Nacisk na wiarygodność, dalszy rozwój form audio i wideo. Co czeka social media w 2022?

dodano: 
17.01.2022
komentarzy: 
0

Regulacje dotyczące przechowywania danych czy sponsorowanych postów, transparentność influencerów, dalszy rozwój form audio czy krótkich wideo i nacisk na wiarygodność – między innymi tego należy spodziewać się w 2022 roku w obszarze mediów społecznościowych.

Czytaj też: Co działo się w social mediach w 2021?

Przeczytajcie, na co zdaniem ekspertów trzeba zwrócić uwagę w tym roku, prowadząc działania w social mediach:

Anna Radomska, Senior Digital Marketing Manager w Hill+Knowlton Strategies

Tak jak 2021 był w dużej mierze rokiem rosnącej polaryzacji, tak mam głęboką nadzieję, że 2022 będzie czasem dialogu i próby dojścia do porozumienia między gigantami technologicznymi a ustawodawcami i innymi zaangażowanymi podmiotami. Ustalenie granic, zarówno formalnych, jak i etycznych, dotyczących gromadzenia danych, ich przetwarzania i wykorzystywania, zdaje się najważniejszym celem do realizacji w nadchodzących miesiącach.

Prawie 20 lat istnienia social mediów to dobry moment, żeby zrewidować zasady ich funkcjonowania. Poniekąd wiąże się to też z uregulowaniem oznaczania treści sponsorowanych w postach publikowanych przez influencerów. UOKiK już zaczął proces rewizji i być może w tym roku dojdzie do konkretnych decyzji skutkujących np. częstszym korzystaniem z funkcji oznaczania materiałów albo i wprowadzeniem zupełnie nowych opcji.

W 2022 roku w dalszym ciągu będziemy dużo mówić o algorytmach i o metawersum. Tym bardziej, że Zara i H&M już ogłosiły stworzenie swoich sklepów w CEEK City – wirtualnym mieście. I chyba właśnie w szeroko pojętym lifestyle’u i rozrywce powinniśmy szukać pierwszych prób zrozumienia i oswojenia pojęcia spopularyzowanego ostatnio przez Marka Zuckerberga.

Poza tym ciągle będziemy obserwować rozwój krótkich form wideo oraz treści audio. I to raczej w ramach istniejących już serwisów niż zupełnie nowych platform.

Sądzę też, że pokolenie Z dalej będzie korzystać z mediów społecznościowych trochę na własnych zasadach – wykorzystywać Snapchat jako komunikator, Twittera do rozmowy o codzienności, a TikToka do nauki nowych lifehacków albo języka migowego. A my – millenialsi oraz przedstawiciele pokolenia X – będziemy najpierw przyglądać się temu z zaciekawieniem, żeby w końcu robić to samo.

 

Katarzyna Brożyna, Digital Manager w Opus B

W 2022 marki powinny przyjrzeć się uważnie swojej strategii social mediowej i odpowiedzieć sobie na trzy ważne pytania.

Po pierwsze – czy kanały, w których prowadzę komunikację, są wystarczające?

Marki zaczynają dostrzegać konieczność rozszerzenia swojej komunikacji poza dotychczasowe platformy. Facebook wciąż broni się pod kątem dostarczania płatnych zasięgów, jednak jeżeli celem marki jest budowanie autentycznego zaangażowania, to powinna rozważyć działania na TikToku, gdzie użytkownicy chętniej wchodzą w interakcję z markami. Kolejną kwestią jest zróżnicowanie demograficzne użytkowników różnych platform. Siła nabywcza pokolenia Z rośnie w siłę, dlatego powinniśmy zadbać o to, aby być dostępnym w mediach, z których korzystają jego przedstawiciele.

Po drugie – czy proponowany przeze mnie content jest atrakcyjny i istotny dla grupy docelowej?

To, że content powinien różnić się w zależności od kanału, powtarzane jest jak mantra od prawie dekady. Część milenialsów i pokolenie Z traktują Facebooka jako bardziej oficjalny kanał. Do inspiracji i rozrywki służą Instagram i Pinterest. Miejscem rozrywki jest Tik Tok. Marka obecna w różnych kanałach powinna pokazywać swoje różne twarze – dostosowane do danego medium. Tak że ważna jest nie tylko dywersyfikacja kanałów komunikacji, ale również strategii contentowej.

Duży nacisk będzie również położony na autorski, jakościowy i autentyczny wideo content. Wraz ze wzrostem znaczenia content marketingu i wyczulenia użytkowników na treści reklamowe, stockowe zdjęcia będą odchodziły do lamusa, ustępując miejsca m.in. in-housowym produkcjom wideo czy treściom tworzonym przez influencerów.

Po trzecie – czy jestem wiarygodny?

Na sile przybiera inny niż dotychczas typ influencera. Instagram czy Tik Tok mówią raczej o twórcach (creators). Skupiają się na pokazywaniu wytworów swojej kreatywności w formie miniseriali, serii tematycznych, parodii, animacji, komiksów, muzyki etc. To okazja dla marek, ponieważ twórcy dają od sobie o wiele więcej niż stereotypowi influencerzy, a ich wiarygodność jest z reguły większa.

 

Norbert Kilen, Partner On Board Think Kong

Duże serwisy społecznościowe praktycznie każdego miesiąca wprowadzają nowe funkcje, uzupełnienia, zapowiadają następne. Patrząc z pewnej perspektywy, da się jednak zauważyć grubsze kierunki, trendy, które pewnie będą się jeszcze umacniać. Wśród najważniejszych są według mnie:

1. Renesans audio

2. Większe oczekiwanie rozrywki wideo

3. Wirtualizacja

Jeśli chodzi o audio, ewidentnie wiele zjawisk wskazuje na to, że ludzie po prostu chcieliby czasem słuchać zamiast patrzeć. Wybuch popularności ClubHouse’a, później pospiesznie zapowiadane funkcje audio w kolejnych serwisach, audio-pokoje w grupach na Facebooku, wsparcie podcastów przez największe plaformy. Dzieje się! Audio przeżywa renesans.

Z kolei inne rzeczy wskazują, jakie wyzwanie rzucił dużym społecznościówkom TikTok, który sam pozycjonuje się przecież raczej jako platforma rozrywkowa. Krótkie formy wideo to nic innego jak zabawa. Feed wypełniony śmiesznymi czy intrygującymi, inspirującymi filmami nie ma innej roli. Widzą to Instagram czy YouTube wprowadzający swoje krótkie wideo. Jestem przekonany, że będzie to posuwać się dalej.

No i wirtualizacja, czyli Metaverse, zmiana nazwy Facebooka, ciągłe „wizjonerskie” opowieści m.in. Gatesa o awatarach czy Muska o cyfrowych bytach równoległych do biologicznych. Trochę to niepokojące, dziwne. Ale myślę, że będzie to szło w tym kierunku i w ciągu roku lub dwóch lat zobaczymy sporo nowości z tego obszaru. Może czeka nas ulepszony Second Life, gdzie dziesięć lat temu wiele firm otwierało już swoje biura?

Zebrała Małgorzata Baran

X

Zamów newsletter

 

Akceptuję regulamin