14 kwietnia 2026 roku, podczas konferencji Dialog PRoto x IMM, eksperci zmierzyli się z jednym z największych mitów branży komunikacji marketingowej: podziałem na sztywne grupy pokoleniowe. Wystąpienie „Generacje bez uproszczeń – jak nie wpaść w pułapkę etykiet pokoleniowych” pokazało, że tradycyjne podejście do marketingu w tym zakresie wymaga pilnej aktualizacji. Beata Sadowska (PR and Marketing Director w IQS) oraz Bartosz Gomółka (Value and Strategy Director w IQS) rzucili wyzwanie stereotypom, które – według nich – mają dziś więcej wspólnego z horoskopami niż z rzetelną wiedzą o człowieku.
>>> Zobacz też: Wiek to tylko liczba? Jak budować komunikację, która łączy pokolenia – relacja z Dialogu PRoto x IMM [Część 1]
Pułapka „cringe’u” i pogoni za sensem
W branżowych artykułach często pojawiają gotowe przepisy na konkretne grupy:
- Gen Z: mityczni „scrollerzy”, którzy wyczują brak autentyczności na kilometr i bez litości wrzucą markę do worka z napisem „cringe”.
- Millenialsi: wiecznie szukający „sensu” kolekcjonerzy doświadczeń, dla których każda kawa musi mieć swoją historię.
- Gen X i Baby Boomers: często traktowani po macoszemu, choć zupełnie nie mieszczą się w ciasnych, marketingowych ramkach.
Eksperci zauważyli, że te choć te uproszczenia brzmią chwytliwie, rzeczywistość jest znacznie bardziej skomplikowana.

Nie metryka, a doświadczenia
Aby pokazać, czym naprawdę jest pokolenie, prelegenci sięgnęli do teorii węgierskiego socjologa Karla Mannheima. Jego zdaniem o tym, kim jesteśmy, nie decyduje data urodzenia, ale wspólnota doświadczeń. Definiuje nas nie wiek, ale to, w jakich czasach dorastaliśmy i w jakiej sytuacji jesteśmy obecnie. Wojny, kryzysy ekonomiczne, boom technologiczny czy wielkie transformacje ustrojowe stanowią momenty, które tworzą tożsamość danej grupy. Co ważne, te doświadczenia mogą być zupełnie inne w zależności od regionu świata czy kraju, w którym żyjemy.
Co więcej, jak zauważyli eksperci, powołując się na badania IQS, niezwykle istotnym czynnikiem mającym wpływ na wybory i zachowania konsumenckie jest np. posiadanie dziecka.
Zapytaj „dlaczego”, a nie „jacy”
Prelegenci zwrócili uwagę na błąd, który branża popełnia od lat 90. To wtedy zaczęto budować marki w oparciu o ostre podziały pokoleniowe. Dziś wiadomo, że takie podejście nie jest wystarczające. Wewnątrz każdej generacji istnieją bowiem ogromne różnice, których nie wyłapiemy, patrząc tylko na rok urodzenia.
Rada dla marketerów: Zamiast pytać, „jacy są” nasi odbiorcy (i dopasowywać ich do gotowych łatek), powinniśmy pytać, „dlaczego są tacy”.
Szukanie głębszych motywacji i zrozumienie kontekstu życiowego pozwala na znalezienie znacznie trafniejszych insightów. Zamiast ufać utartym opiniom, warto postawić na zdrowy sceptycyzm. Dzięki temu unikniemy powielania marketingowych mitów, które z prawdziwym życiem naszych klientów mają niewiele wspólnego – podkreślili prelegenci z IQS.
Już niedługo kolejna część podsumowania Dialogu! A w październiku zapraszamy na Kongres Wiedzy PRoto. Zostańcie z nami 🙂
Głównym partnerem wydarzenia był Instytut Monitorowania Mediów.
Partnerami konferencji były firmy Orlen i Conrego.
Partnerami były także organizacje branżowe: IAA Polska, IAB Polska, Stowarzyszenie Agencji Public Relations, Polska Organizacja Reklamodawców, Polskie Stowarzyszenie Public Relations, Związek Firm Public Relations, Stowarzyszenie Profesjonalistów Influencer Marketingu.
Patroni medialni: „Press”, aboutMarketing.pl, „My Company Polska”.


