Lipcową przestrzeń informacyjną zdominował rozłam w PiS i powołanie stowarzyszenia Rozwój Plus. Analiza Instytutu Monitorowania Mediów pokazuje, że mimo iż w internetowej dyskusji przeważa krytyka, w sieci widać sygnały istnienia zmobilizowanego elektoratu, gotowego pójść za liderem nowej formacji Mateusza Morawieckiego. IMM sprawdził, co najbardziej przekonuje, a co powstrzymuje internautów przed wspieraniem nowej formacji politycznej.
Z danych IMM wynika, że w internetowej dyskusji szacunkowo 57,5 proc. głosów zawierających opinię jest krytycznych wobec powstania Rozwój Plus. Dodatkowo, atak na inicjatywę Mateusza Morawieckiego prowadzą jednocześnie dwa obozy: twardy elektorat PiS, oskarżający go o zdradę i rozbicie obozu, oraz sympatycy koalicji rządzącej, dla których nowe stowarzyszenie to ten sam obóz władzy pod nową nazwą. Co ciekawe, program Rozwoju Plus niemal nie pojawia się w komentarzach, a dyskusja toczy się przede wszystkim wokół tego, kto komu postawił ultimatum oraz jakie poparcie pokazują kolejne sondaże.
Kto popiera Rozwój Plus?
Choć zwolennicy Morawieckiego są w internetowej wymianie zdań zdecydowaną mniejszością, tworzą zwarte i zaangażowane środowisko – aktywne przede wszystkim na X (d. Twitterze), gdzie krążą odwołania do listu poparcia podpisanego przez grupę parlamentarzystów, a sam Morawiecki przedstawiany jest jako rzeczowy menedżer, co ma kontrastować z autorytarnym stylem prezesa PiS. Narracja pro-Morawiecki najsilniej trafia do wyborców centroprawicy, zmęczonych partyjnym sporem, ale traci na wiarygodności za każdym razem, gdy w dyskusji wraca temat biznesowej przeszłości byłego premiera.
„W internetowej dyskusji wokół rozłamu w PiS najgłośniejsza i najbardziej viralowa część jest zdominowana przez emocje negatywne, natomiast ta mniej widoczna, merytoryczna warstwa rozmowy stopniowo buduje zaufanie do projektu. Twardy elektorat Rozwoju Plus istnieje, jednak jest obecnie zagłuszany przez wzmocnione algorytmicznie treści krytyczne i emocjonalne”
– komentuje Tomasz Lubieniecki, kierownik działu raportów medialnych w Instytucie Monitorowania Mediów.
Co przekonuje zwolenników Morawieckiego?
Analitycy IMM zauważyli, że do elektoratu Rozwoju Plus trafiają przede wszystkim argumenty osobiste, nie programowe. Najsilniejszym i najbardziej spójnym atutem Morawieckiego pozostaje uznanie dla jego kompetencji gospodarczych – nawet część krytyków przyznaje, że jako premier radził sobie lepiej niż inni politycy PiS, wskazując na kwotę wolną od podatku, obniżenie wieku emerytalnego czy działania osłonowe dla firm w czasie pandemii.
Drugim filarem jest postawa w sporze z Jarosławem Kaczyńskim: odmowa podpisania „lojalki” i gotowość do kompromisu bez uginania się są chwalone nawet przez osoby niechętne całemu projektowi, które przeciwstawiają tę postawę podporządkowywaniu się przez innych polityków obozu.
Trzeci argument to obraz polityka aktywnego w terenie – jeżdżącego po mniejszych miejscowościach i rzeczywiście spotykającego się z wyborcami, co kontrastuje z wizerunkiem sztywnych konferencji prasowych prezesa PiS. Pojawia się też – choć sporny – argument o otwarciu na młodszych wyborców. Potwierdzeniem nowoczesnego i otwartego wizerunku Morawieckiego okazała się formuła grilla u Morawieckiego. Zaproszenia kierowane również do osób spoza dotychczasowego elektoratu PiS mają świadczyć o prawdziwej gotowości stowarzyszenia do wyjścia poza wewnętrzny spór na prawicy, a sam nieformalny charakter spotkania stoi w kontrze do sztywnego stylu komunikacji partii.
Przez wideo do serc wyborców – jak dotrzeć do współczesnego elektoratu?
Według analizy IMM najbardziej intensywna (55,7 proc. przekazów) i merytoryczna dyskusja wokół Rozwój Plus toczy się na X (Twitterze). Na Facebooku debata, gromadząca 21,7 proc. wzmianek, ma bardziej emocjonalny charakter, natomiast najbardziej angażującą formą okazały się formaty wideo – podczas gdy pojedynczy tweet przyciągał średnio 57 interakcji (reakcji, komentarzy i udostępnień), video na Youtubie zyskiwało ich statystycznie 249, a na TikToku – 513.
„X pozostaje miejscem najbardziej intensywnej dyskusji na tematy polityczne, jednak to treści emocjonalne i wizualne, w tym formaty wideo na TikToku, najsilniej angażują odbiorców. Potwierdzają to m.in. dane z ubiegłorocznego badania IMM nt. aktywności przywódców europejskich na tej platformie – światowi politycy, traktujący poważnie ten kanał komunikacji, zdobywają na nim miliony wyświetleń oraz interakcji”
– komentuje Tomasz Lubieniecki z Instytutu Monitorowania Mediów.
„Warto pamiętać, że X w polskich realiach to bańka politycznie nadaktywnych użytkowników, w której nadreprezentowani są twardzi zwolennicy i twardzi przeciwnicy, a najsłabiej widoczni pozostają wyborcy niezdecydowani – czyli ci, którzy finalnie zdecydują o wyniku. Nowa formacja polityczna potrzebuje więc strategii, która wzmocni jej własny merytoryczny przekaz we wszystkich kanałach i typach mediów, zamiast oddawać to pole krytykom”
– dodaje ekspert IMM.

Choć rozłam żyje najbardziej intensywnie w mediach społecznościowych, to nie tam dotarł do największej liczby odbiorców. To media klasyczne (prasa, radio, telewizja i portale internetowe) uzyskały łącznie ponad 2 mld zasięgu brutto tematu, wobec niespełna 364 mln w mediach społecznościowych. Oznacza to, że media dziennikarskie zbudowały formacji politycznej Morawieckiego ponad pięciokrotnie większą liczbę potencjalnych kontaktów z przekazem niż social media. W badanym przez IMM okresie ponad dwóch tygodni publikacje wzmiankujące stowarzyszenie Rozwój Plus dotarły do statystycznego polskiego odbiorcy średnio 63 razy.

Wśród źródeł prowadził TVN24, z zasięgiem brutto sięgającym 427 mln potencjalnych kontaktów z przekazem. Na drugim miejscu znalazło się RMF FM (246 mln zasięgu brutto). W czołówce są też Radio ZET, Polsat i Radio TOK FM.
Wszystkie błędy Morawieckiego. Jakie są główne zarzuty internautów?
Największą przeszkodą w popieraniu Mateusza Morawieckiego pozostaje dla komentujących zarzut zdrady i rozbicia obozu PiS. Wybrzmiewa także wątek osobistej ambicji i urazy: spora część komentujących nie tłumaczy decyzji Morawieckiego względami programowymi, lecz rozczarowaniem po tym, jak ogłoszonym kandydatem PiS na premiera został Przemysław Czarnek. Regularnie powraca też temat majątku i biznesowej przeszłości założyciela Rozwój Plus, konsolidujący krytykę z obu stron sceny politycznej. Mniej liczna, ale najbardziej merytoryczna i najgroźniejsza dla wizerunku Morawieckiego jest krytyka bilansu jego rządów i uległości wobec Brukseli – dotycząca chaosu podatkowego, ustępstw wobec UE oraz wzrostu zadłużenia.
Z drugiej strony sporu, wśród elektoratu koalicji rządzącej, Rozwój Plus bywa przedstawiany nie jako alternatywa, a jako ten sam obóz władzy pod nową nazwą, bez rzeczywistego rozliczenia przeszłości. Osłabia go też skład samego stowarzyszenia: projekt ma ambicję być nowoczesny i skierowany do młodych wyborców, a jego rozpoznawalnymi twarzami są nieraz sędziwi politycy z wieloletnim stażem parlamentarnym. Wiarygodność ugrupowania podważa także niedokończony rozłam – powroty części polityków do PiS są chętnie i ironicznie komentowane w mediach.
„Według części internautów do wypracowania rzeczywistego politycznego przełomu ugrupowaniu Morawieckiego brakuje jednej, niezwykle istotnej rzeczy – własnego zaplecza medialnego. Brak wysokozasięgowego medium, w którym nowa formacja mogłaby swobodnie budować własną narrację, może skutkować tym, że efektowna polityczna inicjatywa skończy się jedynie na deklaracjach”
– podsumowuje Tomasz Lubieniecki z IMM.
Metodologia:
Analiza objęła przekazy w polskiej prasie, radiu, telewizji, portalach internetowych i social mediach opublikowane w okresie 15-31.07.2026 r. Zasięg brutto informuje o sumie wszystkich kontaktów z przekazem mediowym z powtórzeniami. Wskaźnik jest opracowany na podstawie oglądalności i słuchalności programów radiowo-telewizyjnych, czytelnictwa prasy, średniej liczby odsłon materiałów internetowych z uwzględnieniem współczynnika ekspozycji nazw własnych w treści.
Zdjęcie główne: facebook.com/MorawieckiPL/


