poniedziałek, 17 sierpnia, 2026
Strona głównaAktualnościW mediachNieoznaczone treści AI na razie bez kar. Nie powołano jeszcze odpowiedniego organu

Nieoznaczone treści AI na razie bez kar. Nie powołano jeszcze odpowiedniego organu

Od 2 sierpnia 2026 roku obowiązują przepisy AI Act nakładające obowiązek oznaczania określonych treści wygenerowanych przez sztuczną inteligencję. W Polsce wciąż nie działa jednak organ odpowiedzialny za ich egzekwowanie. Do czasu powołania Komisji Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji (KRiBSI) nie ma więc instytucji, do której można oficjalnie zgłaszać przypadki niestosowania się do nowych wymogów – podaje press.pl.

Czytaj więcej: AI Act wchodzi w życie. Nowe obowiązki dla firm

Na oficjalne zgłoszenie trzeba poczekać

Jak powiedział „Presserwisowi” dr Damian Flisak, doradca kancelarii Lubasz i Wspólnicy oraz ekspert ds. prawa nowych technologii, na ten moment jedynym sposobem na udokumentowanie naruszenia jest zachowanie kopii materiału wygenerowanego przez AI, który nie został odpowiednio oznaczony. Formalne zgłoszenie takiego przypadku będzie możliwe dopiero po rozpoczęciu działalności przez KriBSI – dowiadujemy się.

Zgodnie z ustawą o systemach sztucznej inteligencji, która wdraża w Polsce unijny AI Act, przewodniczącego komisji ma wybrać Sejm za zgodą Senatu do początku października 2026 roku. Pierwsze posiedzenie KRiBSI powinno z kolei odbyć się najpóźniej w listopadzie tego samego roku.

Nie wiadomo jeszcze, jak komisja potraktuje naruszenia, które nastąpiły przed jej powołaniem. Zdaniem dr. Flisaka brak organu odpowiedzialnego za egzekwowanie przepisów w momencie zdarzenia nie oznacza automatycznie, że można uznać, iż do zachowania niezgodnego z prawem nie doszło. Jeśli po 2 sierpnia 2026 roku opublikowano materiał stworzony przy użyciu AI bez wymaganego oznaczenia, po ukonstytuowaniu się komisji może on stać się przedmiotem interwencji.

Ekspert zaznaczył jednak, że początek obowiązywania nowych regulacji może wiązać się z łagodniejszym podejściem do naruszeń. Jako analogię wskazuje wprowadzenie obowiązku całorocznej i całodobowej jazdy z włączonymi światłami. W początkowym okresie policjanci często ograniczali się w takich przypadkach do pouczania kierowców – czytamy.

Dotkliwe kary, ale nie za każde uchybienie

Za brak oznaczenia treści wygenerowanych przez AI przepisy przewidują różne sankcje, w tym dotkliwe kary finansowe. W najpoważniejszych przypadkach mogą one sięgać nawet 15 mln euro lub 3 proc. całkowitego światowego rocznego obrotu przedsiębiorstwa.

Wysokość kary będzie zależała m.in. od skali i charakteru naruszenia. Inne konsekwencje może ponieść niewielki, niszowy serwis za pojedyncze uchybienie, a inne duży portal, który na masową skalę publikuje treści wygenerowane przez AI bez odpowiedniego oznaczenia.

Dr Flisak ocenił, że w wielu przypadkach sprawa może zakończyć się jedynie ostrzeżeniem. Aby jednak możliwe było podejmowanie takich działań, KRiBSI musi najpierw zostać powołane i rozpocząć działalność.

Sprawne uruchomienie komisji może być sporym wyzwaniem, szczególnie że do wyborów parlamentarnych pozostanie wówczas około roku. Jak zauważył dr Flisak, trzeba będzie nie tylko wybrać przewodniczącego, lecz także skompletować skład KRiBSI i zatrudnić odpowiednio przygotowanych pracowników do jej obsługi administracyjnej.

Szybkie rozpoczęcie pracy będzie istotne również ze względu na terminy określone w ustawie. Na wydanie indywidualnej opinii, np. dotyczącej interpretacji przepisów AI Act, komisja będzie miała 30 dni. W bardziej skomplikowanych sprawach termin na odpowiedź wynosi 60 dni – pisze źródło.

Jeżeli KRiBSI nie wyda opinii w tym terminie, za obowiązującą uznaje się interpretację przedstawioną przez wnioskodawcę. Dr Flisak spodziewa się, że takich wniosków może być bardzo dużo. Jak powiedział ekspert, komisję może czekać prawdziwe „tsunami” – podaje press.pl.

Przepisy przewidują także wyjątek dotyczący wydawców. Nie muszą oni oznaczać treści przygotowanych z wykorzystaniem AI, jeśli materiał został zweryfikowany przez dziennikarza, a pełną odpowiedzialność za jego publikację ponosi redakcja.

Nie oznacza to jednak, że zwolnienie obejmuje wszystkie treści publikowane przez media. Wyjątek dotyczy materiałów służących informowaniu społeczeństwa o sprawach związanych z interesem publicznym, przede wszystkim treści informacyjnych i publicystycznych. (ao)

Źródło: press.pl, Do czasu powołania KRiBSI nieoznaczanie treści generowanych przez AI pozostanie bezkarne, Marta Zdzieborska, 17.08.2026

ZOSTAW KOMENTARZ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj