Good Lood zwrócił uwagę na problem braku szacunku ze strony klientów wobec osób pracujących w usługach. Pod koniec sierpnia 2026 roku marka opublikowała pierwszy z serii postów, w których sprzeciwia się wulgarnym, niestosownym i dwuznacznym komentarzom kierowanym do obsługi lodziarni. W kolejnych wpisach zachęcała świadków takich sytuacji, aby nie pozostawali obojętni, a także podkreślała, że jej personel może liczyć na wsparcie firmy i w określonych sytuacjach odmówić sprzedaży klientowi.
Klienci przekraczają granice
28 sierpnia 2026 roku Good Lood opublikował post, w którym zwrócił uwagę na brak szacunku ze strony klientów wobec pracowników. Marka zauważyła, że niektórzy pozwalają sobie na niewłaściwe komentarze tylko dlatego, że osoba, do której się zwracają, nie pracuje w biurze i nie jest kierownikiem czy prezesem. Jak podkreślił Good Lood, jego pracownicy niemal codziennie słyszą teksty, które nie powinny paść, w tym żarty nawiązujące do „robienia loda”.
Problem nie dotyczy jednak wyłącznie obsługi lodziarni. Good Lood wspomniał również o kasjerkach w sklepach, na które klienci potrafią krzyczeć, oraz osobach sprzątających, wobec których niektórzy pozwalają sobie na lekceważące zachowanie. „Każdy zasługuje na szacunek, bez wyjątków” – podkreśliła marka. Postowi towarzyszyła grafika z hasłem „Nie bądź oblechem. Nie zrobimy ci loda”.
Źródło: facebook.com/LoodIsGood
W kolejnym wpisie Good Lood zwrócił się także do osób, które są świadkami takich sytuacji. Marka zaapelowała o reagowanie, gdy ktoś obraża drugą osobę lub zachowuje się wobec niej niestosownie i bez szacunku. Firma zwróciła uwagę na problem znieczulicy i zachęciła do tego, aby nie pozostawać obojętnym. Jak podkreśliła, warto reagować od razu, zamiast później zastanawiać się, co można było powiedzieć w takiej sytuacji.
Good Lood zaproponował również kilka gotowych ripost. Wśród nich znalazły się pytania o to, które lody wybrać, prośba o powtórzenie wypowiedzi głośniej, tak aby usłyszała ją cała kolejka, czy pytanie, czy rozmówca powiedziałby to samo własnej córce. Marka podsunęła także odpowiedzi takie jak „Świetny żart, słyszę go już 20 raz” oraz „Myślę, że spacer dobrze Panu zrobi”. Jednocześnie zachęciła internautów do dzielenia się własnymi pomysłami, aby wspólnie stworzyć instrukcję reagowania na obleśne komentarze.
Źródło: facebook.com/LoodIsGood
Marka poinformowała także, że nie zamierza poprzestać na publikowaniu postów w mediach społecznościowych. Podkreśliła, że w pełni wspiera swój Team, dlatego pracownicy mogą odmówić obsługi klienta, który zachowuje się wobec nich niestosownie.
Źródło: facebook.com/LoodIsGood
Akcja spotkała się z pozytywnym odbiorem internautów. W komentarzach pod postami chwalą oni postawę marki. „Szanuję za ten post!”, „Ogromny szacunek dla firmy, mało który pracodawca stanie za pracownikami w taki sposób. Brawo! Życzę wielu klientów”, „Ogromny szacunek za wstawienie się za pracownicami. Z tego, co wiem, to w gastro naprawdę jest rzadkość i firmy każą się kajać do klientów. Dobrze, że przełamujemy ten szkodliwy zwyczaj” – brzmią niektóre z wpisów.
Część osób postanowiła podzielić się własnymi doświadczeniami związanymi z niestosownym zachowaniem klientów. Inni wyrażali zdziwienie, że takie sytuacje wciąż mają miejsce, a także podkreślali, że podobne zachowania nie powinny być traktowane jako żart czy nieodłączny element codziennej obsługi. (ao)
Źródło: facebook.com/LoodIsGood/ Zdjęcie główne: facebook.com/LoodIsGood


