Dolnośląski Urząd Celno-Skarbowy skierował do prokuratury zawiadomienie w sprawie rozliczeń podatkowych Polskiego Związku Piłki Nożnej oraz wrocławskiej agencji Publicon Sport, należącej do firmy kontrolowanej przez biznesmena Radosława Tadajewskiego – ustaliła Wirtualna Polska. Według urzędników faktury nie odzwierciedlały rzeczywistych transakcji gospodarczych – czytamy w tekście Szymona Jadczaka na wiadomosci.wp.pl.
Wielomilionowe straty z tytułu VAT
Jak podaje źródło, naczelnik wrocławskiego Urzędu Celno-Skarbowego skierował zawiadomienie do Zachodniopomorskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji PK w Szczecinie. Śledczy podejrzewają przedstawicieli związku o podanie nieprawdy w deklaracjach VAT-7 oraz odliczanie podatku z faktur za rzekome usługi.
Kwota zakwestionowanych należności to ponad 40,6 mln zł, a należny do uregulowania podatek VAT wynosi ok. 7 mln zł. „Skarbówka wskazuje przepis o oszustwie podatkowym z Kodeksu karnego skarbowego” – pisze źródło.
WP pisze, że zawiadomienie wymienia wprost prezesa agencji Publicon Sport, z którą federacja w 2023 roku zawarła umowę na pośrednictwo w pozyskiwaniu sponsorów. Śledczy nadal ustalają krąg osób bezpośrednio odpowiedzialnych za finanse podmiotu – czytamy dalej.
PZPN odniósł się do sprawy w specjalnym oświadczeniu. „PZPN działa transparentnie i z należytą starannością. Właściwym organom przedstawiliśmy kompleksową dokumentację, która jednoznacznie potwierdza faktyczną realizację działań na rzecz federacji oraz zgodność rozliczeń z zawartymi umowami” – zadeklarował związek w oświadczeniu opublikowanym w środę 21 października. Federacja zaznaczyła także, że aktywnie współpracuje „z właściwymi instytucjami”.
Jak informuje WP, wątek podatkowy dołączono do toczącego się już postępowania w sprawie wyrządzenia PZPN szkody majątkowej na minimum 4 mln zł, które w sierpniu 2026 roku wszczęła Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ochota. Śledztwo weryfikuje wypłacanie prowizji od kontraktów sponsoringowych bez sprawdzenia faktycznej realizacji umówionych działań. WP podaje, że zawiadomienia do prokuratury w sprawie Publicon Sport zaczęły wpływać w grudniu 2025, a do połowy stycznia 2026 „było ich co najmniej 19, jedno przyszło za pośrednictwem CBA”.
Kontrola CBA
Jak poinformował onet.pl, 14 października 2026 roku w ramach prowadzonych działań funkcjonariusze CBA weszli do siedziby PZPN i zabezpieczyli dokumentację współpracy z Publicon Sport. Według informacji WP zabezpieczono też sprzęt elektroniczny władz związku.„Prezes Publicon Sport Szymon Sikorski nie odebrał od nas telefonu, a na odesłaną prośbę o rozmowę nie odpowiedział” – napisał onet.pl.
Kontrowersje wokół umowy sponsoringowej
Jak przypomina źródło, sprawa wiąże się bezpośrednio z umową pośrednictwa podpisaną 9 lutego 2023 roku, na mocy której agencja Publicon Sport odpowiadała za pozyskiwanie sponsorów dla PZPN. Warunki współpracy, ujawnione w listopadzie 2025 roku przez TVN24, przewidywały 150 tys. zł stałego ryczałtu miesięcznie, 13 proc. prowizji od umów sponsoringowych oraz 25 proc. od praw licencyjnych, z gwarantowanym świadczeniem wynoszącym minimum 4,4 mln zł rocznie.
Sześciu sponsorów federacji (w tym Maspex, Fakro i Kompania Piwowarska) zgłaszało, że agencja nie uczestniczyła w negocjacjach ich kontraktów. Prowizja miała zostać naliczona również od umowy z marką InPost, zawartej w maju 2022 roku, czyli jeszcze przed rozpoczęciem oficjalnej współpracy agencji ze związkiem – czytamy dalej.
WP przypomina, że PZPN odpowiedział wówczas „stanowczym sprzeciwem”. Organizacja piłkarska twierdziła, że wybrała z dwóch ofert tę korzystniejszą oraz że w żadnym roku nie wypłacono wspomnianej czteromilionowej prowizji. „Umowę zbadała Komisja Rewizyjna związku, a na jej zlecenie kancelaria Rymarz Zdort Maruta. Według TVN24 audytorzy stwierdzili »błędne naliczanie prowizji« i »brak prawidłowego nadzoru nad realizacją umów«” – pisze WP. W styczniu 2026 roku związek zadeklarował, że nie przedłuży obowiązującej do lipca 2027 roku umowy z Publiconem.
Źródło podaje dalej, powołując się na TVN24, że śledztwo rozpoczęte przez Prokuraturę Rejonową Warszawa-Ochota zostało przejęte i dołączone do postępowania prowadzonego w Szczecinie. Teraz do tej sprawy dołączono też wątek podatkowy. (mb)
Źródło: wiadomosci.wp.pl, Skarbówka zawiadamia prokuraturę w sprawie PZPN. Chodzi o fikcyjne faktury na 40 mln zł, Szymon Jadczak, 21.10.2026/ wiadomosci.onet.pl, Agenci CBA w PZPN. Chodzi o kontrowersyjną umowę, Jacek Harłukowicz, 14.10.2026
Zdjęcie główne: pzpn.pl


