czwartek, 2 lipca, 2026
Strona głównaRaportyTransfer Roberta Lewandowskiego mniej interesujący dla mediów w USA niż wymiana Ja...

Transfer Roberta Lewandowskiego mniej interesujący dla mediów w USA niż wymiana Ja Moranta

Sprowadzenie Roberta Lewandowskiego do Chicago Fire z perspektywy polskich kibiców i rodzimych mediów to sportowy news numer jeden w kraju. Czy transfer jednego z najlepszych napastników XXI wieku wywołał równie wielkie poruszenie za oceanem? Instytut Monitorowania Mediów wziął pod lupę amerykańskie portale internetowe. Wyniki analizy pokazują jednoznacznie: w Stanach Zjednoczonych soccer wciąż musi uznać wyższość tradycyjnych, amerykańskich sportów.

Oficjalne ogłoszenie przenosin kapitana reprezentacji Polski do Wietrznego Miasta wywołało odnotowało ogromny oddźwięk w europejskich mediach. Przejście napastnika tej klasy do amerykańskiej Major League Soccer (MLS) to jedno z najgłośniejszych wydarzeń w historii tamtejszej ligi. Choć polskie i europejskie media z zapartym tchem śledziły każdy detal tej transakcji, reakcja amerykańskiego rynku medialnego była znacznie bardziej powściągliwa, co doskonale odzwierciedla specyfikę tamtejszego rynku sportowego.

Z danych zebranych przez IMM w ciągu pierwszych 48 godzin od ogłoszenia transferu wynika, że przejście Roberta Lewandowskiego do klubu z Chicago zaowocowało w amerykańskich portalach internetowych 413 publikacjami, które ukazały się w 198 unikalnych serwisach.
Dla porównania, przeprowadzona w tym samym czasie wymiana w NBA, na mocy której rozgrywający Ja Morant trafił do Portland Trail Blazers, odnotowała 1678 publikacji, a temat podjęło 531 różnych mediów internetowych.

IMM Robert Lewandowski

Kim jest Ja Morant?

Dla przeciętnego europejskiego kibica dysproporcja ta może być zaskoczeniem. Wybrany z numerem 2. w drafcie w 2019 roku koszykarz zgarnął co prawda nagrodę dla debiutanta roku oraz był dwa razy uczestnikiem Meczu Gwiazd (2022, 2023), ale daleko mu w ostatnich latach do miana najlepszych graczy ligi. Nie jest to zawodnik pokroju LeBrona Jamesa czy Stephena Curry’ego. Ostatni okres w jego karierze to przede wszystkim pasmo poważnych kontuzji, głośnych kontrowersji pozaboiskowych oraz długich zawieszeń dyscyplinarnych.

Fakt, że amerykańskie media i tak poświęciły wymianie Moranta cztery razy więcej uwagi niż transferowi kapitana reprezentacji Polski, dobitnie pokazuje specyfikę tamtejszego rynku. Amerykanie po raz kolejny udowadniają, że ich własne podwórko jest dla nich pępkiem sportowego świata. To idealna ilustracja szeroko komentowanych słów sprintera Noaha Lylesa (World champion of what?), który pytał koszykarzy NBA, dlaczego nazywają siebie „mistrzami świata”, skoro grają tylko w lidze krajowej, w której są zespoły z USA i Kanady.

„Wyniki naszej analizy odzwierciedlają hierarchię dyscyplin sportowych w świadomości amerykańskich wydawców i czytelników. Piłka nożna, choć rozwija się dynamicznie, wciąż znajduje się w cieniu NFL, NBA czy NHL. Amerykańskie media żyją własnym rynkiem i rodzimymi gwiazdami. Niemniej jednak, dla amerykańskiego soccera nastał przełomowy moment. Trwający mundial oraz konsekwentna strategia ściągania globalnych marek osobistych – najpierw Leo Messiego, potem Thomasa Müllera, a teraz Roberta Lewandowskiego – ma za zadanie skokowo podnieść zainteresowanie tą dyscypliną i trwale zakorzenić ją w amerykańskim mainstreamie”

– komentuje Tomasz Lubieniecki, kierownik działu raportów medialnych w IMM.

Efekt Lewandowskiego, czyli transferowy zastrzyk w social mediach

Robert Lewandowski dołącza do Chicago Fire jako globalna marka – jego oficjalny profil na Instagramie obserwuje blisko 39 mln użytkowników. Polski napastnik opuścił FC Barcelonę, która na tej platformie gromadzi społeczność rzędu 145 mln fanów, i przeniósł się do klubu, który przed ogłoszeniem transferu posiadał zaledwie 283 tys. obserwujących.

>>> Czytaj też: Co 18 sekund nowy artykuł i 29 mln interakcji w 3 dni. Tak świat reagował na pożegnanie Lewandowskiego z Barceloną

„W ciągu zaledwie 48 godzin od ogłoszenia transferu liczba śledzących konto Chicago Fire na Instagramie wzrosła o 25 proc., a zjawisko to miało miejsce jeszcze przed oficjalną prezentacją zawodnika na stadionie i jego pierwszym meczem. Amerykanie liczą na powtórzenie scenariusza z Miami. Od momentu, gdy do Interu Miami dołączył Lionel Messi, klub ten zanotował bezprecedensowy boom marketingowy, zyskując w ciągu trzech lat aż 17 mln nowych obserwujących na Instagramie. Lewandowski gwarantuje Chicago natychmiastową globalną widoczność, której nie kupi się żadną tradycyjną kampanią reklamową”

– dodaje Tomasz Lubieniecki z IMM.

Metodologia:
Analizę przeprowadzono na podstawie przekazów w amerykańskich portalach internetowych w ciągu 48h od ogłoszenia transferu.

Zdjęcie główne: x.com/ChicagoFire

ZOSTAW KOMENTARZ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj