wtorek, 30 czerwca, 2026
Strona głównaAktualnościZe świataBrytyjczycy zachęcani do oszczędzania wody. Startuje kampania informacyjna za 75 mln funtów

Brytyjczycy zachęcani do oszczędzania wody. Startuje kampania informacyjna za 75 mln funtów

W Wielkiej Brytanii rusza kampania informacyjna zachęcająca do ograniczenia zużycia wody. Inicjatywa o wartości 75 mln funtów, prowadzona pod hasłem „Let’s Save Water”, ma skłonić mieszkańców do traktowania wody jako cennego zasobu oraz do zmniejszenia dziennego zużycia o 28 litrów – informuje thegaurdian.com.

Obecnie średnie zużycie wody w kraju wynosi około 140 litrów na osobę dziennie. Anglia i Walia należą do krajów o jednym z najwyższych wyników w Europie. Dla porównania w Niemczech i Holandii średnia to około 120 litrów na osobę dziennie. Celem kampanii jest wyraźne zmniejszenie zużycia wody oraz zachęcenie ludzi do traktowania jej jako cennego zasobu – czytamy.

Za projekt odpowiada partnerstwo firm wodociągowych, regulatora Ofwat, Agencji ds. Środowiska, Met Office oraz Natural Resources Wales. Koszty kampanii mają zostać sfinansowane przez sektor wodociągowy w ciągu czterech lat.

Woda staje się dobrem deficytowym

Prognozy są alarmujące. Do 2055 roku niedobory wody w Anglii i Walii mogą sięgać 5 mld litrów dziennie, co odpowiada brakowi około 2 tys. basenów olimpijskich. Przyczyną mają być zmiany klimatu, wzrost liczby ludności oraz rozwój sektorów intensywnie zużywających wodę, takich jak centra danych – dowiadujemy się.

Eksperci Met Office zwracają również uwagę na rosnące problemy związane z ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi. Gdy deszcz spada na suchą, zbitą glebę, nie wsiąka w ziemię, lecz spływa po jej powierzchni i jest tracony. Sytuacja już dziś wymaga działań – w hrabstwie Kent wprowadzono zakaz używania węży ogrodowych po wzroście zapotrzebowania na wodę podczas fali upałów.

Badania przygotowane na potrzeby kampanii pokazują także skalę braku świadomości społecznej. Mieszkańcy Wielkiej Brytanii znacząco zaniżają swoje zużycie wody – sądzą, że średnio wynosi ono około 30 litrów dziennie, podczas gdy w rzeczywistości to około 140 litrów.

Zmiana zaczyna się od nawyków

W kampanię zaangażowano psychologów behawioralnych, którzy mają pomóc w zmianie postaw społecznych wobec korzystania z wody. Celem jest nie tylko edukacja, ale także budowanie świadomości, że jej oszczędzanie to wspólna odpowiedzialność.

Profesor Thomas Webb z Uniwersytetu w Sheffield podkreśla, że kluczowa jest zmiana sposobu postrzegania wody jako zasobu. Jak wskazuje, ludzie muszą lepiej rozumieć skalę własnego zużycia i zacząć traktować oszczędzanie jako działanie zbiorowe, z którego można być dumnym – czytamy.

Z kolei profesor Ian Walker z Uniwersytetu w Swansea zwraca uwagę na rolę technologii. Jego zdaniem przydatne mogłyby okazać się inteligentne liczniki, które przekazywałyby gospodarstwom domowym dane w czasie rzeczywistym oraz podpowiadały, jak ograniczyć zużycie wody.

Kampania promuje też proste codzienne działania. Prysznic zużywa około 10 litrów wody na minutę, a zastosowanie oszczędnej słuchawki może zmniejszyć zużycie nawet o połowę. Przy okazji przekłada się to także na niższe rachunki za energię. Wśród zaleceń znajdują się również krótsze prysznice, montaż zbiorników na deszczówkę oraz naprawa cieknących kranów.

System, który wymaga zmian

Twórcy kampanii przyznają jednak, że jej przekaz może nie być łatwy w odbiorze. Zaufanie do firm wodociągowych w Wielkiej Brytanii jest obecnie bardzo niskie. Wynika to m.in. z rekordowych zanieczyszczeń ściekami, przerw w dostawach wody w południowo-wschodniej Anglii oraz problemów finansowych firm, takich jak Thames Water – donosi źródło.

Straty w sieci wodociągowej są ogromne – około 19 proc. całkowitego zapotrzebowania wynika z wycieków. Szacuje się, że każdego dnia przez nieszczelne rury tracone jest ponad 3 mld litrów wody pitnej. Jednocześnie w Anglii od 30 lat nie wybudowano żadnego nowego zbiornika retencyjnego. Branża zapowiedziała jednak budowę 10 takich konstrukcji w ramach inwestycji o wartości 104 mld funtów w ciągu najbliższych pięciu lat.

James Wallace z organizacji River Action podkreśla, że każda inicjatywa ograniczająca zużycie wody jest potrzebna, ponieważ odciąża rzeki. Jednocześnie zaznacza, że główna odpowiedzialność wciąż spoczywa na firmach wodociągowych, które od czasu prywatyzacji wypłaciły akcjonariuszom 78 mld funtów, podczas gdy system nadal traci ogromne ilości wody.

Shas Sheehan, przewodnicząca komisji ds. środowiska i zmian klimatu w Izbie Lordów, podkreśla natomiast, że kampania musi być wsparta wiarygodną, długofalową strategią komunikacyjną. Jej zdaniem tylko przejrzyste i konsekwentne działania firm wodociągowych mogą sprawić, że apel o oszczędzanie wody zostanie zaakceptowany społecznie – dowiadujemy się. (ao)

Źródło: theguardian.com, New campaign urges public to reduce water use as UK emerges from heatwave, Sandra Laville, 29.06.2026

ZOSTAW KOMENTARZ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj