wtorek, 30 czerwca, 2026
Strona głównaAktualnościWiadomości180HEARTBEATS + JUNG v MATT odświeża swój wizerunek

180HEARTBEATS + JUNG v MATT odświeża swój wizerunek

W czerwcu 2026 toku 180HEARTBEATS + JUNG v MATT zaprezentowało nową identyfikację wizualną. Warszawska agencja kreatywna celebruje w ten sposób swoją pełnoletność. Jak przekazuje, nowe logo, identyfikacja wizualna, a także brand heros „nawiązują do niezależności i odwagi, która od blisko dwóch dekad stanowi DNA firmy”.

Głównym elementem nowego wizerunku 180HEARTBEATS + JUNG v MATT jest obecne już w identyfikacji czerwone serce. Jak przypomina agencja, znak wyróżniono na Drugiej Ogólnopolskiej Wystawie Znaków Graficznych w MSN. W nowej odsłonie logotyp zyskuje nowoczesność, „bardziej geometryczne, a zarazem zadziorne wydanie”. „To wizualny sygnał, że agencja, choć dojrzała doświadczeniem, stale ewoluuje i poszukuje nowych rozwiązań” – czytamy w komunikacie.

Poprzednie logo

Brand heroes: Dobosze

W nowej tożsamości marki pojawiają się brand heroes, nazwani doboszami. To „seria niepokornych, ale przyjaznych brand heros, uosabiających różnorodność i bezpretensjonalność”. Postaci to m.in. syrenka, miś, punk, żaba czy duch. „Każdy z nich niesie bębenek, symbolizujący nieustanny puls kreatywności i energię, z jaką agencja realizuje projekty dla swoich klientów” – wyjaśnia firma.

„Dobosze to my – nasi ludzie i nasze podejście do tworzenia. Są barwni, niezwykle pomysłowi, czasem ekscentryczni, ale zawsze wybijają wspólny rytm. To połączenie doświadczenia z nieszablonowością sprawia, że potrafimy zaskakiwać rynek, a nasze projekty przyprawiają o szybsze bicie serca” – mówi Magdalena Kozanowska, prezeska 180HEARTBEATS + JUNG v MATT.

Nowy wizerunek 180HEARTBEATS + JUNG v MATT ma podkreślać niezależność agencji. „Niezależność to nasz wyróżnik. Przejawia się zarówno w tym, jak pracujemy, ale też w modelu biznesowym, na który postawiliśmy. Jesteśmy agencją partnerską Jung von Matt, co jest dla nas bardzo ważne, bo ułatwia nam udział w międzynarodowych projektach, ale jednocześnie nie ingeruje w naszą pracę i wybory. W przeciwieństwie do agencji sieciowych, nie pracujemy dla udziałowców, lecz dla naszych Klientów i naszych ludzi. Ta wolność pozwala nam odciąć zbędny szum i skupić się na tym, co potrafimy najlepiej: robieniu projektów, które zmieniają rzeczywistość marek. Od początku tworzymy komunikację budującą emocjonalną więź pomiędzy markami a konsumentami. Niezależność w działaniu, myśleniu i tworzeniu to nasz największy wyróżnik i luksus, na który pracowaliśmy przez ostatnie 18 lat” – wyjaśnia Marcin Gaworski, współzałożyciel 180HEARTBEATS + JUNG v MATT. (mb)

ZOSTAW KOMENTARZ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj