Rafał Brzoska zapowiada nową, społeczną i apolityczną inicjatywę, która ma pomóc w walce z internetowymi oszustwami i fałszywymi reklamami. Projekt ma być skierowany do wszystkich, którzy sami padli ich ofiarą lub nie są obojętni wobec tego problemu. Prezes InPostu chce, aby efektem działań były zmiany w prawie, dzięki którym każdy użytkownik platform społecznościowych będzie mógł skuteczniej chronić siebie i swoich bliskich – pisze businessinsider.com.pl.
Nowe SprawdzaMY w walce z deepfake’ami
Brzoska podkreśla, że jego działania nie są prywatną wojną z Metą. Jego zdaniem problem jest znacznie szerszy i dotyczy wszystkich użytkowników platform społecznościowych.
„To nie jest kwestia Brzoski, Glapińskiego czy Stanowskiego, którzy padają ofiarą tych fake’ów. Mój wizerunek jest tylko jednym z narzędzi, których przestępcy używają, aby wykorzystywać ludzi. Mówimy o tysiącach osób, które zostały oszukane, bo zobaczyły twarz kogoś, komu ufali” – mówi przedsiębiorca w rozmowie z portalem businessinsider.com.pl.
Właśnie dlatego Brzoska chce stworzyć inicjatywę, która połączy osoby dotknięte internetowymi oszustwami oraz tych, którzy chcą pomóc w walce z tym problemem. Pomysł nawiązuje do SprawdzaMY, uruchomionego przez niego w lutym 2025 roku projektu, którego celem była deregulacja prawa w Polsce.
W ramach tamtej inicjatywy obywatele i przedsiębiorcy mogli zgłaszać przepisy, które były przestarzałe lub utrudniały życie. Chodziło o ich uproszczenie oraz o budowanie bardziej partnerskich relacji między państwem a obywatelami i przedsiębiorcami.
Teraz podobny mechanizm Brzoska chce wykorzystać w walce z internetowymi oszustwami. Nie przesądza przy tym, czy nowy projekt ostatecznie zachowa nazwę SprawdzaMY. „Możemy ją nazwać dowolnie, nie ma to znaczenia. Chodzi o to, żeby pokazać, że przyzwolenie na przestępstwa i zarabianie na nich jest destrukcyjne i że ofiarą może być każdy z nas. I dlatego razem musimy coś w tym zrobić” – mówi przedsiębiorca, cytowany przez źródło.
Oszustwo może stać się bronią
Spór Brzoski z Metą trwa już od dłuższego czasu. Prezes InPostu wielokrotnie zwracał uwagę na fałszywe reklamy inwestycyjne publikowane na Facebooku, w których wykorzystywany jest jego wizerunek. Oszuści używają jego twarzy m.in. do promowania nieprawdziwych ofert finansowych i zachęcania do zakupu kryptowalut.
Problem dotknął również jego rodzinę. Brzoska i jego żona Omenaa Mensah padali ofiarami dezinformacji oraz deepfake’ów. W sieci pojawiały się m.in. fałszywe wiadomości o rzekomym pobiciu Mensah czy jej zatrzymaniu przez policję.
Zdaniem Brzoski zagrożenie nie ogranicza się jednak do oszustw finansowych. Tego rodzaju treści mogą być wykorzystywane także do politycznego hejtu i toksycznych kampanii. Jak zaznacza przedsiębiorca, niektóre z nich mogą również popychać dzieci do autoagresji.
Brzoska zarzuca Mecie, że nie wykorzystuje w pełni swoich możliwości technologicznych do usuwania fałszywych reklam. Jednocześnie przyznaje, że jako prezes spółki publicznej musi brać pod uwagę biznesowe konsekwencje konfliktu z tak dużą platformą. Jak podkreśla, „nieodpowiedzialne byłoby je ignorować”. „Ale czy ja, czy Pan, czy ktokolwiek z nas ma milczeć, kiedy atakuje się jego rodzinę?” – pyta Brzoska.
Przedsiębiorca zwraca też uwagę na możliwe konsekwencje dla bezpieczeństwa państwa. Infrastruktura wykorzystywana dziś przez przestępców do oszukiwania użytkowników może w przyszłości posłużyć do szerzenia dezinformacji i wywoływania paniki podczas sytuacji kryzysowej. „Dzisiaj to moja twarz namawia do kupna kryptowalut, a jutro może być to twarz każdego polityka” – mówi Brzoska, cytowany przez źródło.
Jako przykład podaje hipotetyczną sytuację, w której wygenerowany wizerunek prezydenta Karola Nawrockiego lub premiera Donalda Tuska nawołuje obywateli do opuszczenia kraju. W warunkach kryzysu wojennego taki materiał mógłby, jego zdaniem, wywołać panikę.
Potrzebne zmiany w prawie
Brzoska deklaruje, że nie zamierza kończyć swoich działań. Nie ustalił też konkretnego budżetu ani kwoty, przy której uznałby, że dalsza walka nie ma sensu. „Ale nie zamierzam ścigać się z amerykańską korporacją na liczbę prawników, lobbystów czy miliardy dolarów. To nie o to w tym chodzi. Powiedzmy sobie jasno, to nie jest moja wojna z Metą” – mówi.
Przedsiębiorca wskazuje, że mimo dotychczasowych działań prawnych problem nadal istnieje. Po ponad dwóch latach, postępowaniu UODO i utrzymanym przez Sąd Apelacyjny zabezpieczeniu nadal pojawiają się kolejne sponsorowane fałszywe reklamy. „Na razie czuję frustrację. A najgorzej jest wtedy, kiedy nie możesz ochronić własnej rodziny” – wspomina przedsiębiorca.
Przypomnijmy, że wiosną 2026 roku Brzoska wygrał w sądzie sprawę dotyczącą fałszywych reklam w mediach społecznościowych. Oszuści wykorzystywali w nich wizerunki znanych osób, w tym przedsiębiorcy, do promowania fałszywych ofert finansowych. Sąd uznał, że właściciel Facebooka i Instagrama ponosi odpowiedzialność za treści reklamowe na swoich platformach.
W konflikcie z Metą doszło również do zablokowania konta Brzoski na Instagramie. Stało się to po jego ostatnim wpisie w social mediach, w którym skrytykował osoby zarządzające działalnością koncernu w Polsce. Meta wydała później oświadczenie, w którym stwierdziła, że publiczne wymienianie z nazwiska jej pracowników zagraża ich bezpieczeństwu.
Czytaj więcej: Rafał Brzoska kontra Meta. Fałszywe treści wciąż się pojawiają, minister cyfryzacji reaguje – PRoto.pl
Brzoska nie zamierza jednak się poddawać. Jak sam mówi, ma zasoby, by walczyć o swoje, ale jego ambicją nie jest wygranie wyłącznie własnej sprawy. „Dlatego chodzi mi o zmiany ustawowe, o zmiany w prawie. Chcę, aby każdy Polak mógł chronić swoją rodzinę i bliskich” – wyjaśnia.
Jego zdaniem dopiero wtedy będzie można mówić o rzeczywistym sukcesie. Nie chodzi bowiem o to, aby skuteczną ochronę uzyskała jedna znana osoba, lecz by mógł z niej skorzystać każdy użytkownik platform społecznościowych – czytamy.
„Przysłowiowy Rafał Brzoska tylko wtedy wygra tę wojnę, jeżeli będzie mógł ją wygrać każdy użytkownik tych platform, bez względu na liczbę obserwujących i stan posiadania” – podsumowuje przedsiębiorca. (ao)
Źródło: businessinsider.com.pl, „To nie moja wojna”. Rafał Brzoska o sporze z Metą, Mikołaj Kunica, 19.08.2026/ Zdjęcie główne: facebook.com/rafal.brzoska.58?locale=pl_PL


