„Do niedawna był pierwszym medium społecznościowym świata, może poza Chinami. Wskazywał rozwiązania i trendy. Coś się jednak zmienia. Epoka Facebooka odchodzić zaczęła do przeszłości” – wieszczy Eryk Mistewicz, konsultant nowych mediów.
Zdaniem Mistewicza Facebook przestał być liderem wśród mediów społecznościowych. Wpływ na to ma nie tylko przemijająca sława Marka Zuckenberga („nie jest już challengerem rynku”), ale także technologiczne braki portalu, który „nie nadąża” za „trendsetterskimi” aplikacjami, takimi jak Instagram czy Twitter. Braki FB przekładają się na zyski – szacowany zysk Twittera z reklam na smartfonach i tabletach w 2012 to 129,7 mln dol., zaś FB – 72, 7 mln dol. (według eMarketera). Ponadto portalowi Zuckerberga nie sprzyja coraz większa konkurencja serwisów o bardziej intuicyjnej formie, które są prostsze w obsłudze.
Twitter wygrywa z Facebookiem ze względu na większą mobilność, także „treści przekazywane na Facebooka zaczynają coraz częściej przypominać ruch jednokierunkowy – wpisywanie własnych komunikatów bez czytania wpisów innych” – twierdzi konsultant. Do tego jedna czwarta użytkowników (w wieku 18-29 lat) jest znużona Facebookiem – wynika z badań firmy Gartner. Przeszkodą dla użytkowników staje się także polityka prywatności, która została oceniona negatywnie przez 33 proc. badanych. Wszystkie te elementy mają odzwierciedlenie w badaniu satysfakcji z serwisów społecznościowych, gdzie FB zajmuje dalekie miejsce po Twitterze i LinkedIn (analiza ACSI).
„Facebook zaczął przypominać duży hipermarket w godzinach szczytu, w którym jest co prawda wszystko i jest dużo ludzi, ale z którego chce się jak najszybciej wyjść. Nie ma się tam ani wrażenia dobrego traktowania, ani tym bardziej nie ma poczucia, że jest się kimś ważnym dla właścicieli” – ocenia Mistewicz. (kg)


