poniedziałek, 14 września, 2026
Strona głównaAktualnościWiadomościMetascope rozwija nowy model działania i przenosi siedzibę do Warszawy

Metascope rozwija nowy model działania i przenosi siedzibę do Warszawy

Metascope, firma łącząca strategię, kreację i produkcję, kierowana przez Macieja Pichlaka, rozwija model Prototype Fast, który ma przyspieszać przejście od pomysłu do jego praktycznego sprawdzenia. Jednocześnie porządkuje swoją formalną strukturę jako spółki Metascope i przenosi siedzibę z Gdańska do Warszawy. O zmianach poinformowano we wrześniu 2026 roku.

Czytaj też: Managerowie z Poczty Polskiej tworzą nowe studio contentowe Metascope Creative

Od strategii do prototypu

Metascope działa w trzech powiązanych obszarach: Metascope Strategy, Metascope Creative oraz Metascope Culture. Model działania firmy jest efektem ponad 20 lat doświadczenia Macieja Pichlaka w marketingu. W swojej karierze pracował m.in. dla Unilever, Danone, Cadbury/Wedel, Carlsberg i Universal Music, a także odpowiadał za marketing Nest Banku, Semilaca i Poczty Polskiej.

Praca po stronie różnych marek pozwoliła Pichlakowi dostrzec problem związany z organizacją procesu marketingowego. Strategia, kreacja, produkcja i badania często prowadzone są przez różne zespoły i na kolejnych etapach, przez co pełny obraz pomysłu pojawia się dopiero po podjęciu wielu decyzji i zainwestowaniu środków w jego przygotowanie.

Odpowiedzią na ten problem ma być model Prototype Fast, który zakłada możliwie szybkie przełożenie strategicznego pomysłu na jego pierwszą, widoczną wersję. Może nią być film, opakowanie, koncepcja produktu, materiał retail media, muzyka, wirtualna postać czy projekt własności intelektualnej. Dzięki temu można wcześniej ocenić kierunek, wychwycić jego słabsze elementy i w razie potrzeby wprowadzić zmiany, zanim rozpocznie się pełnoskalowa produkcja.

W tym procesie może pomagać sztuczna inteligencja, przyspieszając przygotowanie kolejnych wersji i ułatwiając testowanie różnych wariantów. W uzasadnionych przypadkach prototypy mogą być również analizowane z wykorzystaniem Kantar LINK AI. Technologia pozostaje jednak narzędziem wspierającym pracę zespołów – za strategię, kierunek kreatywny, wybór rozwiązania i końcowy efekt nadal odpowiadają ludzie.

Wirtualna artystka

Jednym z najbardziej rozbudowanych projektów Metascope jest Inka Ink, fikcyjna polska artystka inspirowana estetyką lat 30. XX wieku. Projekt rozwijany przez Metascope Music obejmuje postać, repertuar, katalog nagrań, identyfikację wizualną oraz teledyski. Utwory Inki Ink są dostępne na platformach streamingowych, a materiały związane z projektem zgromadziły łącznie ponad milion wyświetleń.

Inka Ink nie powstała jako jednorazowa demonstracja możliwości generatywnej AI. Jej wygląd, głos i stylistyka są konsekwentnie rozwijane w kolejnych materiałach, dzięki czemu projekt staje się nie tylko przedsięwzięciem muzycznym, lecz także sposobem na testowanie możliwości budowania wirtualnych postaci i rozwijania wokół nich własnego IP.

Najnowszą odsłoną przedsięwzięcia jest teledysk „Warszawska Lala”. Trwający siedem minut i czterdzieści sekund materiał przedstawia fikcyjny koncert stadionowy, łączący klimat przedwojennej Warszawy z rozmachem współczesnych widowisk muzycznych. Inka występuje z zespołem i tancerkami, a na scenie pojawiają się monumentalne ekrany, światła i pirotechnika – czytamy w informacji prasowej.

Teledysk pokazuje w praktyce założenia modelu Prototype Fast. Pomysł na koncert został przełożony na kompletny prototyp audiowizualny obejmujący repertuar, choreografię, scenografię i sceniczną osobowość artystki. Materiał powstał z wykorzystaniem AI, ale jest artystyczną kreacją, a nie zapisem rzeczywistego wydarzenia.

„Przy jednym utworze Inki Ink powstają dziesiątki wersji. Większość idzie do kosza. Przy teledysku trzeba zbudować twarz, kostium, scenografię, światło, kadry, animację, montaż i finalny rytm obrazu z muzyką. AI bardzo przyspiesza produkcję i demokratyzuje dostęp do narzędzi, które kiedyś wymagałyby ogromnego budżetu. Ale nadal nie zrobi najważniejszego: nie wymyśli powodu, dla którego ktokolwiek miałby tego słuchać” – mówi Maciej Pichlak, prezes Metascope. (ao)

ZOSTAW KOMENTARZ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj