Instagram właśnie wprowadził nową funkcję oraz osobną aplikację o nazwie Instants, które umożliwiają szybkie dzielenie się spontanicznymi zdjęciami ze znajomymi. Rozwiązanie od początku wywołuje jednak sporo negatywnych reakcji. Użytkownicy otwarcie narzekają, że sposób działania funkcji nie jest dla nich jasny – pisze independent.co.uk.
Czytaj więcej: Instagram rusza z Instants. To aplikacja do udostępniania spontanicznych zdjęć
Prosta, ale kontrowersyjna funkcja
Nowa opcja pozwala udostępniać spontaniczne zdjęcia bez filtrów bezpośrednio w skrzynce odbiorczej. Sam proces wykonania ujęcia jest prosty – wystarczy kliknąć duży biały przycisk pod podglądem z aparatu. Platforma nie umożliwia przesyłania fotografii z galerii telefonu ani ich edytowania przed publikacją. Użytkownik może jedynie dodać krótki podpis. Naciśnięcie wspomnianego przycisku powoduje natychmiastowe udostępnienie zdjęcia obserwującym – czytamy.
To właśnie automatyczne wysyłanie zdjęć wywołało największe kontrowersje. Wiele osób nie zdawało sobie bowiem sprawy, że fotografia zostanie od razu udostępniona. W efekcie ich znajomi mogli zobaczyć prywatne lub przypadkowe selfie, zrobione jedynie w celu przetestowania funkcji. Choć w aplikacji dostępny jest przycisk „cofnij”, wielu użytkowników go nie zauważyło.
Kolejnym powodem krytyki są powiadomienia wysyłane do obserwujących, gdy znajomy udostępnia zdjęcie. Jak zauważa źródło, mają one zapewne służyć zwiększeniu zaangażowania w korzystanie z nowej funkcji. Wielu użytkowników uznało jednak te wiadomości za uciążliwe.
Część osób zwraca też uwagę, że rozwiązanie opiera się na podstawowych mechanizmach Snapchata. Co więcej, Instagram już wcześniej sięgał po podobne pomysły inspirowane aplikacją – przykładem są Stories. (ao)
Źródło: independent.co.uk, Instants: Instagram launches major new feature – and users are immediately upset, Andrew Griffin, 14.05.2026


