czwartek, 27 sierpnia, 2026
Strona głównaAktualnościW mediachGawkowski napisał do Mety w sprawie oszukańczych reklam. Odpowiedź rozczarowała

Gawkowski napisał do Mety w sprawie oszukańczych reklam. Odpowiedź rozczarowała

Ministerstwo Cyfryzacji ujawniło korespondencję z Metą dotyczącą oszukańczych reklam, które masowo pojawiają się na Facebooku i Instagramie. Firma przekazała, że w Polsce usunęła już 137 tys. materiałów naruszających jej zasady. Mimo to wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski nie kryje rozczarowania odpowiedzią koncernu – pisze rp.pl.

W Polsce coraz więcej osób i instytucji domaga się od Mety skuteczniejszej walki z fałszywymi materiałami pojawiającymi się na jej platformach. Sprawę nagłośnił prezes InPostu Rafał Brzoska, a później zaangażowali się w nią także inni przedsiębiorcy i instytucje państwowe.

Rząd naciska na Metę

18 sierpnia 2026 roku Krzysztof Gawkowski zwrócił się do władz Mety o wyjaśnienia dotyczące skali oszustw na serwisach firmy. Wicepremier chciał również wiedzieć, w jaki sposób Meta wykrywa deepfake’i i jak sprawdza tożsamość reklamodawców.

Ministerstwo Cyfryzacji zaznaczyło, że wynikające z DSA obowiązki związane z ochroną konsumentów nie są kwestią dobrej woli platform. Firmy objęte unijnymi przepisami mają bowiem obowiązek ich przestrzegać.

26 sierpnia 2026 roku resort otrzymał odpowiedź Mety. Koncern zapewnił, że nie chce zarabiać na oszustwach, i przedstawił dane dotyczące usuwania szkodliwych treści. Od lipca 2025 roku do czerwca 2026 roku w Polsce usunięto 380 tys. materiałów naruszających zasady oraz 137 tys. reklam. Jak podaje Meta, 88 proc. z nich zostało wykrytych i usuniętych proaktywnie – czytamy.

Firma zapowiedziała również, że do końca 2026 roku reklamy od zweryfikowanych podmiotów mają odpowiadać za 90 proc. jej przychodów reklamowych. Obecnie jest to 70 proc.

Jak wskazuje źródło, te wyjaśnienia nie przekonały jednak Gawkowskiego. Wicepremier podkreślił, że nie akceptuje sytuacji, w której platforma mająca ogromne możliwości technologiczne i finansowe pozwala na rozpowszechnianie oszukańczych reklam, a osoby poszkodowane przez wiele miesięcy walczą o ich usunięcie.

Ministerstwo wyjaśniło, że publikując korespondencję, chce pokazać opinii publicznej swoje działania oraz oczekiwania wobec firm technologicznych. Szczególnie ważne jest dla resortu szybkie reagowanie na szkodliwe treści. Jak podkreślono, skuteczna walka z internetowymi oszustwami wymaga współpracy administracji, służb i serwisów społecznościowych.

Ofiar jest wiele

Problem dotyczy m.in. reklam, w których bez zgody wykorzystywane są wizerunki osób publicznych, instytucji czy znanych marek. Przestępcy używają ich, aby wzbudzić zaufanie użytkowników i nakłonić ich do przekazania pieniędzy lub danych – dowiadujemy się.

Jedną z osób, których wizerunek wykorzystywany jest w takich materiałach, jest Rafał Brzoska. Prezes InPostu  od ponad dwóch lat walczy z fałszywymi materiałami, w tym reklamami, wykorzystującymi jego wizerunek, które pojawiają się na platformach Mety. 

Czytaj więcej: Rafał Brzoska kontra Meta. Fałszywe treści wciąż się pojawiają, minister cyfryzacji reaguje

Przedsiębiorca podkreśla jednak, że podobne przypadki dotyczą również innych rozpoznawalnych postaci. Jak zaznacza, przestępcy wykorzystują znane twarze przede wszystkim po to, aby wzbudzić zaufanie potencjalnych ofiar.

Brzoska zapowiedział kolejne kroki prawne. Zaproponował także projekt „150 proc.”, który zakłada nakładanie kar finansowych na platformy za publikowanie oszukańczych reklam. Jego pomysł nawiązuje do uruchomionego w 2025 roku projektu SprawdzaMY, którego celem była deregulacja prawa w Polsce.

Czytaj więcej: Nowa inicjatywa Rafała Brzoski. Chce walczyć z internetowymi oszustwami

Sprawą zajmuje się również Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. W maju 2024 roku wszczął on postępowanie wyjaśniające, w ramach którego analizuje między innymi sposób publikowania reklam przez Metę. Zebrany materiał dowodowy, zdaniem urzędu, mógł wskazywać na naruszenie art. 16 ust. 6 DSA.

UOKiK zwrócił także uwagę na możliwy brak należytej staranności przy rozpatrywaniu zgłoszeń użytkowników dotyczących oszukańczych reklam. Chodziło m.in. o przypadki, gdy mimo zgłoszeń materiały nie były usuwane lub użytkownicy nie otrzymywali odpowiedzi.

Facebook i Instagram mają status bardzo dużych platform internetowych (VLOP), dlatego w ramach DSA podlegają bezpośredniemu nadzorowi Komisji Europejskiej. To właśnie do niej UOKiK przekazał zebrany materiał dotyczący możliwego naruszenia przez Metę unijnych przepisów.

Spór między polskimi władzami a koncernem nadal trwa. Odpowiedź Mety nie zakończyła dyskusji na temat sposobu reagowania na szkodliwe treści, a polskie instytucje oczekują szybszej i lepszej ochrony użytkowników – informuje źródło. (ao)

Źródło: rp.pl, Meta odpowiedziała wicepremierowi Gawkowskiemu. Oto treść listu w sprawie oszukańczych reklam, Michał Duszczyk, 26.08.2026/ Zdjęcie główne: Wikimedia Commons, Klub Lewicy, Public domain, CC BY 4.0

ZOSTAW KOMENTARZ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj