Scarlett Johansson, Cate Blanchett oraz setki pisarzy i muzyków dołączyły do zmasowanej kampanii przeciwko gigantom technologicznym rozwijającym sztuczną inteligencję – pisze theguardian.com. Twórcy oskarżają firmy o bezprawne wykorzystywanie ich dorobku i domagają się uczciwych umów licencyjnych – czytamy.
Świat kultury coraz głośniej sprzeciwia się praktykom firm z doliny Krzemowej. Jak czytamy, w czwartek wystartowała kampania pod hasłem „Kradzież to nie innowacja”, którą wsparło już około 800 przedstawicieli branży artystycznej – od hollywoodzkich aktorów po zespoły muzyczne.
„To po prostu kradzież”
Sygnatariusze listu otwartego oskarżają firmy technologiczne o budowanie potężnych modeli AI w oparciu o pracę amerykańskich twórców „bez zezwolenia i poszanowania praw autorskich” – opisuje źródło. „Artyści, pisarze i twórcy wszelkiego rodzaju łączą się, kierując się prostym przesłaniem: Kradzież naszej pracy to nie innowacja. To nie postęp. To kradzież – po prostu” – podkreślają w oficjalnym komunikacie kampanii.
Johansson na pierwszej linii frontu
Obecność Scarlett Johansson wśród liderów protestu nie jest przypadkowa – zauważa źródło. Aktorka stała się twarzą konfliktu z AI w 2024 roku, kiedy to OpenAI (twórca ChatGPT) wprowadziło asystenta głosowego łudząco przypominającego jej barwę głosu. Jak informowaliśmy, Johansson wyznała wówczas, że była „zszokowana i rozgniewana”, zwłaszcza że wcześniej odmówiła współpracy przy tym projekcie. Pod wpływem presji firma usunęła kontrowersyjny głos z bota.
Wśród innych znanych nazwisk wspierających akcję znaleźli się m.in. aktorzy Cate Blanchett i Joseph Gordon-Levitt, Vince Gilligan (twórca serialu Breaking Bad), piosenkarka Cyndi Lauper czy pisarka Jodi Picoult.
Jak przypomina źródło, Gilligan już w zeszłym roku określił sztuczną inteligencję mianem „najdroższej i najbardziej energochłonnej maszyny do plagiatu na świecie”.
Spór o „dozwolony użytek”
Sednem konfliktu są pieniądze i zgoda na wykorzystanie utworów. Firmy AI argumentują, że trenowanie modeli na ogólnodostępnych w sieci danych (tekstach, obrazach, muzyce) mieści się w granicach amerykańskiej doktryny „dozwolonego użytku” (fair use). Branża kreatywna widzi to inaczej i domaga się zawierania płatnych umów licencyjnych – czytamy dalej.
Pierwsze takie umowy zostały już podpisane – OpenAI porozumiało się z takimi podmiotami jak Disney czy brytyjski „The Guardian”, a Warner Music Group nawiązało współpracę z generatorem muzyki Suno – zauważa źródło. Kampania „Kradzież to nie innowacja” ma na celu wymuszenie podobnych standardów dla wszystkich twórców, a nie tylko dla największych korporacji medialnych.
Za organizacją protestu stoi Human Artistry Campaign, wspierana przez związki zawodowe, takie jak gildia scenarzystów (WGA) oraz gildia aktorów (SAG-AFTRA).
Źródło: theguardian.com, Scarlett Johansson and Cate Blanchett back campaign accusing AI firms of theft, Dan Milmo, 22.01.2026
Zdjęcie główne: YantsImages, CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons CANNES, FRANCE – 20 MAY 2025: Scarlett Johansson attends the „Vie Privée” (A Private Life) red carpet at the 78th annual Cannes Film Festival


