Zapłata po 120 dniach? Agencje mówią NIE

dodano: 
20.02.2014
komentarzy: 
2

W ubiegłym roku firma Unilever wydłużyła terminy płatności faktur dla niektórych dostawców z 60 do 90 dni. Niedawno Polpharma poszła w jej ślady i zapowiedziała agencjom reklamowym i PR-owym, że jeśli chcą podpisać z nią kontrakty, to na zapłatę będą musiały czekać nawet do 120 dni. W obydwu przypadkach organizacje marketingowe oceniają takie działania jako bezprawne i chcą wystąpić na drogę sądową.

Globalna polityka i indywidualne podejście

Magdalena Rzeszotalska, rzecznik prasowa Polpharmy, odpiera zarzuty Stowarzyszenia Komunikacji Marketingowej SAR i podkreśla, że firma stosuje różne terminy płatności, które zawsze są przedmiotem negocjacji z ich kontrahentami: „Organizacje marketingowe, formułując publicznie zarzuty w stosunku do Polpharmy oparły je na niepełnych informacjach i uproszczeniach." Jak dodaje, przedstawiciele Polpharmy spotkali się z pełnomocnikiem stowarzyszenia, wyjaśniając, że dotychczasowy sposób interpretacji SAR-u był błędny.

Z kolei firma Unilever tłumaczy wydłużenie płatności do trzech miesięcy globalną polityką, zapoczątkowaną w 2010 roku. „Od tego roku 90-dniowy termin płatności jest stopniowo wprowadzany w różnych krajach dla wszystkich dostawców firmy Unilever. W przypadku pytań ze strony dostawców - zawsze staramy się indywidualnie podchodzić do danej sprawy” – dodaje Paweł Jezierski, młodszy kierownik ds. komunikacji w firmie Unilever.

Co na to prawo?

Zgodnie z Ustawą z 8 marca 2013 roku o terminach zapłaty w transakcjach handlowych maksymalny termin płatno­ści to 30 dni, a tylko w wy­jątkowych przypadkach, np. dla instytucji publicznych, istnieje możliwość wydłużenia go do 60 dni. Jednocześnie ustawa dopuszcza zastosowanie dłuższego, niż 60-dniowego terminu płatności, jeśli są spełnione trzy przesłanki: nie jest to sprzeczne z gospodarczo-społecznym celem umowy, zasadami współżycia i jest to obiektywnie uzasadnione. Maciej Ślusarek, adwokat reprezentujący SAR, dodaje także, że ustawa dopuszcza przedłużenie terminu, jeśli obie strony tak postanowiły. „W przypadku tej sytuacji i firm, z którymi obecnie jesteśmy w kontakcie, jeszcze nie padło żadne uzasadnienie wydłużania terminów wobec kontrahentów” – informuje tymczasem Norbert Ofmański, prezes Związku Firm Public Relations.

Średni czas oczekiwania na zapłatę w Polsce to 3 miesiące i 18 dni

Dłuższy czas oczekiwania na zapłatę ma jednak wpływ na funkcjonowanie agencji. „To ogromny kłopot dla wszystkich małych i średnich przedsiębiorstw, niezależnie którą branżę reprezentują. Potwierdzają to dane Krajowego Rejestru Długów i Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych, które wskazują, że średni czas oczekiwania na zapłatę w Polsce to 3 miesiące i 18 dni” – uważa Paweł Tyszkiewicz ze Stowarzyszenia SAR. A to powoduje, że firmy są zmuszane do ograniczania swoich inwestycji, chociażby na szkolenia swoich pracowników, co w dłuższej perspektywie może się przekładać na jakość obsługiwanych projektów – zaznacza Ofmański.

Michał Szary, dyrektor ds. strategii i rozwoju ThinkGroup, właściciela marki HealthThink, zaznacza, że najważniejsza jest świadomość o dłuższym terminie płatności. Jego agencja współpracuje z firmą Unilever. „Jeśli wiemy, kiedy środki będą, możemy zaplanować sobie działania operacyjne. Poza tym na rynku, od dawna są gotowe rozwiązania na tego typu sytuacje, jak chociażby usługi faktoringowe, dzięki którym płynność finansowa firmy zostaje zachowana”. Podobnego zdania jest Dorota Sapija z Omega Communications, która traktuje terminy płatności jako jeden z ważnych warunków współpracy z klientem. „Natomiast to korporacje rozdają karty i oni decydują. Agencje pewnie się dostosują do nowych zasad, a z czasem przywykną” – podkreśla Szary.

Konflikt zażegnany?

Obie strony deklarują, że są otwarte na negocjacje. Jaką strategię komunikacyjną powinny przyjąć agencje PR, by dyskutować z przedstawicielami korporacji? Ofmański uważa, że kluczowa w tym zakresie jest solidarność. „Doskonale wiemy, że podobne problemy dotykają wszystkie lub większość małych i średnich firm, stąd w tej sprawie musimy mówić jednym głosem. Dlatego, w przypadku branży komunikacji marketingowej, w imieniu ZFPR, SKM SAR, OFBOR i PSM SMB chcielibyśmy gorąco prosić wszystkie firmy działające w obszarze badań społecznych i marketingu, również niezrzeszone w naszych organizacjach,
o solidarną postawę, konsekwencję i gotowość do kooperacji – jest to absolutnie kluczowe dla dobra nas wszystkich” – dodaje. (mw)

komentarzy:
2

Komentarze

(2)
Dodaj komentarz
20.02.2014
14:20:19
secateur
(20.02.2014 14:20:19)
120 dni? To nad wyraz krótko. Agencja PR, w której pracowałem, miała klienta w postaci słynnej korporacji branży zbrojeniowej. Pobiła ona ponury rekord naszej agencji - opłacała swoje faktury za PR po ośmiu miesiącach. Po ośmiu!
20.02.2014
10:13:00
dora
(20.02.2014 10:13:00)
Brawa za odwagę. Bardzo sensowna inicjatywa. Szkoda tylko, że wszystkie agencje nie mają odwagi jej poprzeć. Opowiadania o faktoringu to godzenie się na to, że sami finansujecie dług innej firmy wobec was. Nazywajmy rzeczy po imieniu. To, że Unilever czy Polpharma publicznie nie wstydzą się przyznać, że od firemek 100 razy mniejszych, zaciągają 3-miesięczny, nieoprocentowany kredyt, to już niestety polskie realia i polski poziomu żenady.
Graficzne pułapki CAPTCHA
Wprowadź znaki widoczne na obrazku.
X

Zamów newsletter

 

Akceptuję regulamin