czwartek, 12 lutego, 2026
Strona głównaAktualnościZe świata„To nie uzależnienie”. Szef Instagrama zeznaje w procesie o uzależnianie nastolatków

„To nie uzależnienie”. Szef Instagrama zeznaje w procesie o uzależnianie nastolatków

Adam Mosseri, szef Instagrama, zeznawał w Los Angeles w przełomowym procesie dotyczącym rzekomego uzależniającego wpływu mediów społecznościowych na młodych użytkowników – donosi edition.cnn.com.

Pozew wniesiony przez 20-letnią kobietę, występującą jako Kaley, jest pierwszą z ponad 1,5 tys. podobnych spraw i może stać się testem, czy giganci mediów społecznościowych mogą odpowiadać za rzekome szkody wyrządzone zdrowiu psychicznemu młodych użytkowników.

Powódka twierdzi, że Meta celowo zaprojektowała funkcje przyciągające i zatrzymujące młodych użytkowników, co miało negatywnie wpłynąć na jej zdrowie psychiczne. Proces może stać się sprawdzianem odpowiedzialności firm technologicznych za skutki przypisywane ich platformom – podaje źródło.

Mosseri zaprzeczył tezie o „klinicznym uzależnieniu” od Instagrama. Przyznał natomiast, że istnieje możliwość „problematycznego korzystania”, które – jak zaznaczył – jest zjawiskiem względnym i zależnym od osoby. Porównał je do oglądania telewizji dłużej, niż sami uznajemy za zdrowe. Gdy wskazano, że powódka spędziła kiedyś ponad 16 godzin jednego dnia w aplikacji, odpowiedział: „To brzmi jak problematyczne korzystanie”.

Szkodliwe mechanizmy działające jak „system nagrody”

W centrum rozprawy znalazły się konkretne funkcje platformy, takie jak „nieskończone przewijanie”, automatyczne odtwarzanie czy przycisk „lubię to”. Prawnik powódki argumentował, że mechanizmy te działają jak system nagrody, a „lajk” może być niczym „chemiczny zastrzyk” wzmacniający potrzebę akceptacji wśród nastolatków.

Jak wspomina źródło, szeroko omawiano także filtry upiększające. Wewnętrzne e-maile Mety z 2019 roku wskazywały, że eksperci byli „jednomyślni co do szkodliwości” efektów zniekształcających twarz. Choć początkowo planowano ich całkowity zakaz, ostatecznie zabroniono jedynie tych promujących operacje plastyczne. Filtry powiększające usta czy wyszczuplające nos zostały dopuszczone, przestano je jednak rekomendować.

W procesie przywołano również nieopublikowane badanie „Project Myst”. Według strony powodowej wskazywało ono, że dzieci z wcześniejszymi trudnościami były bardziej podatne na uzależnienie od platformy. Mosseri przyznał, że kojarzy badanie, ale nie pamięta jego szczegółów.

Zyski kontra bezpieczeństwo

Strona powodowa pytała również o wynagrodzenie Mosseriego, które – wraz z premiami i opcjami na akcje – może przekraczać 10 mln dolarów rocznie, a w niektórych latach nawet 20 mln. Sugerowano, że decyzje dotyczące funkcji aplikacji mogły być motywowane dążeniem do wzrostu firmy. Mosseri zaprzeczył, by kierował się wpływem na kurs akcji czy konkurencyjnością na rynkach azjatyckich.

Szef Instagrama odrzucił też zarzut, jakoby platforma celowo maksymalizowała zyski kosztem nastolatków. Podkreślił, że firma zarabia na tej grupie mniej niż na innych użytkownikach – dowiadujemy się.

Obrona Mety argumentuje, że problemy psychiczne powódki miały swoje źródło w jej sytuacji rodzinnej sprzed rozpoczęcia korzystania z mediów społecznościowych. Jednocześnie istotnym elementem sprawy pozostaje tzw. Sekcja 230 – federalne prawo ograniczające odpowiedzialność platform za treści publikowane przez użytkowników, co zawęża zakres argumentów, jakie może usłyszeć ława przysięgłych. (ao)

Źródło: edition.cnn.com, Instagram chief denies social media can be ‘clinically addictive’ in landmark case, 12.02.2026

ZOSTAW KOMENTARZ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj