Ofcom, brytyjski regulator usług komunikacyjnych, opublikował raport na temat bezpieczeństwa dzieci w internecie. Urząd ostrzega, że TikTok i YouTube wciąż nie zapewniają najmłodszym odpowiedniej ochrony. Zapowiada przy tym zdecydowane działania i „wymuszenie” kolejnych zmian, zarzucając części gigantów technologicznych brak reakcji mimo przytłaczających dowodów na szkodliwość ich platform – informuje independent.co.uk.
Rekomendacje bez kontroli
Jak podkreśla Ofcom, badania pokazują, że to spersonalizowane kanały treści są główną drogą, przez którą dzieci trafiają na szkodliwe materiały. Według regulatora kluczową rolę odgrywają tu algorytmy rekomendacji, które w dużej mierze napędzają skalę problemu. Analizy porównujące sytuację przed i po wprowadzeniu nowych obowiązków w lipcu 2025 roku nie wykazały wyraźnej poprawy.
Z raportu wynika, że około 7 na 10 dzieci w wieku 11–17 lat zetknęło się ze szkodliwymi treściami w internecie. Wynik ten jest zbliżony do danych z badania przeprowadzonego w marcu i kwietniu 2025 roku – dowiadujemy się.
Nie każda platforma zignorowała temat
Jak zauważa źródło, raport Ofcomu pokazuje wyraźny podział wśród największych platform internetowych. Serwisy, takie jak Snapchat, Roblox oraz Meta, właściciel Facebooka i Instagrama, zgodziły się wdrożyć dodatkowe środki bezpieczeństwa, zwłaszcza w zakresie ochrony przed groomingiem.
Platformy TikTok i YouTube nie przedstawiły natomiast nowych propozycji zmian, mimo wcześniejszych wezwań do wyjaśnień. Obie firmy utrzymują, że ich systemy są już bezpieczne dla dzieci, jednak Ofcom podkreśla, że nie otrzymał od nich żadnych istotnych zobowiązań do poprawy.
Rzecznik TikToka, cytowany przez źródło, stwierdził, że „to bardzo rozczarowujące, że Ofcom nie uwzględnił zarówno długoletnich, jak i najnowszych funkcji bezpieczeństwa platformy – od braku bezpośrednich wiadomości dla osób poniżej 16. roku życia, przez domyślnie prywatne konta nastolatków, po niedawno ulepszone technologie weryfikacji wieku”.
Rzecznik YouTube’a podkreślił z kolei, że serwis oferuje „dostosowane do wieku i wysokiej jakości” treści dla młodych widzów, tworzone we współpracy z ekspertami ds. bezpieczeństwa dzieci, aby zapewnić ochronę wspierającą miliony rodzin w Wielkiej Brytanii.
Meta natomiast zadeklarowała dalsze inwestycje w narzędzia bezpieczeństwa oraz współpracę z regulatorami – czytamy.
Mogą pojawić się kary finansowe
Ofcom zwraca uwagę, że mimo minimalnego wieku 13 lat obowiązującego na platformach takich jak Snapchat, Facebook, Instagram czy TikTok, nie ma pewności, czy te ograniczenia są faktycznie skutecznie egzekwowane.
Jak wspomina regulator, jednocześnie część firm zapowiedziała podjęcie konkretnych działań. Snapchat latem 2026 roku ma uruchomić w Wielkiej Brytanii bardziej zaawansowane kontrole wieku oraz domyślne blokady kontaktu dorosłych nieznajomych z dziećmi. Platforma ograniczy też zachęcanie młodzieży do dodawania osób, których nie znają. Roblox chce natomiast umożliwić rodzicom całkowite wyłączenie czatu dla użytkowników poniżej 16. roku życia. Meta planuje z kolei wykorzystać sztuczną inteligencję do wykrywania seksualizowanych rozmów między dorosłymi a nastolatkami w prywatnych wiadomościach na Instagramie – czytamy.
Regulator analizuje obecnie dodatkowe informacje przekazane przez Metę, TikToka i YouTube’a. Zapowiada również możliwość nałożenia kar finansowych, jeśli platformy nie spełnią obowiązku wdrożenia skutecznych systemów ochrony dzieci przed szkodliwymi treściami.
Ofcom „zaczyna pokazywać pazury”
Dame Melanie Dawes, dyrektor generalna Ofcomu, podkreśliła, że wprowadzone zmiany mogą poprawić bezpieczeństwo dzieci w sieci, jednak wciąż są niewystarczające. Jak zaznaczyła, mimo presji regulatora i dostępnych dowodów firmy nadal nie podejmują odpowiednich działań.
Wsparcie dla stanowiska Ofcomu wyraziły organizacje zajmujące się ochroną dzieci. NSPCC zarzuciło firmom technologicznym zbyt wolne reagowanie na problem uzależniających i szkodliwych treści. Andy Burrows, dyrektor generalny Molly Rose Foundation – organizacji powołanej ku pamięci nastolatki Molly Russell, która odebrała sobie życie po kontakcie ze szkodliwymi treściami w mediach społecznościowych – z zadowoleniem przyjął natomiast fakt, że Ofcom „zaczyna pokazywać pazury wobec gigantów technologicznych, które były bierne i unikające odpowiedzialności w kwestii ochrony dzieci przed możliwymi do uniknięcia szkodami” – czytamy.
Działania regulatora wpisują się w szerszą debatę publiczną w Wielkiej Brytanii. Rządowe konsultacje dotyczące bezpieczeństwa dzieci w internecie, w tym potencjalnych ograniczeń wiekowych oraz regulacji dotyczących uzależniających mechanizmów projektowania aplikacji, mają zakończyć się w najbliższym czasie. (ao)
Źródło: independent.co.uk, Ofcom warns TikTok and YouTube ‘still not safe enough’ for children in new report, Aine Fox, 21.05.2026


