Rynek usług PR

dodano: 
13.10.2006
komentarzy: 
12

Gazeta Prawna podaje, że wartość rynku usług public relations wzrośnie pod koniec roku o 40 proc. Wydatki na usługi PR przedstawiciele branży tłumaczą dobrą sytuacją gospodarczą. Ponadto, jak mówi Eliza Misiecka, właścicielka agencji Genesis PR, „(…) firmy mają coraz większą wiedzę na temat PR, a więc chętniej korzystają z jego usług, rosną także ich wymagania, potrafią coraz lepiej ocenić jakość usług”. Popyt na PR finansowy i relacje inwestorskie zauważyła Izabela Mościcka, szef PR w Kulczyk Holding.
Spośród około 3 tys. firm świadczących usługi public relations w Polsce (dane GUS-u) poza samym PR-em zarabiają one także na organizacji przyjęć, promocji, a nawet sprzedaży mediów. Według Piotra Czarnowskiego z First PR „na tle innych wyglądamy blado. Wartość naszego rynku to na razie zaledwie 1/8 rynku czeskiego. Potrzebujemy jeszcze co najmniej kilku lat na to, aby nasz rynek dojrzał”. Mimo to, jak wynika z raportu o pracę przygotowywanego przez wortal PRoto, nie można narzekać na brak miejsc pracy dla PR-owców. Wskazuje na to rekordowa liczba ogłoszeń o pracę w ostatnim kwartale dla osób pracujących w branży. (jk)

Cały artykuł

ANALIZA GP
FIRMY WYDAJĄ CORAZ WIĘCEJ NA USŁUGI PUBLIC RELATIONS

Świetny sezon na PR
Wartość rynku usług public relations wzrośnie na koniec roku o 40 proc., do 350 mln zł. Zaostrza się konkurencja, a ofert pracy jest więcej niż specjalistów.

Rynek usług public relations przeżywa prawdziwy boom. Uważa tak większość dyrektorów zarządzających i właścicieli największych polskich agencji PR. Wydatki firm na usługi PR rosną systematycznie od trzech lat w tempie kilkudziesięciu procent rocznie. Wraz z nimi wzrasta też konkurencja – dobra koniunktura sprawiła, że tylko w ciągu ostatniego roku na rynku przybyło co najmniej kilkanaście nowych agencji.

Przedstawiciele spółek z tego sektora uważają, że do końca tego roku wartość rynku wzrośnie od 30 do 40 proc. w stosunku do ubiegłego roku. Natomiast w przyszłym roku o 20–30 proc. Można więc szacować, że wydatki firm na usługi z zakresu public relations wyniosą w tym roku 325–350 mln zł. Na koniec 2003 roku, według szacunków Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową, wartość rynku wyniosła 160 mln zł, zaś na koniec 2005 roku sięgnęła już 250 mln zł.

Znaki hossy i bessy
– Nasz rynek jest papierkiem lakmusowym stanu gospodarki. Gdy zaczyna zbliżać się bessa, w wielu przypadkach firmy w pierwszej kolejności rezygnują z usług PR. Teraz mamy okres hossy, w którym przedsiębiorstwa nadrabiają zaległości z zakresu PR z okresu zastoju sprzed trzech lat – uważa Paweł Trochimiuk, prezes Partner of Promotion, jednej z największych firm na polskim rynku, a jednocześnie prezes zrzeszającego branżę Związku Firm Public Relations.

Jednak wzrost wydatków na usługi PR przedstawiciele branży tłumaczą nie tylko dobrą sytuacją gospodarczą.
– To efekt tego, że firmy mają coraz większą wiedzę na temat PR, a więc chętniej korzystają z jego usług, rosną także ich wymagania, potrafią coraz lepiej ocenić jakość usług – mówi Eliza Misiecka, właścicielka agencji Genesis PR.
Jej agencja jest przykładem coraz lepszej koniunktury na rynku. Założyła ją 8 miesięcy temu, po odejściu z jednej z największych agencji w Polsce – Rowland Communications. W tym czasie zdobyła 8 klientów i zatrudnia 9 osób, co zalicza ją do średnich agencji na rynku. Na samym początku pozyskała największego polskiego producenta telewizyjnego, notowaną na giełdzie wrocławską ATM Grupę, a niedawno spółkę Famur. W tym ostatnim przypadku Genesis PR uczestniczyła we wprowadzaniu spółki na giełdę. Jak na razie był to największy debiut na warszawskim parkiecie – wartość wyemitowanych akcji wyniosła 293,1 mln zł.

Wchodzą nowi
Wejście nowych agencji ożywiło rynek i zaostrzyło konkurencję. Z 18 debiutów giełdowych do końca sierpnia, tylko jedną przeprowadziła agencja znajdująca się w pierwszej dziesiątce największych firm według zestawienia Warsaw Business Journal. To specjalizująca się w marketingu ofert publicznych agencja NBS, która ubiegły rok zakończyła przychodami 5,42 mln zł. Nie ma wśród nich natomiast ani pierwszej pod względem liczby przychodów agencji Rowland Communications, która pierwsze półrocze zakończyła z przychodami 8,23 mln zł, ani drugiej na rynku Sigma International (Poland) (przychodów za pierwsze półrocze spółka nie ujawniła, ale ubiegły rok zakończyła przychodami 13,2 mln zł).
 
– Wiele z nowych agencji oferuje lepszą jakość usług niż duże firmy, którym ze względu na rozbudowaną strukturę i dużą liczbę klientów trudniej jest utrzymać stale wysoką jakość usług – uważa Eliza Misiecka.
Coraz więcej zleceń mają także firmy założone przez byłych dziennikarzy, m.in. Martis Consulting i Everest Consulting. Duże firmy korzystają też z usług zagranicznych agencji.
– Ten rok wydaje się być bardzo dobry dla agencji PR. Ostatnio zauważyłam popyt zwłaszcza na PR finansowy i relacje inwestorskie – mówi Izabela Mościcka, szef PR w Kulczyk Holding.
Według danych GUS w Polsce zarejestrowanych jest około 3 tys. firm świadczących usługi public relations. Dużej części firm nie udaje się jednak wyżyć wyłącznie ze świadczenia tych usług. Znaczną część przychodów czerpią więc nie z samego PR, a z organizacji przyjęć, promocji, a nawet ze sprzedaży mediów.
– Rzeczywistym PR zajmuje się nie więcej niż sto firm, ale zaledwie 30–40 można uznać za agencje PR z prawdziwego zdarzenia, czołówkę na rynku – mówi Paweł Trochimiuk.
– Na tle innych wyglądamy blado. Wartość naszego rynku to na razie zaledwie 1/8 rynku czeskiego. Potrzebujemy jeszcze co najmniej kilku lat na to, aby nasz rynek dojrzał – dodaje Piotr Czarnowski z First PR.
Według zestawienia tygodnika Warsaw Business Journal sprzedaż dziesiątki największych firm PR w Polsce sięgnęły w I półroczu około 50 mln zł. Dokładniejszych danych dla całego rynku na razie jednak nie ma, bo firmy niechętnie ujawniają wysokość swoich przychodów.

Praca czeka
Jak podaje branżowy portal internetowy Proto.pl, w ostatnim kwartale liczba ogłoszeń o pracę dla PR-owców była rekordowa. Tylko w lipcu agencje zamieściły w prasie bądź w internecie aż 67 ogłoszeń o pracę. W sierpniu, gdy spodziewano się spowolniania, ogłoszeń było o 24 więcej. We wrześniu zapotrzebowanie na PR-owców nadal utrzymuje się na wysokim poziomie – choć ogłoszeń jest o 13 mniej niż w sierpniu, aż o 20 wzrosła ich liczba w stosunku do września roku poprzedniego.
– W III kwartale pojawiło się o 85 ogłoszeń więcej niż w analogicznym kwartale roku poprzedniego – dodaje Magdalena Klimkiewicz z Proto.pl.
Michał Fura michal.fura@infor.pl

Źródło:

Gazeta Prawna, Świetny sezon na PR, Michał Fura, 13.10.2006, s. 1
komentarzy:
12

Komentarze

(12)
Dodaj komentarz
24.10.2006
22:51:32
czech
(24.10.2006 22:51:32)
Ciekawe skąd te wyliczenia (porównania z rynkiem czeskim) - przeciez agencje w Polsce raczej nie podają swoich obrotów? Dane z sufitu?
16.10.2006
22:41:57
D...włazom i lo...
(16.10.2006 22:41:57)
Wydaje mi się, że widziałem dziś Cindy Crawford w Koziej Dolnej na zakupach w spożywczym. A potem wsiadła na rower i pojechała do rzeźnika.
16.10.2006
12:19:15
do LoL
(16.10.2006 12:19:15)
to, ze coś ci się wydaje, jeszcze nie znaczy, że tak jest w rzeczywistości
16.10.2006
7:46:34
LoL :)
(16.10.2006 7:46:34)
A mnie się wydaje, że w Polsce liczy się tylko jedna agencja - PoP. Więcej - w Polsce jest tylko 1 (słownie: jeden) STRATEG PR z prawdziwego znaczenia - szef PoP. I tak naprawdę to Ci najwięksi klienci traktują inne agencje jak przechowalnię - oczekują zaproszenia z PoP do współpracy. Trzeba czekać moi mili, praca z PoP to przywilej dla Was. LoL :)
13.10.2006
17:32:38
wrocek
(13.10.2006 17:32:38)
Widze znowu jakaś nagonka na PoP. Ludzie, dajcie spokój. Czy to jakieś urażone, niespełnione ambicje Wami kierują? Mnie tym tekście jedna informacja przykuła uwagę, że wartość naszego rynku to na razie zaledwie 1/8 rynku czeskiego. To powinno dać do myślenia.
13.10.2006
15:46:54
Misio
(13.10.2006 15:46:54)
Chyba rzeczywiście przekręcili - 40 to zdecydowanie za dużo. Jest tyklo jedna PoP :-)
13.10.2006
14:31:41
Polak z Polski
(13.10.2006 14:31:41)
Ciekawe z tymi Czechami... To optymistyczne dla tych, którzy mają ochotę zacząć własny biz w tym zakresie i uciec... do przodu:-)
13.10.2006
11:25:22
J-23
(13.10.2006 11:25:22)
po pierwsze agencji jest zancznie więcej (patrz spis na proto), po drugie z prawdziwego zdarzenia też jest więcej niż 30, chyba, że trochimiuk nie liczy takich agencji, co do działalności których pracownicy, byli pracownicy czy klienci mają wiele uwag - ale czyżby nie liczył PoP?
13.10.2006
10:29:57
:)
(13.10.2006 10:29:57)
30 a nie 3?
13.10.2006
10:29:42
mochoo
(13.10.2006 10:29:42)
A dlaczego bzdurą? Ja się zgadzam. 30-40 firm z czołówki rynku to mało jest?
13.10.2006
10:28:51
lola
(13.10.2006 10:28:51)
nie przekrecili, on tak naprawde uwaza. wrecz 30 maksymalnie...
13.10.2006
10:12:48
J-23
(13.10.2006 10:12:48)
Chyba Trochimiuka przekręcili, bo bzdurą jest, że niby tylko 30-40 firm można uznać za agencje PR z prawdziwego zdarzenia.
Graficzne pułapki CAPTCHA
Wprowadź znaki widoczne na obrazku.
X

Zamów newsletter

 

Akceptuję regulamin