poniedziałek, 11 maja, 2026
Strona głównaAktualnościZe świataUżytkownicy TikToka czasem zauważają objawy wcześniej niż lekarze. Uwaga na dezinformację

Użytkownicy TikToka czasem zauważają objawy wcześniej niż lekarze. Uwaga na dezinformację

TikTok coraz częściej staje się miejscem, w którym użytkownicy – często nieświadomie – trafiają na sugestie dotyczące własnego zdrowia. Spersonalizowany algorytm oraz anonimowe komentarze sprawiają, że niektórzy odkrywają poważne schorzenia wcześniej, niż zrobiłby to system medyczny. Choć aplikacja ma charakter rozrywkowy, jej wpływ na kwestie zdrowotne staje się coraz bardziej realny i niejednoznaczny – theguardian.com.

Nieoczekiwana diagnoza

Jak opisuje źródło, Malina Lee, 31-letnia cukierniczka ślubna z San Antonio w Teksasie, dołączyła do TikToka podczas lockdownów związanych z pandemią Covid-19 w 2020 roku. Początkowo używała aplikacji do zabicia czasu i promocji swojej działalności. Nie spodziewała się jednak, że internet doprowadzi ją do diagnozy nowotworu.

Cztery lata po rozpoczęciu aktywności na platformie anonimowy użytkownik o pseudonimie „PickleFart” zwrócił uwagę na asymetrię jej szyi, sugerując konieczność konsultacji lekarskiej. Okazało się, że była to trafna obserwacja – u Lee wykryto raka tarczycy. Dzięki szybkiemu leczeniu w niecały rok uzyskała remisję.

Jak przyznała kobieta, jej onkolog był pod wrażeniem, że wykryła chorobę tak wcześnie. „Nie ukrywam, że prawdopodobnie nie poszłabym do lekarza, gdybym nie zobaczyła tamtego komentarza” – dodała Lee.

Internetowa strażniczka zdrowia

Za pseudonimem „PickleFart” kryje się Billie Jean Tuomi, która sama przeszła leczenie raka tarczycy w 2012 roku. Po doświadczeniach związanych z trudną diagnozą i terapią postanowiła zwracać uwagę na potencjalne objawy u innych użytkowników TikToka – dowiadujemy się.

Według jej szacunków Tuomi skomentowała dziesiątki filmów, ostrzegając twórców przed możliwymi problemami z tarczycą, i w co najmniej czterech przypadkach, o których wie, trafnie wskazała poważne schorzenia.

Jej działania zapoczątkowały swoisty efekt domina – także Lee zaczęła później zwracać uwagę na objawy u innych, co w jednym przypadku – jak twierdzi – miało doprowadzić do usunięcia powiększonej tarczycy u innej użytkowniczki – pisze źródło.

Tuomi podkreśla jednak, że nie stawia diagnoz, a jedynie sugeruje konsultację lekarską. Jej aktywność wywołała też niechcianą uwagę internautów, którzy zaczęli masowo przesyłać jej zdjęcia swoich szyi z prośbą o ocenę. W odpowiedzi zmieniła nazwę użytkownika – stąd wziął się pseudonim „PickleFart”.

Lekarze kontra internet

Lekarze obserwują rosnącą liczbę pacjentów, którzy przychodzą do gabinetów z diagnozami zaczerpniętymi z internetu. Craig Mittleman, dyrektor oddziału ratunkowego w szpitalu Lawrence + Memorial, wskazuje, że z jednej strony pacjenci są lepiej poinformowani, z drugiej – często wymagają prostowania błędnych informacji – czytamy.

Problemem pozostaje trudność w odróżnieniu rzetelnej wiedzy od utrwalonej dezinformacji medycznej. Zdarza się, że pacjenci odrzucają leczenie, ponieważ nie wierzą w istnienie danej choroby – czytamy.

Zjawisko poszukiwania diagnoz i informacji zdrowotnych w internecie jest szczególnie widoczne wśród kobiet, które częściej sięgają po takie źródła po doświadczeniach bagatelizowania ich objawów w systemie opieki zdrowotnej. Przykładem jest 23-letnia Tori Mosser, u której dopiero operacja potwierdziła przewlekłe zapalenie wyrostka robaczkowego, wcześniej błędnie interpretowane jako problemy psychiczne.

Jednocześnie TikTok staje się dla wielu osób przestrzenią wsparcia i budowania wspólnoty wokół chorób przewlekłych, które często pozostają niewidoczne dla otoczenia. Użytkownicy podkreślają, że możliwość znalezienia osób o podobnych doświadczeniach daje im poczucie zrozumienia i zmniejsza poczucie izolacji – czytamy. (ao)

Źródło: Dr TikTok: patients diagnose chronic illnesses with anonymous commenters’ help, Kari Paul, 12.04.2026

ZOSTAW KOMENTARZ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj