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Dominantą czterominutowej wypowiedzi polityka było obalenie tez wygłoszonych przez rosyjskiego ambasadora przy ONZ Wasilija Nebenzię – informuje źródło.

Sikorski podczas wystąpienia Nebenzi „odłożył na bok przygotowany wcześniej tekst i robił notatki, by wypunktować dyplomatę i »wyprowadzić cios w Rosję«” – przekazuje money.pl, powołując się na stację Bloomberg. Założeniem polityka było „odrzucenie szeregu tez Kremla wielokrotnie używanych w celu usprawiedliwienia trwającej już trzeci rok inwazji na Ukrainę” – czytamy. 

Szef polskiej informacji zdradził korespondentowi RMF FM, że swoje wystąpienie napisał »na kolanie«. Przyznał, że zrezygnował z wcześniej przygotowanego przemówienia i postanowił obalić kłamstwa wygłoszone wcześniej przez rosyjskiego ambasadora przy ONZ” – donosi money.pl. 

„On nazywa Ukrainę klientem Zachodu. W rzeczywistości Kijów walczy, by być niepodległy (…). On nazywa ich nazistami. Cóż, ich prezydent jest Żydem, ich minister obrony muzułmaninem i nie mają więźniów politycznych. On mówi, że Ukraina tapla się w korupcji. Cóż, Aleksiej Nawalny udokumentował, jak czysty i pełny uczciwości jest jego kraj. On obwinia o wojnę neokolonializm USA. W rzeczywistości to Rosja próbowała eksterminować Ukrainę w XIX wieku, potem robili to bolszewicy, a teraz mamy trzecią próbę” – cytuje Sikorskiego tvn24.pl.

Źródło powołuje się na Bloomberga, według którego „polski minister spraw zagranicznych z dnia na dzień stał się sensacją, a jego wystąpienie może okazać się ważnym momentem debaty na temat wojny na Ukrainie”. Jego wypowiedź komentowali także znany amerykański historyk Timothy Snyder i były premier Szwecji Carl Bildt. Z kolei portal brytyjskiej telewizji Sky News zaprezentował swoim odbiorcom pełne wystąpienie Sikorskiego i zwrócił uwagę na jego ton wyrażający zdumienie słowami rosyjskiego ambasadora – czytamy.

Portal money.pl przypomina, że działania szefa polskiej dyplomacji już wcześniej były szeroko komentowane. Źródło wspomina post polityka opublikowany w 2022 roku. Polski dyplomata sugerował wówczas, że Stany Zjednoczone są odpowiedzialne za eksplozje, które uszkodziły gazociąg Nord Stream 2. 

Polityk zdobył międzynarodową sławę również „jako jeden z negocjatorów w Kijowie w 2014 roku, na kilka dni przed ucieczką z kraju wspieranego przez Rosję prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza”. Został wówczas przyłapany na tym, jak nakłaniał przywódców opozycji na zgodę na porozumienie. W 2011 roku stwierdził natomiast, że „mniej boi się potęgi Niemiec niż niemieckiej bierności”, co stanowiło apel do największego członka UE o odgrywanie bardziej aktywnej roli w Europie – informuje źródło, powołując się na Bloomberga. (an)

ZOSTAW KOMENTARZ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj