Agencja zacierała ślady?

dodano: 
23.03.2007
komentarzy: 
71

Na portalu Gazeta.pl czytamy o sprawie zabójstwa inwestora giełdowego Piotra Głowali i kampanii dezorientującej prowadzonej przez głównego podejrzanego, w której uczestniczyła prawdopodobnie agencja PR-owska. Warszawska prokuratura potwierdziła to, co trzy lata temu ustalili dziennikarze Rzeczpospolitej i ma wystąpić do sądu o wydanie listu gończego i europejskiego nakazu aresztowania Lazarowicza, któremu postawiono zarzut podżegania do zabójstwa.
Obecnie Lazarowicz wyjechał z Polski, a miejsce jego pobytu jest nieznane. Co ciekawe, po odnalezieniu ciała Głowali Lazarowicz przeprowadził kampanię, która miała zdezorientować śledczych i opinię publiczną, a także odsunąć od niego podejrzenia. Jak czytamy na portalu, szef zachodniego NFI wynajął znaną firmę PR-owską, która dawała mylne tropy dziennikarzom zajmującym się sprawą. Przekazała im ona m.in. spreparowane nagranie rozmowy Lazarowicza z Głowalą. Rozmowa była przeprowadzana w oficjalnym tonie, szef NFI zdecydowanie odrzucił w niej żądania Głowali. Rzeczpospolita dotarła jednak do nagrania innej rozmowy, w której Lazarowicz mówił do Głowali: „Pan sobie kopie grób”. Było to na kilka dni przed śmiercią Głowali. (kk)

Źródło:

Gazeta.pl, Bankier zlecił zabójstwo inwestora giełdowego?, 22.03.07
komentarzy:
71

Komentarze

(50)
Dodaj komentarz
05.04.2007
18:48:24
V. do zwierca
(05.04.2007 18:48:24)
GW podała nazwę: http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,2277719.html Pozdrawiam i wesołego jaja.
04.04.2007
19:10:02
zwierc
(04.04.2007 19:10:02)
V. myli sie w swoim komentarzu gdyż Gazeta Wyborcza nie podała nazwy żadnej firmy. Wystarczy przeczytać tekst zanim sie napisze. Poza tym jak już ktoś pisze o kimś po nazwisku takie rzeczy jak "znajomek" to powinien zrobić to również pod nazwiskiem. Nie robiąc tego jest tchórzliwym draniem. Ale jak napisał V. widocznie "takie są prawa tego forum", że zwyczajne draństwo jest tutaj mile widziane. Odwaga jest łatwa do kiedy jest się anonimowym. Wiecej tutaj nie zaglądam.
04.04.2007
15:31:28
V.
(04.04.2007 15:31:28)
Poza tym to Pan Łuczak na początku dyskusji chciał znać nazwę agencji... A tak BTW, to Proto w samej informacji powinno podać nazwę agencji, a skoro nie podali robią to forumowicze... Takie są prawa tego forum.
04.04.2007
15:26:31
V.
(04.04.2007 15:26:31)
To nie ktoś pomówił MDI, tylko Gazeta Wyborcza o tym pisala, a link z tym artykułem został tu wklejony. Pozdrawiam.
04.04.2007
11:38:00
MDI
(04.04.2007 11:38:00)
Do ann (kimkolwiek jesteś - szkoda, że anonimowo) Nasz firma nie ma sytuacji kryzysowej. Oświadczenie opublikowaliśmy poniewaz ktoś na tym forum pomówił nas. Kryzys ma portal, który pozwala ananonimowo rozsiewac poltki, pomówienia i konfabulacje. Maciek Gorzeliński Rafał Kasprów
04.04.2007
11:03:11
znajomek
(04.04.2007 11:03:11)
Pan Kasprów to niezły gagatek... Poznałem go, gdy pracował dla Ministerstwa Skarbu. Cwana z niego gapa - tyle powiem.
03.04.2007
17:53:21
ann
(03.04.2007 17:53:21)
"Oświadczenie publikujemy dopiero dzisiaj poniewaz wczesniej nikt sie do nas nie zwrócil w tej sprawie." to zdanie mnie powaliło:) mam nadzieję, ze nie stanie się wzorem dla innych firm będących w sytuacji kryzysowej
03.04.2007
12:44:49
MDI
(03.04.2007 12:44:49)
Oświadczenie Kategorycznie zaprzeczamy jakoby nasza firma uczestniczyła w utrudnianiu prowadzenia jakiegokolwiek śledztwa, „zacieraniu śladów” lub jakichkolwiek innych działaniach mających znamiona przestępstwa. Nigdy nie pracowaliśmy dla Janusza Lazarowicza jako osoby prywatnej. 25 maja 2004 r zawarliśmy umowę z notowanym na warszawskiej giełdzie XIV NFI SA, która obowiązywała do 29 marca 2006 r. Zawarcie umowy nastąpiło przed zabójstwem p. Piotra Głowali i nie miało związku z tą sprawą. Janusz Lazarowicz, w momencie podpisywania umowy, był prezesem XIV NFI i znaną osobą na rynku finansowym kierującą wcześniej międzynarodowymi instytucjami finansowymi takimi jak m.in. The Trust Bank of South Africa, Banque Paribas oraz Raiffeisen Bank Polska S.A.. Janusz Lazarowicz jest osobą pozostającą w bliskich relacjach z wieloma najważniejszymi politykami w państwie. Wszystkie te informacje wskazywały na to, że mamy do czynienia z osobą wiarygodną i poważaną. W całym okresie pracy dla XIV NFI żaden z członków zarządu, pracowników i właścicieli firmy nie miał postawionych zarzutów i nawet nie był przesłuchany w charakterze podejrzanego w sprawie zabójstwa. Warto zauważyć, że dziennikarze, prokuratorzy i policjanci podawali wówczas kilkanaście hipotez dotyczących tego kto i dlaczego zamordował p. Piotra Głowalę i jedynie w jednej z nich pojawiał się członek zarządu XIV NFI, czyli firmy z jaką współpracowaliśmy. Wbrew temu co pisze „Rzeczpospolita” nigdy nie przekazywaliśmy „spreparowanych nagrań rozmowy Lazarowicza z Głowalą”. Wręcz odwrotnie. Przekazaliśmy Mariuszowi Gieryszewskiemu dziennikarzowi Radia Zet zapis obu rozmów Janusza Lazarowicza z Piotrem Głowalą. Był to pełen zapis rozmów przekazany również prokuraturze i policji. Z informacji uzyskanej od Mariusza Gieryszewskiego wynika, że przekazał on nagrania Bartoldowi Kittlowi. Dlatego stwierdzenie, że "Rzeczpospolita" „dotarła do nagrania innej rozmowy, pełnej wulgaryzmów, w które Lazarowicz mówił do Głowali: "Pan sobie kopie grób" jest o tyle zaskakujące, że jest to dokładnie to samo nagranie, które przekazaliśmy dziennikarzowi Radia Zet. Sugerowanie, że utrudniano w ten sposób prowadzenie śledztwa jest więc oczywista nieprawdą. Podajemy te informacje gdyż zgodnie z art.16 ustawy „Prawo Prasowe” dziennikarza w wypadku sprawy o morderstwo nie chroni tajemnica dziennikarska w związku z czym również obaj redaktorzy muszą ujawnić sposób w jaki pozyskali nagrania. Wiemy, że kilka tygodni po ujawnieniu sprawy zabójstwa inna znana firma PR prowadziła rozmowy z XIV NFI dotyczące ww sprawy. Nie możemy więc zapewnić, że nie były prowadzone w tej sprawie inne działania o charakterze PR ale jeśli takie miały miejsce to były prowadzone poza naszą firmą, Warto zaznaczyć, że w przeszłości nasz firma była już obiektem podobnej prowokacji dotyczącej rzekomego utrudniania przez nas śledztwa prowadzonego przez prokuratora Marka Wełnę. Informacje te okazały się nieprawdziwe co wykazała prokuratura po przeprowadzeniu dochodzenia w tej sprawie.. Gazeta, która wówczas opublikowała pomówienia pod naszym adresem, opublikowała w tej sprawie przeprosiny i wyjaśnienia. Zarząd firmy podejmie wszelkie działania prawne przeciwko osobom pomawiająca firmę o czyny niezgodne z prawem. Zarząd MDI Maciej Gorzeliński Rafał Kasprów PS Oświadczenie publikujemy dopiero dzisiaj poniewaz wczesniej nikt sie do nas nie zwrócil w tej sprawie.
30.03.2007
18:07:52
Vader do wszyst...
(30.03.2007 18:07:52)
Zapraszam wszystkich zainteresowanych na mój priv. wiecie jak mnie znaleźć przez listę InternetPR. Bestia, misiek, Nowy-Stary odezwiecie się? Dyskrecja gwarantowana. A co do REPR, to niedługo będzie obradować w sprawie Marek Wioźniak - Paweł Sanowski (wiem to od Pana Marka, bo z nim już rozmawiałem), więc jednak coś robi. A wy tylko gadacie anonimowo, a jak prosiłem o kontakt lub o głos na liście, to ciiiisza.... Pragnę też podkreślić, że nie jestem w żadnej polskiej koterii piarowej. :) Pozdrawiam wszystkich i życzę udanego weekendu.
30.03.2007
12:54:21
K.
(30.03.2007 12:54:21)
ani z mojego wpisu nie wynikało żadne malkontenctwo, ani kozaczenie. możemy sobie darować złośliwości w rodzaju gratulacji etc. Uważam, że jeżeli ktoś próbuje coś zrobić i szumnie to nagłaśnia, to podejmuje jakieś konktrene zobowiązania, z których powinien się umieć rozliczyć. I to naprawdę nie jest mądrzenie się, a jedynie normalne podejście do pracy i obowiązków. I, Kiciaku, nie jestem frustratem - to raczej z Twojego wpisu wynika spore rozemocjonowanie. dziękuję za uwagę.
29.03.2007
23:21:12
Do K.
(29.03.2007 23:21:12)
Pomysłów wpisałem 0 (słownie: zero). Nie zaatakowałbym ani kogoś kto wpisał cokolwiek, ani kogoś kto nie wpisał nic - prawie nigdy... Mam jednak obniżony poziom tolerancji na malkontenctwo i jeżdżenie po ludziach, którzy coś mimo wszystko próbowali zdziałać. Ale chyba najbardziej nie lubię zadzierania nosa i mądrzenia się. Tzw. "kozaczenia":) W akcję wierzyłem i swego czasu pytałem na tym forum co się z nią stało. Również nie otrzymałem odpowiedzi. P.S. Gratulacje wszystkich działań społecznych... i intuicji
29.03.2007
22:00:14
Kiciak
(29.03.2007 22:00:14)
Ale komu ma sie Luczak tlumaczyc? Anonimom? I kto bedzie ocenial - jacys frustraci? Phi.
29.03.2007
21:46:43
K do "Do K"
(29.03.2007 21:46:43)
No tak, i atakujesz mnie. Po co? Mógłbym odbić piłeczkę i zapytać Cie ile Ty pomyslów wpisałeś na PRdlaRP i które to były. I co, wynika coś z tego? Nie jestem chojrakiem, tym bardziej chciwcem - o co mnie bezpodstawnie oskarżasz, kompletnie mnie nie znając. Pieniądze nie są dla mnie najważniejsze, działam tez charytatywnie - o czym nie muszę szerzej informować, bo nie czuję takiej potrzeby. Gdybym widział cień nadziei dla całej akcji, zgłosiłbym pomysł. Większość z nas przeczuwała chyba, czym sie ona jednak skończy... Niczym. Po co więc pisać te posty? A po to, żeby ktoś chociaż raz uczciwie przyznał - "nie udało nam sie, nie chcę wam mydlić oczu." I nie unikał odpowiedzi, oskarżając innych forumowiczów (też to właściwie zrobiłeś). Czy moja wypowiedź była dowodem na niewyparzoną gebę? Pozostawiam to Twojej ocenie.
29.03.2007
21:11:42
Do K
(29.03.2007 21:11:42)
Mr K (facet w czerni?:P). Jestem tak samo bardzo rozczarowany i zniesmaczony PR4RP jak Ty i jeszcze wielu innych ludzi. Zapomnijmy już o tej akcji, mimo że byli tacy co w telewizji byli podpisywani jako założyciele tej pożal się boże inicjatywy. Jednego jednak pojąć nie mogę. Skoroś taki chojrak to czemu sam nie podrzuciłeś kilku zajefajnych pomysłów do ludzi z PR4RP? Czyżby były zbyt cenne? Przecież po co myśleć kiedy mi nikt nie płaci za myślenie? Dlaczego nie powiedziałeś ekipie PR4RP w twarz: weźcie się ludzie ogarnijcie z tą akcją bo robicie wstyd! Teraz mówisz z takim autorytetem jakbyś się nazywał Bernays. Trzeba było tak mówić otwarcie! I wtedy jak się wszystko waliło. A teraz to sobie możemy podebatować i za dwa dni zapomnimy o tym forum. Przyjdziemy tu znowu jak się pojawi jakiś kolejny "smaczek". Mamy wszyscy niewyparzone gęby... tak jakbyśmy zapomnieli jaki zawód uprawiamy... Za swoją niewyparzoną gębę, szczególnie w tym poście, bardzo przepraszam.
29.03.2007
14:22:11
k.
(29.03.2007 14:22:11)
no właśnie. po co organizować jakieś akcje, inicjatywy, skoro nic z nich nie wychodzi. to jest bicie piany, promowanie siebie i grupy ludzi. Panie Sebastianie, dlaczego Pan zamiast dokładnie wykazać (o co przecież prosiło kilku forumowiczów) jakie są wyniki PRdlaRP, odwraca kota ogonem i atakuje Nowego-Starego? Przecież nie to jest przedmiotem dyskusji, którą najwyraźniej Pan śledzi i nie moze Pan przeoczyć tych pytań o PRdlaRP. To jest lekceważenie i już. A skoro jest Pan tak odważny, by podpisać się nazwiskiem, to proszę - niech Pan będzie odważny i powie: to zrobiliśmy, tego nie. Nie udało się, bo:... A tymczasem unika Pan odpowiedzi i jeszcze atakuje innych.
29.03.2007
13:00:07
MAX
(29.03.2007 13:00:07)
Panie Sebastianie zwykle mam stonowane komentarze, ale uważam za żenujace tłumaczenie, że delikatnie mówiąc, nie działa Pan zbyt aktywnie w REPR czy RP4PR dlatego, że jakiś listoicz tam nie działa. To po co Pan angazuje się w te akcje? A moze Nowy-Stary ma rację - jest to czysty lans i autopromocja?
29.03.2007
12:32:57
Nowy-Stary
(29.03.2007 12:32:57)
Do Łuczaka Pal licho moje samopoczucie, wszyscy doceniamy dobre samopoczucie speca od autopromocji.
29.03.2007
11:33:38
Sebastian Łuczak
(29.03.2007 11:33:38)
Nowy Stary> Dobrze wiesz o co mi chodzilo i dlaczego pytalem o Twojego bloga. Robisz cos? Probujesz? Starasz sie? Podejmujesz jakies proby? Czy w trosce o to ze jak "juz cos robisz to robisz porzadnie" wolisz po prostu na wszelki wypadek nie robic? :-) Nie powala Cie jedna opinia Rady. OK. Rozumiem ze to Cie sklonilo do zgloszenia tej masy rzeczy, ktorych Rada nie zauwazyla i ktorymi sie nie zajela? Nie sklonilo? O... Fakt! Ty masz skuteczniejszy sposob przyczyniania sie do dobra branzy... Anonimowe komentarze o oceny na PRoto :-))) Sorry, ale zamist toczyc te dyskusje wole juz isc pisac tego kulejacego bloga :-)) Trzymaj sie w dobrym samopoczuciu! Pozdrawiam! Sebastian
28.03.2007
23:35:03
do K. o RP dla PR
(28.03.2007 23:35:03)
jak idzie? a nijak, przecież o tej akcji pamiętaja tylko i wylacznie ironiczni komentatorzy na proto:) sądząć z informacji na pr4rp.pl pierwsze, jedyne, banalne i na szczęście neizrealizowane pomysły, na dodatek nadeslane przez osoby spoza grona twórców tej wspaniałej inicjatywy, padły w sierpniu ubieglego roku i od tamtej pory cisza.
28.03.2007
22:00:30
do Nowy Stary
(28.03.2007 22:00:30)
Nowy Stary- język Twój jak brzytwa;-) Niemniej jednak w wielu kwestaich masz 100% racji. Trafne,celne,trafiajace w samo sedno.
28.03.2007
21:55:38
k.
(28.03.2007 21:55:38)
Nowy-Stary, te działania REPR to nie tylko autoPR p. Łuczaka, tylko osób, które tworzą to dziwne ciało. Faktycznie, ja także chętnie poslucham / poczytam o postępach szumnie zapowiadanej akcji PR dla RP. Jak idzie? Co osiągneliście? Jakie są wyniki po pol roku kampanii? ile materiałów prasowych, ile pomysłów, które zostały/zostaną wprowadzone w życie?
28.03.2007
20:11:18
Nowy-Stary
(28.03.2007 20:11:18)
Do Łuczaka Nie powala mnie ta jedna opinia Radey Etyki PR przez rok działalności. Sprytnie unikasz swoich "osiągnięć" w PR dla RP. Jakie ma znaczenie dla pisania o Twoim lansowaniu się moje nazwisko czy nick? Nie piszę bloga, bo jak coś robię to porządnie a nie na odwal się. Dlaczego nie chcesz przyznać się, że większość Twoich działań to pozerstwo?
28.03.2007
17:56:11
Vader do Kasi
(28.03.2007 17:56:11)
Rozumiem i nie nalegam więcej. Zaznaczam, że dyskrecja gwarantowana, gdybyś zechciała się (albo ktoś inny również) odezwać. Pozdrawiam.
28.03.2007
17:51:53
Kaśka
(28.03.2007 17:51:53)
Panie Sebastianie, a co z opcją, którą ja opisałam? Czyli traktowaniem forum jako inspiracji? Tak jak w tej sprawie, o której Pan napisał, że była zupełnie inna w rzeczywistości - może też by się kilka nieprawdziwych doniesień wyjaśniło? Vader, sorry, ale na mnie nie licz. Tak jak napisałam, instynkt samozachowawczy silniejszy...
28.03.2007
17:45:47
Vader
(28.03.2007 17:45:47)
Nowy-Stary, Kasia, misiek, Bestia Zapraszam serdecznie na priv. Czy tez się boicie? Zrozumiem jak tak. No, ale może zaryzykujecie. Mimo wszystko pozdrawiam.
28.03.2007
12:54:11
real
(28.03.2007 12:54:11)
PANIE SEBASTIANIE...... to zaklinanie rzeczywistosci
28.03.2007
11:29:24
Sebastian Łuczak
(28.03.2007 11:29:24)
Nowy-Stary> Wygodne tlumaczenie - powiadasz? Moim zdaniem: Wygodne to jest pisanie co komu slina na jezyk przyniesie pod pseudonimem, czyli unikajac brania za swoje slowa jakiejkolwiek odpowiedzialnosci. Wygodne to jest wydawanie ocen na podstawie plotek lub artykulow w gazetach (Rada juz jedna taka sprawe ma na koncie, ktora byla "jednoznaczna" w gazecie a okazala sie nieco inaczej przedstawiac w rzeczywistosci). Wygodne to jest nic nie robienie i oskarzani innych ze to co robia robia nie dosc dobrze lub nie dosc intensywnie. Powtorze: jesli komus naprawde lezy na sercu czystosc i uczciwosc srodowiska a wie cos o dzialaniach, ktore by te wartoci naruszaly, to Rada Etyki PR zaprasza serdecznie do zglaszania takich przypadkow: info@internetpr.pl Pozdrawiam! Sebastian Łuczak A a propos bloga - daj link do Twojego :-))
27.03.2007
20:36:39
Vader do Kasi i...
(27.03.2007 20:36:39)
Moi drodzy, Zapraszam serdecznie na priv. Dyskrecja gwarantowana. Pozdrawiam. P.S. Jestem w kontakcie telefonicznym z Panem Sebastianem Łuczakiem. Mam nadzieję, że spotkanie odbędzie się wkrótce i będzie bardzo owocne.
27.03.2007
17:39:18
Nowy-Stary
(27.03.2007 17:39:18)
Aby zrozumieć teksty Vadera koniecznie trzeba zobaczyć: http://blogfm.blox.pl/2007/03/Chad-Vader-Epizod-7.html
27.03.2007
15:04:23
Vader do miśka
(27.03.2007 15:04:23)
Tu nie chodziło o opluwanie kogokolwiek tylko o podawanie publicznie wątpliwości, które są ZNANE w branży i odbiły się szerokim echem w mediach. O moich wątpliwościach pisały mi. in. Piar.pl (w 2005) i listopadowy Press z zeszłego roku (artykuł "PodbieRanie" red. Sierpńskiego). A od tego jest REPR (i także przywoływany wielokrotnie Pan Sebastian Łuczak), by zajmować się tymi, a także podobnymi sprawami na forum Rady. Bo inaczej będzie to ciało martwe. Powiem coś jeszcze. Ostatnio rozmawiałem z pewnym accountem i powiedział mi, że nie ma się co zżymać, że accounci odchodzą wraz klientami. dodał, że tak zawsze będzie w tej branży. Na moje pytanie, gdzie w tym etyka, ta osba powiedziała mi, że o etyce się dużo mówi w polskim PR-rze, ale w praktyce to nie ma znaczenia. W takim razie ja nie chcę mieć do czynienia z takim PR-em. Chcę równać w górę, nie w dół. Ta branża powina być jak zona Cezara - poza wszelkim podejrzeniem! Przynajmniej dla mnie! Ale to może pobożne życzenia... Sami powiedzcie! A co do listy... Bardzo mały oddźwięk, ale to chyba juz mnie nie będzie dziwić, choc to smutne. Historia to osądzi... ;) Pozdrawiam.
27.03.2007
14:47:41
Vader do Stefana
(27.03.2007 14:47:41)
Dzwoniłem do Trochimiuka. niestety asystentka nie powiedziała, kiedy będzie dostepny (jakieś rozmowy biznesowe, ja to rozumiem). ale kontakt do mnie mają! Pozdrawiam.
27.03.2007
8:44:51
Kaśka
(27.03.2007 8:44:51)
Panie Sebastianie, nikt nie napisał, że REPR ma wydawać sądy na podstawie PRoto!!! Napisałam, żeby REPR czytało forum i wyłuskiwało stąd sprawy, którymi warto się zająć, bo są kontrowersyjne itp. A następnie prosić zainteresowane strony o wytłumaczenie. To mam na myśli pisząc o proaktywnym działaniu. Nie siedzieć i czekać na zgłoszenia, tylko poszukać spraw, którymi warto się zająć. I choćby ta sprawa jest taką. Zwróćcie się do MDI i porozmawiajcie z nimi na ten temat, a nie udawajcie, że nie ma sprawy. I tak jak napisał Bestia, czy Pan uważa, że ktoś jest na tyle naiwny, żeby zgłosić coś do REPR, a potem szukać pracy do końca życia? Kto mnie przyjmie jeśli napiszę co wiem na temat jakiejś agencji, w której pracowałam i której właściciel jest kumplem niemal każdej osoby z REPR??? Nie jestem dzieckiem, ani stażystą bez instynktu samozachowawczego jak Vader - zamierzam jeszcze coś osiągnąć w tej branży.
