Serial „Ołowiane dzieci” tuż po premierze wzbudził ogromne zainteresowanie odbiorców oraz mediów. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, jednej z bohaterek opowieści, podjął kroki prawne wobec platformy Netflix w związku z produkcją. Rodzina twierdzi, że postać lekarki została przedstawiona w sposób niezgodny z faktami historycznymi, co narusza jej dobra osobiste – podaje gazetaprawna.pl.
Czytaj też: „Ołowiane dzieci” największym sukcesem polskiego Netfliksa według światowych portali
Fakty kontra fikcja
Głównym punktem spornym jest sposób wykreowania postaci prof. Berger, która – zdaniem bliskich – jednoznacznie odnosi się do prof. Hager-Małeckiej. Choć nazwisko zmieniono, pełnomocnik rodziny mecenas Krzysztof Breguła wskazuje na ewidentne powiązania.
Serial ukazuje tę postać w negatywnym świetle, podczas gdy w rzeczywistości lekarka odegrała kluczową rolę w walce z epidemią ołowicy w Szopienicach. Rodzina podkreśla, że Netflix promuje produkcję jako wierny zapis wydarzeń, jednocześnie przypisując bohaterce cechy pejoratywne.
Rzeczywiste zasługi lekarki
Dokumentacja przedstawiona przez pełnomocnika dowodzi, że prof. Hager-Małecka jako pierwsza zdiagnozowała ołowicę u tzw. pacjenta zero. Była inicjatorką działań społecznych i systemowych, m.in. wywierała presję na ówczesne władze, w tym wojewodę Jerzego Ziętka i Edwarda Gierka, w celu budowy mieszkań zastępczych dla najbardziej zagrożonych rodzin.
Współorganizowała wyjazdy dzieci do sanatoriów w Rabce i Kubalonce oraz przekształciła swoją klinikę w Zabrzu w centrum koordynacji walki z ołowicą. Była także mentorką i promotorką doktoratu dr Jolanty Wadowskiej-Król. Wszystkie te działania opisuje książka Michała Jędryki, na którą powołuje się Netflix – donosi źródło.
Walka o prawdę
Jak podkreślił Torbus, „próba pisania historii na nowo przez streamingowego giganta nie pozostawiła mu wyboru”. Wraz z kancelarią mecenasa Krzysztofa Breguły wnuk lekarki skierował do oddziałów Netfliksa w Polsce i USA ostateczne przedsądowe wezwanie do zaniechania naruszeń dóbr osobistych. Zaznaczył, że do działania skłoniły go liczne rozmowy z osobami pamiętającymi prawdziwą historię „Ołowianych dzieci”, które nie godzą się na zastępowanie faktów fikcją – czytamy.
Radca prawny Krzysztof Breguła stwierdził, że mimo zmiany nazwiska na prof. Berger nie ma wątpliwości, że postać odnosi się do prof. Hager-Małeckiej. Naruszenie dóbr osobistych w tym przypadku polega na pomniejszeniu i przesunięciu zasług, wykreowaniu postaci o cechach pejoratywnych, eksploatacji wizerunku dla celów komercyjnych oraz wpływie na społeczne postrzeganie historii.
Pełnomocnik rodziny wezwał Netfliksa do natychmiastowego zamieszczenia przed każdym odcinkiem planszy z informacją, że postać prof. Berger nie odzwierciedla prawdziwej roli prof. Hager-Małeckiej, opublikowania oficjalnego oświadczenia przywracającego jej zasługi oraz wypłaty zadośćuczynienia na rzecz Fundacji im. prof. Bożeny Hager-Małeckiej.
Wsparcie dla medyków
Fundacja, powołana w związku ze sprawą, będzie współpracować ze Śląskim Uniwersytetem Medycznym. Jej celem jest wspieranie rozwoju młodych kadr medycznych przez fundowanie stypendiów oraz promowanie wiedzy o wkładzie prof. Hager-Małeckiej w walkę z epidemią ołowicy – podaje źródło. (ao)
Źródło: gazetaprawna.pl, Netflix naruszył dobra osobiste w serialu „Ołowiane dzieci”? Wnuk prof. Hager-Małeckiej podjął kroki prawne, Ewa Karbowicz, 18.03.2026/ Zdjęcie główne: netflix.com


