Widoczność marki w odpowiedziach generowanych przez sztuczną inteligencję może realnie zwiększać liczbę odwiedzin na stronie internetowej. Raport „The Downstream Impact of AI Visibility”, przygotowany przez ekspertów z Similarweb, pokazuje, że użytkownicy coraz częściej wykorzystują narzędzia AI, takie jak ChatGPT, na początku procesu zakupowego do poszukiwania informacji i rekomendacji. To sprawia, że marki pojawiające się w odpowiedziach sztucznej inteligencji mają większe szanse na pozyskanie nowych klientów. Efekt ten często pozostaje jednak niewidoczny w tradycyjnych narzędziach analitycznych.
Rekomendacje AI mają znaczenie
Autorzy raportu przeanalizowali tysiące rzeczywistych ścieżek użytkowników w Stanach Zjednoczonych. Badanie obejmowało trzy branże: finanse, turystykę oraz kosmetyki. Skupiono się na osobach, które zadawały narzędziom AI pytania związane z daną kategorią i otrzymały w odpowiedzi rekomendację konkretnej marki.
Następnie przez siedem dni sprawdzano, czy użytkownicy odwiedzili stronę polecanej firmy lub jej konkurencji. Do analizy włączono tylko osoby, które w ciągu czterech tygodni przed rekomendacją nie odwiedzały strony danej marki ani nie wyszukiwały jej w narzędziach AI. Dzięki temu badanie obejmowało wyłącznie nowych użytkowników.
Wyniki pokazują, że osoby, którym AI poleciło konkretną markę, były średnio 2,5 razy bardziej skłonne odwiedzić jej stronę internetową niż witrynę konkurencji. Co istotne, działało to również w drugą stronę – jeśli sztuczna inteligencja rekomendowała konkurenta, to właśnie on częściej zyskiwał ruch.

Źródło: similarweb.com
Zgodnie z analizą, sztuczna inteligencja największą rolę odgrywa na początku procesu zakupowego. W badaniu ankietowym przeprowadzonym wśród osób korzystających zarówno z AI, jak i wyszukiwarek internetowych, 35 proc. respondentów uznało narzędzia AI za najbardziej pomocne przy szukaniu pierwszych pomysłów i inspiracji. W przypadku tradycyjnych wyszukiwarek odsetek ten wyniósł około 13,6 proc.

Źródło: similarweb.com
Trudno zmierzyć realne efekty
Eksperci Similarweb zwracają uwagę, że wpływ sztucznej inteligencji na ruch w internecie jest często niedoszacowany. Większość użytkowników po rozmowie z AI nie przechodzi od razu na stronę internetową. Zamiast tego kończy rozmowę, a dopiero później samodzielnie wyszukuje daną markę.
Badanie pokazuje, że 55,9 proc. wizyt, które można powiązać z rekomendacjami AI, trafia na stronę firmy przez tradycyjną wyszukiwarkę. Dla porównania, w przypadku standardowego ruchu ten udział wynosi około 40,4 proc. Oznacza to, że klasyczne modele atrybucji przypisują takie wejścia wyszukiwarkom, mimo że decyzja użytkownika została podjęta wcześniej — pod wpływem odpowiedzi wygenerowanej przez AI.

Źródło: similarweb.com
Autorzy raportu podkreślają, że ocenianie skuteczności sztucznej inteligencji wyłącznie na podstawie ruchu referencyjnego może prowadzić do błędnych wniosków. Rekomendacje AI wpływają bowiem na zachowania użytkowników z opóźnieniem, przez co tradycyjne narzędzia analityczne nie pokazują pełnej skali tego zjawiska.
Użytkownicy są bardziej zaangażowani
Jak wynika z raportu, użytkownicy pozyskani dzięki rekomendacjom AI są bardziej zaangażowani po wejściu na stronę internetową. Odwiedzają niemal dwa razy więcej podstron niż pozostałe osoby i spędzają na niej około dwa razy więcej czasu.
Zdaniem autorów publikacji wynika to z tego, że już przed wejściem na stronę przechodzą wstępny etap analizy podczas rozmowy z AI. Dzięki temu trafiają na witrynę z większą świadomością i wyraźniej określoną intencją zakupową.
Eksperci podkreślają też, że brak widoczności marki w odpowiedziach AI oznacza utratę wartościowego ruchu na rzecz konkurencji. W praktyce użytkownik i tak odwiedzi jedną z rekomendowanych firm – jeśli dana marka nie pojawi się w odpowiedzi modelu, szansę na pozyskanie klienta otrzyma konkurent. (ao)
O badaniu:
Badanie przeprowadzono na podstawie panelu rzeczywistych użytkowników Similarweb, obejmującego osoby, które wyraziły zgodę na analizę swojego zachowania podczas korzystania z komputerów stacjonarnych w Stanach Zjednoczonych. Dane dotyczące ścieżek użytkowników, czyli informacji o tym, jak uczestnicy badania poruszali się po internecie i jakie strony odwiedzali w trakcie swojej aktywności, zbierano od lipca do grudnia 2025 roku, natomiast badanie ankietowe dotyczące procesu odkrywania produktów przeprowadzono w styczniu 2026 roku. Analiza objęła branżę finansową, turystyczną i kosmetyczną. Do badania włączono wyłącznie nowych użytkowników – takich, którzy w ciągu czterech tygodni przed rozmową z ChatGPT nie odwiedzali strony danej marki ani nie wpisywali jej nazwy w zapytaniach. Następnie monitorowano ich aktywność przez siedem dni od momentu otrzymania rekomendacji.


