.

Złote Spinacze rozdane

dodano: 
22.11.2006
komentarzy: 
17

Podczas gali na Ogólnopolskim Kongresie Ekspertów i Specjalistów Public Relations w Warszawie przyznano nagrody IV edycji Złotych Spinaczy. W tym roku zgłoszono 61 projektów. Co ciekawe, nie wpłynął ani jeden projekt w kategorii komunikacji kryzysowej.
Statuetki w poszczególnych kategoriach otrzymali:
PR korporacyjny:
• Pepsi Fest, ComPress
Agencja ComPress przygotowała dla Pepsi kampanię promocji opartą o platformę komunikacyjną związaną z piłką nożną. W ramach światowej akcji współpracy z największymi gwiazdami footballu do udziału w kampanii zaproszono m.in. Euzebiusza Smolarka.
PR produktu:
• Meteowrażliwi – Ogólnopolski Program Edukacyjny, Sigma International
Kampania miała na celu udzielenie wsparcia komunikacyjnego wprowadzeniu na rynek preparatu Meteo pomocnego w leczeniu objawów wrażliwości na zmiany pogodowe. Efektem kampanii był widoczny oddźwięk medialny i wzmożone zainteresowanie produktem wśród konsumentów.
Kampania edukacyjna:
• Zróbmy dobry klimat, WWF Polska
Głównym założeniem kampanii było zachęcenie Polaków do bardziej efektywnego wykorzystania energii elektrycznej, w celu zmniejszenia emisji CO2 i ograniczenia negatywnego wpływu na zmiany klimatu.
Public Affairs & Lobbying:
• Łódzkie lofty – pierwsze w Polsce, Telma Group Communications
Projekt „Łódzkie lofty” to rewitalizacja jednego z najstarszych i największych kompleksów pofabrycznych w Łodzi oraz jego adaptacja na cele mieszkaniowe. Jednocześnie jest to próba przywrócenia życia jednej z najstarszych dzielnic Łodzi - zabytkowego Księżego Młyna.

Kampania społeczna:
• Przepustka do życia, UNICEF
To pierwsza w Polsce kampania informacyjno – fundraisingowa z udziałem Ambasadora Dobrej Woli, której celem było zwiększenie świadomości społeczeństwa na temat problemów dzieci w krajach rozwijających się, ze szczególnym uwzględnieniem wysokiej śmiertelności spowodowanej brakiem szczepionek. Przy okazji akcji zbierano fundusze na program szczepień dzieci przeciwko odrze w Sierra Leone.

Komunikacja wewnętrzna
• Usuwamy niebezpieczniki!, Twenty Four Seven
„Usuwamy niebezpieczniki” to wewnętrzna kampania informacyjna realizowana na rzecz Arcelor Huty Warszawa, dotycząca przestrzegania standardów bezpieczeństwa pracy (kodeks pracy, regulamin huty, programy szkoleń) i przeciwpożarowych. Dodatkowo towarzyszyły jej akcje związane z profilaktyką zdrowia i bezpieczeństwem na drogach.

PR Event:
• Smok z 650 tysięcy kapsli Tymbark, Grupa Eskadra
Marka Tymbark była jednym z głównych sponsorów III Krakowskiego Festiwalu Recyklingu, odbywającego się w dniach 20-22 maja 2005 na krakowskich Błoniach. Wydarzenie, o charakterze widowiskowo-kulturalno-rozrywkowym, ma na celu promocję segregowania odpadów i zbiórki surowców. Dzięki współpracy organizatorów Festiwalu (Urzędu Miasta Krakowa) ze sponsorem, zbudowano gigantycznego smoka z kapsli z soków TYMBARK.

Corporate Social Responsibility:
• Nie nowotworom u dzieci!, Twenty Four Seven PR
Program "Nie nowotworom u dzieci" to wieloletni, ogólnopolski projekt mający na celu profilaktykę nowotworową u dzieci, w tym w szczególności: szkolenie lekarzy POZ we wczesnym rozpoznawaniu nowotworów u dzieci, prowadzenie ultrasonograficznych badań przesiewowych u dzieci w wieku 9-24 miesięcy z wykorzystaniem specjalistycznego ambulansu oraz prowadzenie zbiórki krwi z wykorzystaniem ambulansu. (mk)

Tymczasem PRoto na blogu redakcyjnym, wzorem Złotych Malin i Antynobli, przyznało altenatywne nagrody;)

komentarzy:
17

Komentarze

(17)
Dodaj komentarz
27.11.2006
10:27:16
Gęsi Pipek
(27.11.2006 10:27:16)
Z tego co wiem tekst "kasa, Misu, kasa" to powiedział po raz pierwszy Janusz Wójcik. Lol!
26.11.2006
23:48:15
J-23
(26.11.2006 23:48:15)
Osoba pisząca ten tekst musi był bardzo sfrustrowana. Chyba poprzez słuchanie i czytanie zbyt wielu wiadomości. Z pewnością jest oderawana od rzeczywistości i nie widziała jak pracuje większość agencji PR. Jeśli poniższy tekst byłby prawdą to oczywiście nit tylko dotyczyłby agencji PR ale również prawie całego polkseigo biznesu, w którycm są zatrudnienie PR-owcy. Podsumowując ten tekst można określić go wierutną bzdurą, a jeśli niektoe z opisanych zjawisk występują to są tyłącznie patalogią na marginesie działan w branży PR.
26.11.2006
19:02:22
PROWOKACJA:-)
(26.11.2006 19:02:22)
WIZERUNEK BRANZY ......."branża nie ma "wizerunku". Branża ma gębę, na którą solidnie zapracowała. Powód - 101 Dalmatyńczyków od PR; małe mniejsze i jeszcze mniejsze agencje organizowane przez kolesiów od polityki, byłych ubeków,byłby PR-ów koncernów i Bóg wie kogo tam jeszcze...prawdziwych agencji PR jest tyle że na palcach obu rąk policzyć można i skarpetek zdejmować nie trzeba:)) Owe "agencje PR" zajmują się różnymi ciekawymi rzeczami: prowokacjami, przekupywaniem dziennikarzy, robieniem "yventów" na których młodzi agepci dziennikarstwa są wciągani do "wirówki"; za małą kopertę pod stołem piszą pochwalna notkę i mówi się, że jak sie sprawią dobrze to dostaną takie zamówienie, że yyyych, obsmarowywaniem konkurencji w mediach czy oczywistymi prowokacjami na granicy prawa jak słynna para ongiś dziennikarzy śledczych, która z powodzeniem adaptowała metody "made in Rakowiecka" do sprawiania kłopotów wrogom swoich klientów... To, że cały biznes się w ogóle kręci, ma dwie przyczyny. Moze nie tylko dwie, ale te są, moim zdaniem najważniejsze. Pierwsza to dzika pogoń mediów za reklamą. Druga - traktowanie działaności mediów utylitarnie przez wydawców. Wydawcy, czyli własciciele prasy traktują ją jak maszynkę do zarabiania kasy. Czytelników mają w rzyci. Liczy się, ile można ściągnać za reklamę z każdego numeru, bo to są realne dochody. A jakaś tam opiniotwórczosć, niezależność, popularność wśród czytelników? "Kasa,Misiu, kasa"- powiedział prezes Ochródzki Ryszard, ich Guru i boższcze. Tak wiec każdy robiący pismo chec, aby jak najmniej kosztowało. No to co się robi? A anagażuje 4-5 adeptów obu płci z Wyższej Szkoły Prania, Prasowania i Gotowania na Gazie z Pierdziszewa Górnego zwanej takze Uniwersystetm Pierdziszewskim. Ci będą od czarnej roboty. Są wymienni jak papier toaletowy, bo pracują do pierwszej większej wpadki. Wtedy są wypier*** na bruk i przyjmuje się następnych frajerów. Są tępi, chamscy, nie potrafią sklecić żadnego złożonego zdania. Mają ćwierć mózgu i ich idolem jest Lepper. Przy tym uważają sie za "wielkich ynteligentów pracujacych w prasie". Ale kierownictwo i wydawca to tolerują, bo są tani! Płaci im się groszenp. 800- 1000 zł w takim Życiu Warszawy". Na prowincji jest jeszcze gorzej - 500-600 zł. W zamian za przymykanie oczu na ich tępotę mają surowo przykazane ściąganie reklam. Za każda z nich niezależnie od tego ile będzie kosztowała, mają płatne np. 150 zł czyli niewielkie pieniądze , bo ma to ich "motywować" do jeszcze większego wysiłku. Piszą w zwiazkuz tym teksty żywcem przepisane z katalogów firmowych i tow dodatku dennie. Naprawdę gazetę robią sekretarze. Sa to stare repy dziennikarskie, często emeryci fachu, którzy mają groszowe emeryturki z czasów komuny, wiec chętnie witają możliwość dorobienia i nie zadają pytań. Ci wraz z naczelnym, takim samym starym repem, tyrają bo 12-16 godzin na dobę, aby bełkot pań i panów "redaktorów" zmienić w ludzki język. Redaktor naczelny też nie ma nic do powiedzenia. Ten stary rep różni się od innych tylko tym, że ma większą pensję i moze zatrudnić 2-3 kolegów. Resztę składu redakcji dostaje od wydawcy i zapewniam - nie jest to prezent. Jest tak samo, jak "redaktorzy" wymioenny jak papier toaletowy. W takiej atmosferze jest wszystko możliwe i działania "PR" na pograniczu prawa kwitną raźno. Nie zanosi się na zmiany, bo firmy zmienią się tylko wtedy, kiedy zobaczą, zę błoto i ploty którymi przy pomocy "PR" się obrzucają, dokładnie w mediach się równoważą,a tej tzw. prasy już nikt czytać nie chce. Syndykaty dziennikarzy zapadły na postępujacą ślepotę degrengolady zawodu, który na pograniczu kryminału działa, nie widząc, afirmy PR robią teraz wielką kampanię, żeby wszystko zostało po staremu, bo "cuś firmy nagle mają niechęc płatniczą" na te ich wszystkie brudy... Razem jest to czysta groteska i żadnych zmian nie będzie - wcale się na nie nie zanosi." BYŁO GDZIEŚ W NECIE. OSTRE,ZABAWNE CZY...?
25.11.2006
10:23:54
z tego, co sie ...
(25.11.2006 10:23:54)
autorkami proto.pl są kobiety. moze dlatego ten portal jest taki plotkarski?
24.11.2006
14:41:27
3/4
(24.11.2006 14:41:27)
Oj, dziewczynki pojechały sobie na blogu z tymi alternatywnymi nagrodami!!!! A już myślałem, że wychodzicie z formy;)
24.11.2006
14:28:58
zmrużony
(24.11.2006 14:28:58)
nie ma jak alternatywa, zawsze jest najlepsza, bo z lekkim przymrużeniem oka;)
24.11.2006
12:31:35
X
(24.11.2006 12:31:35)
Czym się różni "Meteowrażliwi – Ogólnopolski Program Edukacyjny" od 50 innych bullshitów robionych przez Onboardy, Headlinesy etc etc zeby mu dawac nagrodę ??? Informacja prasowa, ekspert, pewnie infolinia... ach, coż za nowości..
23.11.2006
13:00:45
ta co byla
(23.11.2006 13:00:45)
drugi dzien zdecydowanie lepszy, goscie z zagranicy moze nie mowili przelomowych rzeczy, ale przeciez tego sie nie spodziewalam, sa przeciez tacy sami jak i nasi rodzimi. ale powiedzieli kilka ciekawych rzeczy, poruszyli tematy, ktore dla nich sa wazne z perspektywy ich rynku. a to zawsze ciekawe dowiedziec sie, jakie tam maja problemy. co do zlotych: jestem zaskoczona wynikiem w kategorii CSR i PA/Lobbing. pozostale projekty naprawde brzmialy duzo lepiej!
22.11.2006
14:33:05
ten co był
(22.11.2006 14:33:05)
jak na imprezę za 3 tys. za wjazd, to skromniutko było: wczorajsi paneliści mówili to co zawsze mówią na różnych konferencjach czy spotkaniach branżowych, oczywiście i czarny pr itd., a Pani z USA radziła, żeby założyć internet, bo to na pewno będzie przewaga konkurencyjna... W sumie z 80 osób było razem z panelistami i dziennikarzami, no cóż trochę drogo chyba? Ceremonia wręczenia nagród: Prezes powitał, prowadzący zapraszał nominowanych, juror odczytał, kto zwyciężył, ale były fajne prezentacje multimedialne projektów (problemy z wymówieniem nazw agencji, ale warstwa wizualna bez zarzutu) i po 30 minutach było po sprawie/wręczaniu. Taaak i jeszcze trzeba wspomnieć o poczęstunku, ziemniaczki, warzywka, mięsko, desery i chyba jakies sałatki ze dwie, Wino bardzo szybko wyszło. A potem - do zobaczenia za rok. Może drugi dzień będzie lepszy? Są goście z zagranicy:)
22.11.2006
13:50:04
ciekawy
(22.11.2006 13:50:04)
A kto był prowadzacym bo mnie nie było a słyszałem ze koleś troszke za bardzo chciałbyć śmieszny
22.11.2006
13:34:04
Ja
(22.11.2006 13:34:04)
A co z Partnersami? Pawelek nie przyznal sobie nagrody? CO SIE STALO????? MOZE WY COS WIECIE???
22.11.2006
12:46:16
czytajaca
(22.11.2006 12:46:16)
oj kiepska organizacja, kiepska. przyszedl tlumek znajomych i wyszedl tlumek znajomych. pomylki, niedopowiedzenia, nieprzygotowanie.
22.11.2006
11:55:16
Vader
(22.11.2006 11:55:16)
Zachęcam do lektury komentarzy dotyczących zakonczenia I etapu Złotych Spinaczy, w tym i mojego postu. Oczywiście zaraz będzie wzajemne obrzucanie się błotem. Jak napisał Pan Berger podczas innej dyskusji na tym forum, "taki kraj...". Ja bym powiedział: "A to Polska właśnie!" Przykre... Oto link do tamtej dyskusji: http://www.proto.pl/archiwum/info?itemId=31809
22.11.2006
11:39:17
ciekawy
(22.11.2006 11:39:17)
a moze jakies zdjecia z gali ktos opublikuje?
22.11.2006
11:35:06
Rzut kamieniem
(22.11.2006 11:35:06)
To moze tak: www.edelman.pl i ostatni kwadracik po prawej stronie w rzedzie w dolnej czesci strony... I czas na kolejne kamienie:)
22.11.2006
11:33:14
an c'mon
(22.11.2006 11:33:14)
PZFPR nie popisał się zbytnio organizacyjnie, a prowadzący - hahaha
22.11.2006
11:06:34
c'mon
(22.11.2006 11:06:34)
kto pierwszy rzuci kamieniem...:))))))?
Graficzne pułapki CAPTCHA
Wprowadź znaki widoczne na obrazku.
X

Zamów newsletter

 

Akceptuję regulamin