wtorek, 10 lutego, 2026
Strona głównaAktualnościW mediachSiedem lat czekania na jawność. Polska Fundacja Narodowa ujawnia koszty agencji PR

Siedem lat czekania na jawność. Polska Fundacja Narodowa ujawnia koszty agencji PR

Polska Fundacja Narodowa ujawnia koszty współpracy z agencją Partner of Promotion (obecnie The Partners) po siedmiu i pół roku starań Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska. Stało się to dopiero w styczniu 2026 roku, pomimo wcześniejszych wyroków sądowych nakazujących fundacji udostępnienie tych informacji – donosi press.pl.

Sprawa ujrzała światło dzienne po tym, jak media w 2018 roku poinformowały o wynajęciu przez PFN zewnętrznej agencji PR do realizacji zadań, które zgodnie ze statutem fundacji, miała wykonywać samodzielnie.

Czytaj też: „Branża może być trochę zdziwiona”? Eksperci o współpracy PFN z agencją PR

Cena zewnętrznego wsparcia

W latach 2017–2018 agencja Partner of Promotion wystawiła PFN fakturę na kwotę nieco ponad 10 tys. zł. Dodatkowo strony podpisały umowę, której miesięczna wartość wynosiła 35 tys. zł. Kontrakt obowiązywał od 21 marca do 30 września 2018 roku.

Jak przyznaje organizacja Watchdog Polska, „nie może zrozumieć, dlaczego dostęp do tych danych był blokowany przez tyle lat” – czytamy.

Gra na zwłokę

Kiedy do mediów trafiła informacja, że utworzona przez spółki skarbu państwa PFN wynajęła agencję PR do wykonywania zadań, które należały do fundacji, Watchdog Polska złożył wniosek o udostępnienie umowy z Partner of Promotion oraz faktur i rachunków za usługi agencji. PFN początkowo zawiesiło postępowanie, argumentując to czekaniem na rozstrzygnięcie w innej sprawie, dotyczącej dostępu do rejestru umów fundacji.

Takie działanie było bezpodstawne, ponieważ ustawa o dostępie do informacji publicznej nie przewiduje takiej procedury. Watchdog Polska wspomina, że „kuriozalne” było również zawieszanie sprawy w związku z zupełnie innym wnioskiem. Kontrowersje wzbudziła decyzja fundacji, że do czasu rozstrzygnięcia skargi kasacyjnej nie będzie rozpatrywała analogicznych wniosków. PFN twierdziło bowiem, że nie jest podmiotem zobowiązanym do przestrzegania ustawy o dostępie do informacji publicznej – dowiadujemy się.

Po kolejnych apelacjach sądy administracyjne, w tym Naczelny Sąd Administracyjny, systematycznie uchylały decyzje PFN, nakazując ujawnienie informacji publicznej. Fundacja jednak, mimo prawomocnych wyroków, przez kolejne trzy lata opóźniała realizację tych postanowień. Dopiero w styczniu 2026 roku udostępniła dane.

Walka o jawność

Press.pl podkreśla, że dla Watchdog Polska była to walka o fundamentalną zasadę, że publiczne pieniądze muszą podlegać realnej kontroli społecznej. Szymon Osowski, prezes organizacji, w rozmowie z „Presserwisem” podkreśla, że takie sprawy, jak ta z PFN, pokazują, jak instytucje mogą opóźniać procesy sądowe i blokować dostęp do informacji przez wiele lat.

Jako przykład przytacza sprawę z PKP SA, gdzie uzyskanie informacji zajęło 10 lat, oraz trwający już 11 lat spór z Uniwersytetem Kardynała Stefana Wyszyńskiego o dokumenty dotyczące projektu wartego 3,8 mln zł.

Koniec ery rozmachu

Polska Fundacja Narodowa powstała w 2016 roku, sfinansowana przez 17 spółek skarbu państwa. Obecnie zmaga się z problemami finansowymi, a większość jej projektów została wstrzymana. W latach 2017–2018 wiceprezesem fundacji był Maciej Świrski, późniejszy przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji – czytamy. (ao)

Źródło: press.pl, Watchdog Polska dostał dokumenty z PFN po ponad siedmiu latach. „To nie jest rekord”, 9.02.2026/ pfn.org.pl

ZOSTAW KOMENTARZ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj