4 mity o Event Managerach

dodano: 
21.08.2017

Autor:

Agnieszka Ciesielska
komentarzy: 
0

Zorganizowałeś rodzinną komunię, wesele, sylwestra dla przyjaciół i myślisz, że jesteś stworzony do robienia eventów? Czy na pewno się do tego nadajesz? Mitów na temat Event Managerów jest wiele. Pora na ich obalenie. Czy ten zawód uprawiamy z powołania, a może eventowcem stajemy się z biegiem czasu i w miarę zdobywania doświadczenia?

1. Eventy może robić każdy

Oczywiście, że tak… Jednak niewielu zostaje w tym zawodzie po pierwszych realizacjach. Umysł Event Managera to potężna biblioteka magazynująca kontakty, nietuzinkowe miejsca, umiejętności zarządzania finansami, zdolności interpersonalne oraz negocjacyjne. Do tej zasobnej puli dochodzi „gimnastyka” z niełatwymi klientami, twarde reguły gry z lokacjami, omijanie pułapek, które zwykle czają się przy rezerwacjach, kontraktach i sprawach finansowych. Spotkałam i przeszkoliłam na swoich eventach kilkadziesiąt osób pełniących funkcje koordynatorów eventowych. Niestety, tylko część z tej grupy była konsekwentna i związała się z naszą branżą na stałe. Pozostali poszli inną drogą, w bezpieczne dla nich rejony, które nie wymagały eventowej intuicji, zorganizowania, kompetencji niezbędnych w tym zawodzie i zdolności potrzebnych do koordynacji i finalizacji projektu.

2. Nieistotna kreatywność

Kreatywność to cecha wręcz unikatowa, szczególnie w dobie szybkiego Internetu, miliona wykonawców usług eventowych oraz wymagających, świadomych klientów. Z konkurencją wygrywają jedynie oferty „szyte na miarę”, w których kształtujemy wydarzenie wnoszące trwałą zmianę w życie danej organizacji lub zostawiające ślad we wspomnieniach uczestników. Nie lada sztuką jest przygotowanie propozycji, która wygra w przetargu dużej korporacji. Oczywiste pomysły nie wystarczą. W takiej ofercie musi znajdować się wyrafinowana grafika, panować harmonia i estetyka, prezentacja powinna być przejrzysta, konkretna i ułożona w chronologicznej kolejności. Świetnie, gdy zawiera „efekt WOW”, trochę technologii i powiew świeżości. Treści nie za dużo, nie za mało, ale obiektywnie i informacyjnie, a to wymaga sporego nakładu pracy. Wszystko musi być dopięte na ostatni guzik. Literówki, błędy ortograficzne, interpunkcyjne i rzeczowe są niedopuszczalne i już na wstępie mogą dyskredytować nas w oczach klientów.

3. Robiłem już kilka/kilkanaście eventów, nie muszę się edukować

W nasyconej branży eventowej kwalifikacje i ciągłe doskonalenie swoich umiejętności powinno być naturalną czynnością, zupełnie jak oddychanie. Często bywam na konferencjach marketingowych, targach eventowych, chodzę na szkolenia, poznaję nowe narzędzia online, inspiruję się potężną dawką wiedzy z zagranicznych portali eventowych. To pomaga wyróżnić się z masy oferentów i stać w pierwszym rzędzie wyścigu zmierzającego do mety, na której czeka nagroda – wygrany brief. Klient wyczuwa tego, kto kryje się po drugiej stronie barykady. Event Managerom nigdy dość wiedzy z zakresu nowych technologii, gadżetów, jakie można zmieścić w ofercie, proeventowych pozycji szkoleniowych, inspirujących mówców czy nieoklepanych artystów. Poświęcenie czasu i energii na rzecz zawodowego rozwoju to inwestycja zwracająca się w liczbie wygranych i zrealizowanych projektów oraz stałych klientów.

4. Niech klient da kasę, a ja będę wiedział, jak ją wydać

Tu kłania się zdrowy rozsądek i odpowiedzialność. Klient decydujący się na marketing bezpośredni, jakim jest event, powinien mieć wizję rezultatu danego wydarzenia. Mając fundusze, nie mamy problemu z wydaniem ich na fajerwerki, supergwiazdę, showmana z pierwszych stron tabloidów. Dobry Event Manager to konsultant potrafiący wyczuć, czy celem klienta jest rozmach, sprzedaż czy promocja marki. Klient ma wizję, więc go słuchamy i dostarczamy zwykle to, co jest dla niego w danym momencie najlepsze. Potem tę wizję materializujemy właśnie po to, by wspólnie cieszyć się z efektu powstałego dzięki długim uzgodnieniom i negocjacjom. Oczywiście, trudno jest nam realizować eventy z niskim nakładem finansowym, bo dla nas to zbyt mała motywacja, jednak powracający do nas klient to często większa korzyść niż jednorazowa przejażdżka, która nigdy więcej się nie powtórzy. Prawda?

 

Agnieszka Ciesielska, autorka bloga eventowablogerka.pl

Zapisz się na PRaktyczne szkolenie 29 sierpnia w PRoto

EVENT MANAGEMENT - program szkolenia

Polecamy wszystkim, którzy chcą doskonalić swoje umiejętności w zarządzaniu eventami, wykonują zadania eventmanagerskie i potrzebują praktycznej wiedzy z tego zakresu.

X

Zamów newsletter

 

Akceptuję regulamin