Katie Zacharia straciła stanowisko rzeczniczki prasowej Białego Domu po zaledwie pięciu dniach pracy. Jak poinformowało 16 października CBS News, powołując się na dwóch przedstawicieli amerykańskich władz, decyzja zapadła tydzień po ogłoszeniu jej nominacji przez Donalda Trumpa. Miała zastąpić Karoline Leavitt, która ustąpiła ze stanowiska w sierpniu 2026 roku. Biały Dom nie ujawnił jeszcze, kto przejmie jej obowiązki – informuje portal cbsnews.com.
Burzliwy początek kariery
Początek pracy Zacharii w Białym Domu nie należał do udanych. 13 października 2026 roku odbyła się jej pierwsza i jedyna konferencja prasowa. Wyraźnie zdenerwowana przez około dziesięć minut odczytywała przygotowane oświadczenie, a następnie przez kolejnych pięć minut odpowiadała na pytania dziennikarzy z trzech redakcji: Breitbart, Fox News i „Daily Mail”. Jej występ spotkał się z negatywnym odbiorem.
15 października 2026 roku Zacharia broniła swojego wystąpienia w rozmowie z Seanem Hannitym na antenie Fox News. Tłumaczyła, że miała niewiele czasu na przygotowanie, ponieważ materiały informacyjne otrzymała dopiero 13 października rano. Jak wyjaśniała, chciała przedstawić osiągnięcia administracji Donalda Trumpa, o których – jej zdaniem – ogólnokrajowe media często nie informują. Hannity, który popiera prezydenta, zwrócił jednak uwagę, że jej występ spotkał się z powszechną krytyką – czytamy.
Kontrowersje wzbudziły również kwalifikacje zawodowe Zacharii. Jak informowały CBS News i inne media, przez lata przedstawiała się jako prawniczka, choć w 2011 roku nie zdała egzaminu adwokackiego w Kalifornii. Ukończyła Pepperdine Law School, a do niepowodzenia na egzaminie odniosła się 15 października 2026 roku.
Jak wyjaśniła Zacharia w rozmowie z „The New York Times”, rektor Uniwersytetu Pepperdine miał jej kiedyś doradzić, że może określać się angielskim słowem „lawyer”, ale nie „attorney”. Choć oba terminy odnoszą się do prawników, w amerykańskim kontekście „attorney” jest jednak silniej związane z wykonywaniem zawodu adwokata. Zacharia zapewniała, że nigdy nie przedstawiała się jako „attorney at law”, a w rozmowie z konserwatywnym komentatorem Jackiem Posobiecem przekonywała, że wokół używania przez nią określenia „lawyer” narosło wiele dezinformacji. Podkreślała, że starannie dobierała słowa i nie sugerowała, że ma uprawnienia adwokackie – podaje źródło.
Z relacji jednego z doradców Białego Domu, który rozmawiał z CBS News, wynikało, że Zacharia przez cały tydzień pozostawała na uboczu i w praktyce nie wykonywała obowiązków rzeczniczki prasowej. Nie angażowano jej nawet w rzeczywiste procesy decyzyjne, ponieważ – jak twierdził rozmówca stacji – nie spodziewano się, że długo utrzyma stanowisko. Niektórzy pracownicy Białego Domu dowiedzieli się o jej odejściu dopiero z doniesień medialnych.
Jako pierwszy o zwolnieniu Zacharii ze stanowiska rzeczniczki prasowej poinformował „The New York Times”. Według osób znających kulisy sprawy ma ona wkrótce objąć inne stanowisko w administracji Trumpa. Nie wiadomo jednak, jaką funkcję miałaby pełnić
Prezydent komentuje sprawę
Jeszcze 16 października 2026 roku rano Zacharię widziano w Białym Domu. Tego samego wieczoru ona i jej rodzina mieli uczestniczyć w kolacji z wiceprezydentem JD Vance’em. Wcześniej Donald Trump odniósł się do jej sytuacji, sugerując, że dalsze pełnienie funkcji może okazać się dla niej zbyt trudne.
Prezydent skrytykował sposób, w jaki traktowali ją dziennikarze, i przyznał, że radził jej ponownie przemyśleć decyzję o przyjęciu stanowiska. „Szczerze mówiąc, gdybym był na twoim miejscu, jeszcze bym się nad tym zastanowił” – miał jej powiedzieć. Zwrócił również uwagę na jej męża i dzieci, podkreślając, że nie powinna być zmuszona przechodzić przez tak trudne doświadczenia – opisuje źródło.
CBS News zwróciło się do Zacharii z prośbą o komentarz, ale do momentu publikacji stacja nie otrzymała odpowiedzi. 16 października opublikowała ona jednak wpis w mediach społecznościowych, w którym nazwała Trumpa życzliwym, wspaniałym, troskliwym i ciężko pracującym człowiekiem. Wyraziła też nadzieję, że więcej Amerykanów doceni prezydenta, a pracę dla niego określiła jako zaszczyt – czytamy.
Nagłe odejście Zacharii przypomniało historię Anthony’ego Scaramucciego, który podczas pierwszej kadencji Donalda Trumpa spędził na stanowisku dyrektora ds. komunikacji Białego Domu zaledwie 11 dni. Odnosząc się do sprawy w serwisie X, napisał, że rekordy są po to, aby je bić, ale nie cieszy go cudze cierpienie. (ao)
Źródło: Katie Zacharia out as White House press secretary after first week on the job, Jennifer Jacobs, Kristin Brown, Stefan Becket, Kathryn Watson, 16.10.2026/ cbsnews.com, Zdjęcie główne: youtube.com/CBSNews


