Krajowy System e-Faktur (KSeF) będzie wprowadzany już od lutego 2026 roku. Według danych Instytutu Monitorowania Mediów w stosunku do listopada widoczny jest wzrost liczby publikacji dotyczących reformy o 45 proc. w mediach społecznościowych i o 30 proc. w klasycznych.
Łącznie w okresie od 1 sierpnia do 31 grudnia 2025 roku ukazało się 27 tys. publikacji o szacowanym zasięgu 404 mln kontaktów z przekazem, co oznacza, że z informacjami wzmiankującymi temat KSeF każdy odbiorca powyżej 15 r. ż. mógł się spotkać średnio 12 razy.
W social mediach najwięcej wpisów na temat KSeF ukazało się na X (4,5 tys.) i Facebooku (2,7 tys.). Najwyższe zaangażowanie użytkowników wygenerował TikTok – ponad 56 tys. interakcji (reakcji, komentarzy, udostępnień) przy stosunkowo niewielkiej liczbie opublikowanych treści. Wysoki poziom zaangażowania internautów odnotowano także na X (53,1 tys.), YouTubie (40,3 tys.) i Facebooku (38,8 tys.).
Zobacz też: Usprawnienie czy inwigilacja? Internauci o Krajowym Systemie e-Faktur
W mediach klasycznych najwięcej materiałów dotyczących reformy ukazało się w źródłach o tematyce biznesowej i prawnej. Wśród stacji radiowych i telewizyjnych dominuje Biznes24 (950 publikacji). Wśród serwisów informacyjnych najwięcej treści publikują: lex.media.pl (677 publikacji), inforlex.pl (345), ksiegowosc.infor.pl (303), a także oficjalny portal gov.pl (208). W kategorii prasy drukowanej liderem pozostaje „Dziennik Gazeta Prawna” (136 publikacji) przed „Rzeczpospolitą” (120) i „Gazetą Podatkową” (114).
Obawy internautów ciągle widoczne w sieci
W grudniowych postach w związku z planowanymi zmianami internauci nadal dzielą się licznymi obawami – głosy krytyczne wciąż koncentrują się na zagrożeniach dla prywatności, nieproporcjonalnych obciążeniach dla najmniejszych firm oraz chaosie organizacyjnym towarzyszącym wdrażaniu systemu.
Jedną z najczęstszych obaw pozostaje lęk przed masową inwigilacją ze strony aparatu skarbowego, który przez KSeF uzyska bezprecedensowy wgląd w działalność firm. Zaniepokojenie internautów budzi także ryzyko utraty tajemnicy handlowej.
Centralna baza danych, zawierająca szczegółowe informacje o kontrahentach, cenach, marżach i wolumenach sprzedaży, jest postrzegana jako zagrożenie dla biznesu. W listopadowym raporcie eksperci IMM zidentyfikowali najczęściej wzmiankowane w komentarzach obawy internautów związane z tym wątkiem:
- Ryzyko wycieku wrażliwych danych: istnieje obawa, że scentralizowane informacje mogą trafić „w niepowołane ręce w celu zniszczenia konkurencji”, a nawet posłużyć do wrogich przejęć.
- Pełna kontrola transakcji: przedsiębiorcy postrzegają system jako narzędzie „totalnej inwigilacji” i zwiastun „końca tajemnicy handlowej”, gdzie każda operacja gospodarcza będzie widoczna dla urzędników w czasie rzeczywistym.
- Nadużycia ze strony administracji: pojawiają się podejrzenia, że zgromadzone dane mogą być wykorzystywane do celów pozapodatkowych, w tym przez służby specjalne, lub do wywierania presji na konkretne podmioty gospodarcze.
Te same obawy są silnie widoczne także w grudniowych komentarzach.
„W grudniowych wynikach, aktualizujących pierwsze badanie, ciągle widoczne są obawy przed planowanymi zmianami. Zbliżający się termin wprowadzenia reformy wpływa na dynamiczny wzrost komentarzy w mediach społecznościowych, w których nadal dyskusja toczy się głównie wokół ponoszonych kosztów wynikających z implementacji systemu KSeF oraz trudności technologicznych” – komentuje Tomasz Lubieniecki, kierownik działu raportów medialnych w IMM.
„Wprowadzenie KSeF budzi duże zainteresowanie mediów i przedsiębiorców, co potwierdzają dane IMM – rośnie liczba publikacji dziennikarskich, eksperckich i biznesowych. Pozytywnym sygnałem jest ponad 200 materiałów na gov.pl oraz obecność ekspertów MF w tradycyjnych mediach. Nie wiemy jednak, jak wygląda aktywność Ministerstwa Finansów i ekspertów KAS w mediach społecznościowych, zwłaszcza na X.com i TikToku, gdzie teorie spiskowe rozprzestrzeniają się jak pożar lasu. A przecież uszczelnianie systemu podatkowego trwa od lat – niezależnie od rządzącej opcji politycznej” – zwraca uwagę Piotr Talarek, Managing Partner w StrategyWise Consulting, agencji członkowskiej ZFPR.
„Administracja – podobnie jak banki objęte przepisami AML – ma już liczne narzędzia pozyskiwania danych o fakturach, transakcjach i kontrahentach. Tym bardziej konieczne jest ograniczanie ryzyk komunikacyjnych, podsycanych przez narracje podważające zaufanie do państwa. W moim przekonaniu potrzebna jest silniejsza mobilizacja obywateli i instytucji publicznych. Obywatele, w tym przedsiębiorcy, powinni nadal otrzymywać rzetelną wiedzę od KAS i ekspertów oraz upowszechniać ją w swoich środowiskach, neutralizując dezinformację. Nie będzie to możliwe bez wyraźnej intensyfikacji działań administracji, szczególnie w mediach społecznościowych” – podkreśla Piotr Talarek.


