.

Wizerunek w 140 znakach, czyli prezesi na Twitterze

dodano: 
30.08.2013
komentarzy: 
0

Jak wynika z raportu Weber Shandwick, zaangażowanie prezesów w mediach społecznościowych wzrosło globalnie z 36 proc. do 66 proc. w dwa lata. Internetowa aktywność kierownictwa może zaszkodzić spółce, ale także znacznie poprawić jej wizerunek – pisze Wojciech Borowski w piątkowym wydaniu Rzeczpospolitej.

Jak wynika z danych przytoczonych przez dziennik, coraz więcej CEO widzi duże korzyści wynikające z obecności w social mediach: aż 76 proc., przepytanych przez KRC Research, prezesów docenia potencjał Facebooka i Twittera. Podobnego zdania są także pracownicy, z których połowa widzi szansę na poprawę wizerunku przedsiębiorstw poprzez aktywną obecność ich kierowników w sieci.

„Czy jednak korzystanie z mediów społecznościowych przystoi szefom dużych spółek energetycznych czy paliwowych?” – pyta Borowski i podaje receptę na udaną komunikację CEO w social mediach. Po pierwsze, należy zastanowić się nad specyfiką reprezentowanej branży: im poważniejszy biznes, tym Facebooka powinno być mniej. Poważne instytucje powinny udzielać się na Twitterze – uważa dziennikarz.

Wizerunek prezesa – także ten komunikowany w sieci – powinien być zgodny z wizerunkiem firmy. „Dlatego warto skupić się na informacjach związanych z branżą i unikać poruszania kwestii osobistych” – pisze Borowski. I dodaje, że choć regularna obecność w mediach społecznościowych wymaga sporo czasu, to jednak potencjalne korzyści z niej płynące warte są poświęconej uwagi. „Na wprowadzenie klientów swojej firmy w jej świat i wartości oraz zainspirowanie ludzi zawsze warto znaleźć czas” – podsumowuje. (jl)

Źródło:

Rzeczpospolita, Ćwierkający jak prezes, Wojciech Borowski, 30.08.2012
komentarzy:
0
Graficzne pułapki CAPTCHA
Wprowadź znaki widoczne na obrazku.
X

Zamów newsletter

 

Akceptuję regulamin