Meta rozszerza test, w ramach którego wybrane strony na Facebooku mogą publikować bezpłatnie tylko dwa posty z linkami miesięcznie. Administratorzy objętych nim kont otrzymują komunikat, że jeśli chcą udostępniać więcej takich treści, muszą wykupić subskrypcję Meta One for Business – pisze socialmediatoday.com.
Serwis wprowadza limit
16 września 2026 roku niektórzy administratorzy stron na Facebooku zaczęli otrzymywać komunikat o limicie postów zawierających linki. Zgodnie z jego treścią wybrane konta mogą bezpłatnie opublikować tylko dwa takie materiały miesięcznie. Aby udostępniać kolejne, muszą natomiast wykupić subskrypcję Meta One.
Nie jest to jednak zupełnie nowe rozwiązanie. Meta rozpoczęła jego ograniczony test już w grudniu 2025 roku. Po uruchomieniu płatnych pakietów Meta One for Business 16 września 2026 roku pojawiły się sygnały, że firma może rozszerzyć sprawdzanie tej opcji na kolejne strony. Nie wiadomo jeszcze, ile z nich ostatecznie zostało objętych ograniczeniem. Przekazano natomiast, że z testów wyłączono strony wydawców, aby zapewnić stały dopływ treści do aplikacji – czytamy.
Meta One for Business oferuje już możliwość dodawania określonej liczby linków do postów i rolek na Instagramie. Limit zależy od wybranego pakietu. Publikowanie większej liczby linków na Facebooku nie jest obecnie oficjalnie wymieniane wśród korzyści subskrypcji, choć komunikaty wyświetlane administratorom sugerują, że funkcja może zostać z nią powiązana.
Meta tłumaczyła, że celem ograniczenia jest sprawdzenie, „czy możliwość publikowania większej liczby postów zawierających linki zapewnia dodatkową wartość” użytkownikom korzystającym z płatnej usługi.
Dane Mety pokazują, że materiały odsyłające użytkowników poza Facebooka stanowią dziś niewielką część tego, co trafia do odbiorców. Z raportu „Widely Viewed Content” za pierwszy kwartał 2026 roku wynika, że 98,7 proc. wyświetleń w Stanach Zjednoczonych dotyczyło publikacji niezawierających zewnętrznego odnośnika. Na pozostałe przypadło około 1,3 proc. wszystkich odsłon – czytamy.
To wyraźny spadek w porównaniu z 2022 rokiem, kiedy to Meta zaczęła publikować tego rodzaju dane. Wówczas materiały z linkami odpowiadały za 9,8 proc. wyświetleń.
Jak zauważa źródło, z perspektywy większości marek nowe ograniczenie może mieć więc niewielkie znaczenie dla ich ogólnej widoczności. Większe konsekwencje może przynieść firmom, które regularnie wykorzystują Facebooka do kierowania odbiorców na własne strony internetowe. (ao)
Źródło: socialmediatoday.com, Facebook Pages get charged for link posts, Andrew Hutchinson, 17.09.2026


