Wjazd na rampę, kilka sekund w powietrzu i lądowanie – to moment przesłaniający pozostałe punkty prezentacji nowej Tesli Roadster, która odbyła się w nocy z 15 na 16 października 2026 polskiego czasu. Według danych Instytutu Monitorowania Mediów w ciągu pięciu dni (15-19 października) o „latającej Tesli” usłyszał statystycznie każdy odbiorca w Polsce. W sieci przeważały neutralne, informacyjne treści oraz humor i memy, a wśród wpisów z jednoznaczną oceną zachwyt i sceptycyzm rozłożyły się niemal po równo. Nie zabrakło także działań z obszaru real time marketingu.
Tesla kontra rogatki. Nowe auto bohaterem polskich memów
W badanym okresie o Roadsterze ukazało się 466 publikacji w mediach klasycznych, a użytkownicy social mediów opublikowali 15,9 tys. postów i komentarzy. Wartość reklamowa (AVE) informacji wzmiankujących nowy model Tesli wyniosła 4,5 mln zł (szacowana według cenników netto nadawców i wydawców).

Na temat modelu Roadster, poza czysto informacyjnymi wpisami, w sieci królowały memy, w których futurystyczny pokaz zderzał się ze znanymi scenami z polskiej codzienności. Internauci prześcigali się w żartach, że „latające auta w Polsce mamy od dawna”, a Roadster w memach przeskakiwał rogatki na przejazdach kolejowych, trafiał w ręce „Janusza”, szukał miejsca parkingowego pod blokiem albo lądował w świecie GTA VI. I to te treści były najbardziej angażujące.
Wśród polskojęzycznych wpisów najwięcej interakcji zebrał film na profilu @guccifnxd na TikToku, który uzyskał blisko 173 tys. interakcji (polubień, komentarzy i udostępnień, stan na 21 października).
„Latająca Tesla” przyciągnęła uwagę
Latanie, salta i dysze pojawiały się w ok. 70 proc. wpisów w mediach społecznościowych, ale wokół „latającej Tesli” narosło też kilka innych wątków. Entuzjaści używali Roadstera jako argumentu w sporze Europa kontra USA, przekonując, że Stary Kontynent „nic nie wymyśla” i zajmuje się „unijnymi nakrętkami”, na co inni odpowiadali drwinami z „zachwyconych latającą Teslą”. Mniej więcej co piąty wpis tłumaczył z kolei technologię stojącą za pokazem: wentylatory wytwarzające podciśnienie, dysze na zimny gaz czy docisk, a autorzy przywoływali w porównaniach bolid Brabham BT46B oraz hiperauta McMurtry i Rimaca. Nie zabrakło też pytań bardziej przyziemnych – o homologację w UE, ubezpieczenie, kategorię prawa jazdy na „latanie” i bezpieczeństwo spadającego półtoratonowego auta – oraz uwag, że prawdziwe latające samochody to raczej eVTOL-e niż Roadster. Część internautów skupiła się na finansach, spekulując o fuzji Tesli ze SpaceX i komentując, że kurs akcji nie wzrósł po pokazie tak, jak można było oczekiwać, a jeszcze inni zestawiali Roadstera z zaprezentowanym tego samego dnia Porsche Mission S.
„Prezentacja nowego Roadstera pokazała, jak skutecznie widowisko w stylu sci-fi potrafi zepchnąć na dalszy plan tradycyjne motoryzacyjne kryteria oraz wieloletnie opóźnienia produkcyjne. Z danych Instytutu Monitorowania Mediów wynika, że uwaga internautów została niemal całkowicie zdominowana przez popkulturową sensację – motyw »latającego auta«, salta w powietrzu i przeczenie prawom fizyki wzbudziły znacznie większe zainteresowanie niż faktyczna rynkowa użyteczność pojazdu”
– mówi Tomasz Lubieniecki, kierownik działu raportów medialnych w IMM.
Reakcje konkurentów i nie tylko
Prezentacja Tesli Roadster wywołała też natychmiastowe reakcje realtimemarketingowe marek. Pokaz pojazdu, który ma móc wykonywać manewry w powietrzu, stał się dla reklamodawców z różnych branż pretekstem do publikacji własnych kreacji, łączących motyw nowatorskiej motoryzacji z własnym portfolio. Do wydarzenia odniosły się zarówno rodzime, jak i globalne marki.
InPost wykorzystał motyw latającego Paczkomatu w przestrzeni powietrznej, a słowacki profil Lidla – sklepowego koszyka. Tauron Polska Energia postawił na nawiązanie do zasilania oraz energii elektrycznej. Chiquita wykorzystała motyw rampy z pokazu i nadała jej kształt oraz żółtą barwę banana.
CANAL+ zdecydował się na połączenie tematu z promocją szóstego sezonu serialu „THE OFFICE PL” na linkedinowym profilu Kropliczanki. W komunikacji WK DZIK pojawiło się z kolei odwołanie do produktu DZIK® PRO LIFT GRIP poprzez prezentację opony z charakterystycznym wzorem odzieżowym oraz podpisem „KLEI W CHU*”.
Na profilu Hot Wheels opublikowano wideo z wyścigówką na torze, przypominający o realizowaniu podobnych koncepcji od 1968 roku. Heineken zmienił profilaktyczne hasło na wariant: „Kiedy prowadzisz (lub latasz), nigdy nie pij”, a Burger King opublikował zdjęcie ze słupem, na którym napis „Drive-thru” zmieniono na sformułowanie „Fly Thru”. W grafice opublikowanej przez globalny profil Oshee pojawił się „latający w powietrzu” kort tenisowy. Duolingo postawiło na wykorzystanie swojej maskotki na rampie i nawiązało do zbliżającej się premiery GTA.
Nie zabrakło także odpowiedzi branży motoryzacyjnej. Marki z sektora automotive skupiły się na pozycjonowaniu własnych wartości w odniesieniu do zaprezentowanego modelu. Volvo położyło nacisk na priorytetowe traktowanie kwestii bezpieczeństwa oraz unikanie „bujania w obłokach”. Citroën odwołał się z kolei do sfery marzeń. Cupra do głośnej premiery nawiązała nie w social mediach, lecz w tytule informacji prasowej. „Nie latają, a robią wrażenie. Oto najszybsze modele CUPRA” – tak polski oddział marki zatytułował komunikat do mediów.
Zwolenników i sceptyków Roadstera niemal tyle samo
Jak wynika z analizy IMM, wśród wpisów na temat Tesli zawierających z jednoznaczną oceną 10,5 proc. miało wydźwięk pozytywny, a 9,9 proc. negatywny. Zwolennicy Tesli zachwycali się przede wszystkim samym widowiskiem: jazdą do góry kołami, saltem i lądowaniem, podkreślając, że to prawdziwy pokaz, a nie efekt AI („fizyka to tylko sugestia”, „jak z filmu sci-fi”). Doceniali też deklarowane osiągi – przyspieszenie do setki w mniej niż sekundę czy ładowanie od 15 do 80 proc. w 10 minut – oraz odwagę Elona Muska, który ich zdaniem po latach stagnacji „dowozi przyszłość”.

Sceptycy przypominali z kolei, że Roadster został zapowiedziany w 2017 roku, dostawy miały ruszyć w 2020, a teraz mowa o 2028. Wytykali zaliczki bez „gwarancji dostawy”, brak niezależnych pomiarów osiągów i zarzucali Tesli, że to „show PR, a nie motoryzacja”, porównując Roadstera do Cybertrucka czy telewizorów 3D. Najostrzej dyskutowano na X, gdzie opinie pozytywne i negatywne stanowiły po ok. 14 proc. wpisów, a na YouTubie pojawiały się raczej sceptyczne analizy. Krytyka nie przebiła się jednak szeroko, bo negatywne wpisy miały niewielki zasięg w porównaniu z humorystycznymi nagraniami z TikToka.
„W opiniach internautów widać rozdźwięk: zachwyt nad odwagą Elona Muska i deklarowanymi osiągami zderza się ze sceptycyzmem i zarzutami o kolejne przesunięcia terminu dostaw, brak niezależnych pomiarów oraz kwestie homologacji i bezpieczeństwa. Ostatecznie jednak merytoryczna krytyka została w dużej mierze rozbrojona przez gigantyczne zasięgi materiałów rozrywkowych na TikToku oraz falę polskich memów, które sprowadziły futurystyczne zapowiedzi do swojskiego żartu”
– podsumowuje Tomasz Lubieniecki z IMM.
Metodologia:
Analiza obejmuje przekazy w polskiej prasie, radiu, telewizji, portalach internetowych i social mediach opublikowane w okresie 15-19.10.2026 r. Stan interakcji na 21.10.2026 r.


