Główne instytucje Unii Europejskiej zaostrzyły zasady korzystania ze sztucznej inteligencji w komunikacji. Komisja Europejska, Parlament Europejski oraz Rada UE zakazały zespołom prasowym używania w pełni generowanych przez AI obrazów i wideo w oficjalnych materiałach – informuje politico.eu.
Decyzja ma na celu ochronę wiarygodności przekazu i budowanie zaufania obywateli. Rzecznik Komisji Europejskiej Thomas Regnier podkreślił, że materiały udostępniane dziennikarzom nie mogą zawierać treści syntetycznych. Dopuszczalne pozostaje jedynie wykorzystanie AI do celów technicznych, takich jak poprawa jakości obrazu.
Komunikacja na dwa sposoby
Stanowisko Brukseli wyraźnie różni się od praktyk stosowanych w Stanach Zjednoczonych. Prezydent Donald Trump regularnie sięgał po treści generowane przez AI, publikując m.in. efektowne materiały dotyczące swoich planów wobec Strefy Gazy czy satyryczne grafiki z własnym wizerunkiem.
Również w Europie pojawiają się próby wykorzystania tej technologii w komunikacji publicznej. Niemiecki kanclerz Friedrich Merz opublikował w mediach społecznościowych fałszywe nagranie, w którym tańczy, aby zwrócić uwagę na szanse i zagrożenia związane z rozwojem sztucznej inteligencji – dowiadujemy się.
Eksperci nie są zgodni
Działania UE wynikają przede wszystkim z ostrożności i rosnących obaw związanych z dezinformacją. W dobie dynamicznego rozwoju deepfake’ów granica między prawdą a fałszem staje się bowiem coraz trudniejsza do rozpoznania.
Część ekspertów popiera restrykcyjne podejście, wskazując na ryzyko wprowadzania odbiorców w błąd. Inni zwracają jednak uwagę, że całkowite unikanie takich narzędzi może osłabić skuteczność komunikacji – zwłaszcza w sytuacjach wymagających szybkiej reakcji i obecności w sieci.
Niewykorzystana szansa
Jak przypomina źródło, Unia Europejska dopuszcza użycie sztucznej inteligencji w ograniczonym zakresie, np. do poprawy jakości materiałów wizualnych. Zdaniem części specjalistów takie podejście może oznaczać jednak utratę szansy na edukowanie społeczeństwa. Pokazywanie, jak wygląda odpowiedzialne i jasno oznaczone wykorzystanie AI, mogłoby pomóc odbiorcom lepiej rozpoznawać treści syntetyczne.
Zgodnie z unijnymi regulacjami materiały wygenerowane przez sztuczną inteligencję muszą być odpowiednio oznaczane. To właśnie przejrzystość – a nie samo użycie technologii – uznawana jest dziś za kluczowy element budowania zaufania. (ao)
Źródło: politico.eu, EU staff banned from using AI-generated content in official communications, Pieter Haeck, 31.03.2026


