Słowa Ewy Woydyłło o Idze Świątek wywołały burzę wśród kibiców i komentatorów tenisa. Znana psycholożka i terapeutka uzależnień nazwała polską tenisistkę „głupiutką” i „wystraszoną”, co spotkało się z falą krytyki. Kontrowersyjne wypowiedzi padły podczas rozmowy z Lechem Sidorem w podcaście „Return”, opublikowanym kilka dni temu na kanale „Trzeci Serwis”. W odpowiedzi na reakcje odbiorców twórcy programu usunęli odcinek z sieci i przeprosili Igę Świątek, jej sztab oraz kibiców.
Kontrowersje wokół rozmowy
Jak wyjaśnia źródło, Ewa Woydyłło jest psycholożką, publicystką i dziennikarką. Tenis od lat pozostaje jedną z jej największych pasji – nie tylko śledzi najważniejsze turnieje, lecz także sama uprawia ten sport. Jak przyznała w rozmowie z „Faktem”, bywała m.in. na Wimbledonie, gdzie kibicowała Idze Świątek.
Mimo tego w podcaście „Return” nie szczędziła polskiej tenisistce krytycznych słów. W rozmowie z Lechem Sidorem stwierdziła, że Świątek wykreowała się na osobę rozumną, dojrzałą i mądrą, podczas gdy jej zdaniem jest „głupiutka” i „wystraszona”. „Sama nie rozumie tego, co się dzieje. I nawet nie wiem, czy tam da się jej wytłumaczyć, bo przecież nie tylko tam siedzi Abramowicz, ale tam siedzi trzech panów, czterech panów, ojciec, siostra” – dodała Woydyłło, cytowana przez źródło.
Wypowiedzi psycholożki szybko wywołały falę krytyki. Negatywnie ocenili je zarówno internauci, jak i część dziennikarzy. W obronie Igi Świątek stanął m.in. Jacek Hołub, a rozczarowania słowami ekspertki nie kryła także Monika Olejnik.
Do dyskusji dołączyła również Maja Herman, psychiatrka i ekspertka ds. bezpieczeństwa informacyjnego w zdrowiu. W opublikowanym na swoim profilu na Instagramie wideo odniosła się m.in. do określenia „głupiutka”, którym psycholożka opisała Igę Świątek. „Czy wy możecie przestać infantylizować osoby dorosłe? Bo mówienie o kimś »głupiutka« to jest infantylizowanie osoby, która jest dorosłą kobietą” – stwierdziła Herman.
Psychiatrka podkreśliła także, że Świątek jest zawodową sportowczynią, której sukcesy są efektem wielu lat pracy. Jej zdaniem nie powinno się odbierać tenisistce sprawczości ani oceniać jej decyzji dotyczących własnego otoczenia.
Herman odniosła się także do słów Woydyłło, że Świątek miała „wykreować” wizerunek osoby dojrzałej i rozsądnej. „Wykreowała, naprawdę? Skąd pani wie, że ona wykreowała ten wizerunek?” – pytała psychiatrka, wskazując, że takie stwierdzenia mogą wpływać na sposób postrzegania zawodniczki przez opinię publiczną.
Ekspertka odniosła się również do słów Woydyłło dotyczących rzekomego niezadowolenia Igi Świątek, które miało wynikać z ostatnich porażek na korcie. Zwróciła uwagę, że psychologia sportu uczy zawodników radzenia sobie z niepowodzeniami.
„To jest taka podstawa podstaw psychologicznych. No i to na koniec takie mówienie o tym, że powinna iść na studia. To jest takie również bardzo mocno pogardliwe, bardzo mocno takie dewaluujące właściwie wszystkie sukcesy i sprowadzające właściwie wszystkie sukcesy Igi do kilku porażek, które ma. Albo do jednej porażki. Na nikogo nie można patrzeć przez tylko pryzmat jednego wydarzenia, ale przez ciągłość” – dodała.
Na koniec Herman oceniła, że opinie Woydyłło „dawno przestały być profesjonalne, a stały się właśnie takie z kolumny plotkarskiej”. „Jeśli tak chce, to też jest okej, tylko niech zaznacza, że nie mówi tego jako psycholog, tylko jako pani Ewa Woydyłło. Ona jednak podpisuje się dalej autorytetem, więc jest to dość kiepskie” – podsumowała Herman.
Źródło: instagram.com/maja_herman_psychiatrka
Twórcy podcastu przepraszają
W odpowiedzi na krytykę internautów zespół „Trzeciego Serwisu” poinformował na swoich profilach w mediach społecznościowych o usunięciu odcinka podcastu „Return” z udziałem Ewy Woydyłło. Jego twórcy przyznali, że na etapie produkcji i postprodukcji błędnie uznali, iż odpowiedzialność za wypowiedziane w programie słowa spoczywa wyłącznie na ich autorce.
„Po Waszym feedbacku i reakcji mediów zrozumieliśmy jednak, że na nas z kolei spoczywa odpowiedzialność za to, jakie treści trafiają do dyskursu tenisowego i jaki poziom będzie ten dyskurs trzymał. Na tym polu polegliśmy 0:6, 0:6. Z całą mocą PRZEPRASZAMY Igę Świątek, jej Team oraz wszystkich kibiców” – napisali w poście.
Źródło: facebook.com/TrzeciSerwis
Woydyłło nie zgadza się z krytyką
Sama Ewa Woydyłło w rozmowie z „Faktem” przyznała natomiast, że zaskoczyła ją skala reakcji na jej słowa. Jak podkreśliła, poza falą krytyki docierają do niej również pozytywne komentarze dotyczące jej opinii na temat Igi Świątek – podaje źródło.
„Ktoś mi zarzuca pogardę. Niestety, znam dobrze język polski. No i niech mi ktokolwiek pokaże jedno słowo, jedno zdanie w tym wywiadzie, które by świadczyło o pogardzie” – powiedziała psycholożka, cytowana przez źródło.
Woydyłło wyjaśniła, że określenia „głupiutka” i „wystraszona” miały być wyrazem troski, a nie lekceważenia wobec tenisistki. Jak zaznaczyła, nie chciała podważać umiejętności Świątek, lecz zwrócić uwagę na sytuację, w której – według niej – znalazła się zawodniczka – dowiadujemy się. (ao)
Źródło: ludzie.fakty.pl, Ewa Woydyłło odpowiada na krytykę. „Ja mówię bardzo miłymi słowami”, Joanna Murawska, 4.08.2026/ facebook.com/TrzeciSerwis/ instagram.com/maja_herman_psychiatrka/ Zdjęcie główne: youtube.com/StanSkupienia.Podcast


