środa, 14 października, 2026
Strona głównaRaportySamochody elektryczne płoną rzadko, ale budzą duże emocje. Co mówią liczby?

Samochody elektryczne płoną rzadko, ale budzą duże emocje. Co mówią liczby?

Pożary samochodów zelektryfikowanych stanowią zaledwie 1,62 proc. wszystkich pożarów aut w Polsce, jednak w mediach temat ten generuje wielomilionowe zasięgi – wynika z najnowszej analizy Instytutu Monitorowania Mediów. Aż 75 proc. przekazów pochodzi z mediów klasycznych, jednak to dyskusje na platformach społecznościowych wywołują największe obawy.

Od początku stycznia 2025 roku do końca czerwca 2026 roku odnotowano 238 pożarów pojazdów zelektryfikowanych (całkowicie elektrycznych, hybrydowych i wodorowych). W tym samym czasie doszło do 14,4 tys. pożarów aut spalinowych – wynika z danych Państwowej Straży Pożarnej, przeanalizowanych przez F5A New Mobility Research & Consulting w ramach „Raportu Bezpieczeństwa Pożarowego EV”.

Eksperci IMM sprawdzili, że w tym samym okresie w polskich mediach ukazały się 2 594 publikacje o płonących elektrykach, które uzyskały łączny zasięg brutto na poziomie 31,7 mln kontaktów z przekazem. W pierwszym półroczu 2026 roku liczba doniesień na temat pożarów aut elektrycznych spadła o 13 proc. rok do roku, jednak zasięg brutto przekazów wzrósł o 11 proc. Oznacza to, że temat coraz częściej trafia do mainstreamu za sprawą publikacji w popularnych portalach, dziennikach i ogólnopolskich stacjach radiowych.

„W tym kontekście warto wspomnieć głośny przypadek pożaru rzadkiego modelu Lucid Air w Warszawie z kwietnia 2024 roku. Tylko to jedno zdarzenie wygenerowało wówczas 192 publikacje i zasięg brutto na poziomie 5,4 mln potencjalnych kontaktów (w tym 4,6 mln uzyskały materiały opublikowane w ciągu doby od pożaru). Potencjalnie negatywnym skojarzeniom towarzyszył wzrost zainteresowania samą marką w wyszukiwarce Google o 99% w ciągu zaledwie 48 godzin od zdarzenia”

– przypomina Sebastian Tomaszewski, autor raportu i ekspert ds. analiz z IMM.

Główną oś komunikacji (74 proc.) w kontekście aut elektrycznych wciąż stanowią relacje ze zdarzeń drogowych, wypadków i akcji służb ratowniczych, a 54 proc. publikacji w mediach klasycznych wprost wskazuje na źródło napędu pojazdu już w swoim tytule. Aspekt technologiczny dominuje z kolei w co piątej publikacji (21 proc.). W tym kontekście najczęściej pojawiają się materiały tłumaczące faktyczny stopień ryzyka i specyfikę napędu.

W social mediach wciąż wiele nierzetelnych informacji i dominacja strachu

Choć prasa, radio, telewizja i portale nadają największy rozgłos, to platformy społecznościowe są miejscem, gdzie najłatwiej o dezinformację. Z analizy 653 wzmianek zawierających twierdzenia o faktach wynika, że zaledwie 34 proc. z nich to rzetelne relacje lub trafne korekty. Znaczną część stanowią uproszczenia i uogólnienia (27 proc.), a 7 proc. to informacje nieprawdziwe lub niezweryfikowane podane jako pewne.

Mapa emocji widoczna w raporcie IMM wskazuje na trzy wyraźne profile dyskusji w social mediach. Najsilniejszy jest profil lękowy, w którym dominują obawy o bezpieczeństwo garaży, trudności w gaszeniu pożarów i ich toksyczność (wskaźnik strachu sięga tu od 0,61 do 0,66 – w skali 0-1). W wątkach dotyczących polityki klimatycznej oraz w postach, gdzie pożar staje się pretekstem do sporów ideologicznych i politycznych, uaktywnia się gniew (wskaźnik złości wynosi w nich od 0,45 do 0,57). Trzeci profil, czyli smutek i zaskoczenie, towarzyszy najczęściej relacjom ze zdarzeń i informacjom o ewentualnych ofiarach.

„Chcąc skutecznie zarządzać tematem pożarów aut elektrycznych w przestrzeni publicznej, powinniśmy edukować i oswajać z technologią, opierając się na faktach. W publikowanych przekazach można zauważyć lukę informacyjną w obszarze obaw finansowo-prawnych, które dotyczą takich kwestii jak ubezpieczenia czy odpowiedzialność za ładowarki we wspólnocie mieszkaniowej. To przestrzeń, którą warto wypełnić rzetelnymi danymi”

– komentuje Sebastian Tomaszewski, ekspert ds. analiz IMM.

Metodologia badania:

Badanie objęło analizę publikacji w mediach klasycznych oraz społecznościowych w okresie od 1 stycznia 2025 r. do 30 czerwca 2026 r. Analizie poddano 2 594 doniesienia medialne, z udziałem ponad 19,8 tys. interakcji w mediach społecznościowych, dotyczące pożarów samochodów zelektryfikowanych. Do weryfikacji wykorzystano statystyki Państwowej Straży Pożarnej przeanalizowane przez F5A New Mobility Research & Consulting w ramach „Raportu Bezpieczeństwa Pożarowego EV”. Badanie natężenia emocji (na skali 0-1) przeprowadzono na 653 reprezentatywnych wzmiankach, oceniając 8 stanów według koła emocji Roberta Plutchika.

ZOSTAW KOMENTARZ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj