wtorek, 16 lipca, 2024
Strona głównaAktualnościOnet: ks. Stryczek znów może mieć wpływ na Stowarzyszenie Wiosna

Onet: ks. Stryczek znów może mieć wpływ na Stowarzyszenie Wiosna

Prezes Stowarzyszenia Wiosna, Joanna Sadzik, która przejęła organizację po odejściu z niej oskarżanego o mobbing księdza Jacka Stryczka, została odwołana, a jej następcą został ksiądz Grzegorz Babiarz – podał Onet. Duchowny jest według źródła znajomym ks. Stryczka. „Wszystko wskazuje na to, że ks. Stryczek znów będzie miał duży wpływ na Stowarzyszenie” – czytamy.

Ks. Stryczek – współzałożyciel i pomysłodawca Stowarzyszenia Wiosna, organizatora Szlachetnej Paczki – zrezygnował z pełnienia funkcji prezesa organizacji po reportażu Onetu, w którym 21 osób oskarżało go o mobbing.

Sytuacja była powodem kryzysu komunikacyjnego Wiosny, w związku z którym pojawiły się obawy, czy sprawa nie wpłynie na ideę Szlachetnej Paczki. Eksperci ds. komunikacji, z którymi rozmawiało wówczas PRoto.pl, choć krytykowali działania ks. Stryczka i samego Stowarzyszenia w kryzysie, to sugerowali, że inicjatywy charytatywne mają szansę na przetrwanie.

Czytaj więcej: „Próżno szukać merytorycznych argumentów”? Eksperci o komunikacji ks. Stryczka i Stowarzyszenia Wiosna w kryzysie

Mimo że do pracy następczyni ks. Stryczka nie było zastrzeżeń, a ostatnia Szlachetna Paczka pomogła wesprzeć rodziny przedmiotami o wartości 47 mln zł, to Joanna Sadzik została odwołana. Wniosek o to miały złożyć osoby kojarzone z ks. Stryczkiem – dowiedział się Onet. Źródło pisze, że zebranie przebiegło w atmosferze skandalu.

„Na spotkaniu z nowym prezesem towarzyszyło nam dużo emocji. Dla nas wszystkich to olbrzymie zaskoczenie. Ksiądz wyraźnie niewiele wiedział o naszej organizacji, żartował, że w ogóle nie zna ks. Stryczka. My się z tego po prostu śmialiśmy. Co tu można więcej powiedzieć?” – relacjonował Onetowi jeden z pracowników Wiosny.

W sprawie doniesień o mobbingu w organizacji wciąż prowadzone jest śledztwo – podaje źródło. Trudno aktualnie określić, ile jeszcze osób zostanie przesłuchanych, wyniki przesłuchań jednych świadków wskazują bowiem na zasadność wykonania czynności z udziałem kolejnych. Nie jest aktualnie możliwe określenie czasu trwania dochodzenia w przedmiotowej sprawie” – powiedział Onetowi Janusz Hnatko z Prokuratury Okręgowej w Krakowie. (mp)

ZOSTAW KOMENTARZ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj