czwartek, 17 września, 2026
Strona głównaAktualnościW mediachMeta zarobiła 760 mln zł na fałszywych reklamach w Polsce? Firma podważa...

Meta zarobiła 760 mln zł na fałszywych reklamach w Polsce? Firma podważa dane z raportu

Meta odniosła się do raportu Fundacji Instrat, opublikowanego 16 września 2026 roku, który dotyczy oszukańczych reklam na jej platformach. Z opracowania wynika, że firma mogła zarobić w Polsce na ich emisji nawet 760 mln zł, czyli ponad 1/3 rocznych przychodów na tym rynku. Meta podważa te szacunki, wskazując na błędne założenia oraz zbyt małą próbę badawczą – donosi businessinsider.com.pl.

Miliony z fałszywych reklam?

Z raportu Fundacji Instrat wynika, że Meta, właściciel m.in. Facebooka i Instagrama, mogła zarobić w Polsce nawet 760 mln zł na emisji oszukańczych reklam. Według autorów publikacji to ponad 1/3 rocznych przychodów firmy na polskim rynku. Fundacja zaznacza, że jej „ostrożne szacunki” wskazują na bardzo wysoki udział scamów wśród reklam wyświetlanych na platformach Mety w Polsce.

Autorzy raportu twierdzą, że oszustwa reklamowe stały się swoistym modelem biznesowym firmy. Jako przykład wskazują również podobne przypadki ze Stanów Zjednoczonych. Ich zdaniem użytkownicy Facebooka i Instagrama każdego dnia mają styczność z oszukańczymi reklamami, a dostępne mechanizmy ochrony nie zapewniają przed nimi skutecznego zabezpieczenia. Wśród wykorzystywanych metod wymieniają m.in. deepfake’i służące do wyłudzania pieniędzy.

Jarosław Kopeć, współautor raportu i kierownik Programu Gospodarka Cyfrowa w Fundacji Instrat, przywołuje wcześniejsze szacunki Mety ujawnione przez Reutersa. Wynikało z nich, że oszukańcze reklamy mogły odpowiadać za około 10 proc. globalnych przychodów platformy. Analiza danych przeprowadzona przez Instrat sugeruje, że w Polsce odsetek ten może być nawet trzykrotnie wyższy – dowiadujemy się.

Meta kwestionuje wyliczenia

Meta stanowczo podważa dane przedstawione w raporcie i ich wiarygodność. W komentarzu przesłanym Business Insiderowi biuro prasowe firmy określiło opracowanie jako „fikcję stworzoną na zamówienie”, która ma wprowadzać opinię publiczną w błąd.

Koncern twierdzi, że raport powstał na zlecenie kancelarii prawnej reprezentującej osobę, która pozwała Metę. Zdaniem firmy autorzy oparli swoje wyliczenia na błędnych założeniach, nieprawidłowych definicjach i zbyt małej próbie badawczej, co miało przełożyć się na zawyżone wyniki.

„Na przykład raport nieprawdziwie twierdzi, że każde usunięcie reklamy – niezależnie od jego przyczyny – wynikało z oszustwa, a wiele wniosków raportu opiera się na danych zebranych z jednego profilu, celowo przygotowanego tak, by przyciągał określone rodzaje reklam” – przekazała Meta, cytowana przez źródło.

Koncern podkreśla, że usuwa oszukańcze treści natychmiast po ich wykryciu. Deklaruje również współpracę z branżą, administracją publiczną i organami ścigania w celu rozbijania grup przestępczych stojących za oszustwami.

„W Polsce ponad 88 proc. oszukańczych reklam, które usunęliśmy od lipca 2025 roku do czerwca 2026 roku, zostało zdjętych, zanim ktokolwiek nam je zgłosił, a wprowadzony niedawno udoskonalony model AI dodatkowo zwiększył liczbę usunięć reklam podszywających się pod osoby publiczne o 50 proc. Będziemy nadal rozwijać nasze narzędzia i jesteśmy otwarci na konstruktywną krytykę. Ten raport takiej nie zawiera” – napisała firma.

Sprawa nabiera tempa

Fałszywe reklamy wykorzystywały także wizerunek znanych osób w Polsce. Jedną z nich był Rafał Brzoska, właściciel InPostu. Temat miał zostać poruszony podczas zaplanowanego na 17 września posiedzenia sejmowej Komisji Cyfryzacji z udziałem przedstawicieli Mety. Jak ustaliła „Rzeczpospolita”, polscy menedżerowie firmy ostatecznie nie pojawią się jednak w Sejmie – podaje źródło.

Na działania Mety zwraca uwagę także minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. W sierpniu 2026 roku skierował do Komisji Europejskiej formalny wniosek o nałożenie na koncern kary w wysokości 250 mln euro. Jako powód wskazano ignorowanie przez firmę ponad 80 proc. zgłoszeń dotyczących oszukańczych i szkodliwych reklam, w tym materiałów wykorzystujących wizerunek znanych osób na Facebooku i Instagramie.

Czytaj więcej: Gawkowski napisał do Mety w sprawie oszukańczych reklam. Odpowiedź rozczarowała

Po publikacji opracowania Gawkowski zapowiedział rozmowę z Henną Virkkunen, wiceprzewodniczącą Komisji Europejskiej. Chce rozmawiać o przyspieszeniu trwającego postępowania. Minister przekonywał również, że surowe kary dla Mety powinny zostać nałożone jak najszybciej – czytamy. (ao)

Źródło: businessinsider.com.pl, Meta reaguje na raport o przychodach. „Fikcja stworzona na zamówienie”, Beata Michalik, 17.09.2026/ businessinsider.com.pl, Tyle Meta mogła zarobić na fałszywych reklamach w Polsce. „To nie wypadek przy pracy”, Beata Michalik, 16.09.2026

ZOSTAW KOMENTARZ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj