.

 

Wardęga ujawnia nowe fakty na temat afery na polskim YouTubie. IMM zbadał zasięg sprawy

dodano: 
05.10.2023
komentarzy: 
0

Sylwester Wardęga opublikował na swoim kanale na YouTubie film „Mroczna tajemnica Stuu i youtuberów: Pandora gate”, w którym ujawnia kolejne fakty o polskich celebrytach. W materiale pojawiają się dowody w postaci zapisów rozmów czy nagrań, które obciążają coraz więcej youtuberów.

Z danych Instytutu Monitorowania Mediów wynika, że w okresie od 25 września do 5 października 2023 roku do godziny 15:00 zasięg opublikowanych materiałów wyniósł 54,6 mln kontaktów z przekazem, a ekwiwalent reklamowy tych wzmianek to 28 mln zł. IMM podaje także, że w analizowanym okresie pojawiło się 3,5 tys. publikacji*, a najwięcej wzmianek pojawia się 5 października, kiedy liczba materiałów na godzinę znacząco przewyższa tę z poprzedniego dnia.

Pierwszą osobą wspomnianą w filmie Wardęgi jest Stuart Burton, znany jako Stuu, o którym zrobiło się głośno po opublikowaniu przez Olę Adamczyk, działającą w internecie jako Olciak93, wywiadu z dziennikarzem serwisu Spider’s Web. W rozmowie influencerka przyznała, że była manipulowana i wykorzystywana przez youtubera.

Czytaj też: Afera na polskim YouTubie. Poważne oskarżenia pod adresem Gargamela i Stuu

Tym razem dowodów w sprawie Stuu jest dużo więcej. W materiale Wardęgi pojawiły się zapisy rozmów i nagrania, które mają potwierdzać, że youtuber dopuścił się molestowania i wykorzystywania seksualnego nieletnich.

Źródło: youtube.com/krulestwo

Według materiału, Stuu w 2014 roku w wieku 22 lat nawiązał relację z 13-latką. Dziewczyna miała otrzymywać od youtubera dwuznaczne wiadomości, w których opisywał m.in. swój sen erotyczny o niej. W 2015 roku miało dojść do ich spotkania, podczas którego Burton miał zabrać nastolatkę do hotelu. Jak wspomina dziewczyna, do niczego wtedy nie doszło, jednak Stuu ostrzegał ją, aby nie mówiła nikomu o tym spotkaniu.

W filmie została wymieniona także inna sytuacja z 2017 roku, kiedy Burton miał imprezować z dziewczynami w wieku 14 i 15 lat. Jak mówi Wardęga, youtuber podał nastolatkom alkohol i zaprosił je do swojego mieszkania, gdzie po wypiciu napojów „straciły świadomość”, a jedna z nich obudziła się koło Stuu. Dziewczyna przyznała, że najprawdopodobniej została wykorzystana i może potwierdzić to przed sądem.

Na końcu materiału Wardęga przedstawia inne osoby zamieszane w aferę, w tym Marcina Dubiela, Agatę Fąk (Fagata), Michała Barona (Boxdel), które przez lata kryły innych youtuberów dopuszczających się pedofilii wobec młodych dziewczyn. Ponadto, zarówno Dubiel, jak i Boxdel sami pisali do nieletnich fanek nieprzyzwoite wiadomości z podtekstem seksualnym.

Na najnowsze doniesienia szybko zareagowały firmy współpracujące z Michałem Baronem. Zaledwie kilka godzin po publikacji filmu oświadczenie wydała federacja FAME MMA.

„Nie pozostaniemy obojętni względem takich zachowań. Dalsze kroki prawne podejmowane przez Federację wymagają stosownego czasu operacyjnego związanego z działaniami podejmowanymi w obszarze prawa spółek czy umów/kontraktów. Będziemy o wszystkim informować was na bieżąco” – czytamy we wpisie FAME MMA na platformie X.

„Jako prezes zarządu spółk zarządzającej Federacją FAME oświadczam, że Michał Baron został de facto wykluczony z bieżącej działaności Federacji w trybie natychmiastowym” – brzmi początek oświadczenia.

Źródło: twitter.com/famemmatv

Podobnie postąpiło MOVE Federation, które także opublikowało informację o wykluczeniu Boxdela ze współpracy.

„W związku z docierającymi do nas informacjami dotyczącymi niepokojących zachowań Michała Barona, który współpracuje z naszą organizacją, MOVE Federation oświadcza, że w trybie natychmiastowym wyklucza go ze wszystkich pełnionych przez niego funkcji” – piszą na swoim koncie na platformie X.

Źródło: twitter.com/movefederation

Umowę z youtuberem zdecydowała się zerwać także firma Golden Bow Solution.

Swoje zdanie na temat całej sprawy wyraził również trener Michała Barona i Marcina Dubiela – Przemysław Szyszka.

„Sam jestem Ojcem i nigdy nie pozwoliłbym na krzywdę innych dzieci! Jestem też daleki od wydawania osądu, gdyż już wiele razy dochodziło do sytuacji manipulacji i naciągania faktów. Wiele znanych postaci sportu i show-biznesu było osadzanych w więzieniach i pomawianych, dlatego czekam na potwierdzenie oskarżeń” – pisze Szyszka w swoim poście na Instagramie.

„Zdarzenie, jakie wyniknęło, zmusza mnie do zawieszenia współpracy z Marcinem Dubielem i Michałem Baronem (Boxdel)” – czytamy w oświadczeniu.

Źródło: instagram.com/szyszka.team

W sprawie zabrali głos również politycy. Mateusz Morawiecki skomentował aferę w swoim wpisie na platformie X.

„W państwie polskim nie ma zgody na pedofilię, na tolerowanie zwyrodnialców. Poleciłem służbom zająć się natychmiast sprawą, oczekują stanowczych i szybkich działań” – pisze premier.

Źródło: twitter.com/MorawieckiM

Temat ten został poruszony także podczas transmisji na żywo Morawieckiego na Facebooku.

„Chcę wam też obiecać, że nie zostawimy tej sprawy. Jako rodzic i jako premier uważam, że państwo polskie musi zrobić wszystko,aby, zachowując i respektując prywatność, jednak chronić dzieci i młodych ludzi przed traumą” – mówi premier.

„Bardzo mocno będziemy działać w tym zakresie, aby zapobiegać wszelkim takim zdarzeniom" – dodaje Morawiecki.

Donald Tusk natomiast skomentował aferę na swoim wystąpieniu w Zgierzu.

„Mamy dwa bardzo gorszące skandale. To, o czym mówił film Sekielskich, pedofilia w Kościele i to, co w ostatnich godzinach tak rozgrzało internet, czyli pedofilia w internecie pomiędzy bardzo młodymi osobami i środowiskiem bardzo popularnych youtuberów. Obie te rzeczy musieli ujawnić dziennikarze. Państwa nie było. Morawiecki osobiście odpowiada za to i Jarosław Kaczyński osobiście odpowiada za to, że państwo polskie, mimo tak wielu przykładów bezkarności i bezczelności pedofilów w Polsce, nie zrobiło nic w tej kwestii” – powiedział polityk KO. (ao)

* z wykluczeniem grup multiplikacyjnych i agregatorów treści

Źródło:

Zdjęcie główne: youtube.com/krulestwo
X

Zamów newsletter

 

Akceptuję regulamin