26.03.2007
23:27:42
Nowy-Stary
(26.03.2007 23:27:42)
Do Łuczka, Bardzo wygodne tłumaczenie. Rada Etyki nie potrafi czytać prasy, więc niczym nie będzie się zajmować. Jeśli nie chce czytać PRoto, bo jest związana w większości z InternetPR to niech sobie zamówi monitoring mediów na hasło "etyka w public relations". Po co chwytasz tyle srok za ogon jeśli nie potrafisz wywiązać się z obowiązków? Napisz co zrobiłeś w programie PR dla RP. Napisz co zrobiłeś w Radzie Etyki. Dla mnie jest to robienie sobie PR i nie mydl nikomu oczu, że robisz coś dla branży. To trochę jak Twój blog - wiecznie w budowie :))) - żadnych konkretów.
26.03.2007
22:33:07
Okop.
(26.03.2007 22:33:07)
To było tylko m.in. do wymienionego adresata, oczywiście.
26.03.2007
22:32:15
Okop. do Ksawerego
(26.03.2007 22:32:15)
Stary, dziecko jesteś czy pracujesz w MDI? Po owocach ich poznacie, niezlależnie od intencji. Co to znaczy informacje od klienta? A gdzie własny mózg i zdolność dostrzegania niebezpieczeństw mimo grubej forsy jako fee? Czy przypadkiem nie przeceniamy Rady? Rada nie rada - składa się tylko z ludzi. Własnym rozsądkiem trzeba się kierować i sumieniem, a nie osądem ludzi, z których mało kogo znam lepiej niż z ich własnego PR-u:-))) Co zmieni osąd Rady. Śmiem twierdzić, że (Fragment komentarza został usunięty ze względu na obraźliwe treści) Wolę sam wyznaczać sobie standardy postępowania i sąd rady (Fragment komentarza został usunięty ze względu na obraźliwe treści).
26.03.2007
21:03:16
Sebastian Łuczak
(26.03.2007 21:03:16)
Hej! Po pierwsze: Jesli komus zalezy na czystosci, etycznosci i uczciwosci w branzy (jak wiele osob tutaj deklaruje) a jednoczesnie wie o czyms niegodziwym - prosimy jak najuprzejmiej o zgloszenie do Rady Etyki. Jesli ktos cos wie i jest gotowy wystapic z imienia i nazwiska. Rada nie przyjmuje i nie bedzie przyjmowac anonimow. Albo cos wiem i jestem gotowy z tym wystapic otwarcie, albo nie. Ale jesli nie (jesli nie wiem na pewno, jesli mam odwage mowic wylacznie pod pseudonimem) to nie powinienem innych oskarzac o tchorzostwo ani kunktatorstwo. Kazdy zarzut zgloszony otwarcie i czyms poparty Rada zbada. Ale sorry - nie bedzie sie zajmowac anonimami. Bo anonimy to wyraz braku etyki wlasnie - dzialani w mysl "napluje na kogos ale tak, zeby nie bylo wiadomo ze to ja". W taki sposob mamy pilnowac etyki? Promujac dzialania nieetyczne? Rada moze dzialac "proaktywnie". Ale nie bedzie przeciez wydawac orzeczen na podstawie anonimowych komentarzy na PRoto... Tak sobie to wyobrazacie? :-))) "Niniejszym REPR pietnuje agencje XXX za dzialania nieetyczne. Dowodem sa opinie Miska, Bestii i Stefana na fiorum dyskusyjnym PRoto" ROTFL! :-)) A za chwile pewnie "REPR pietnuje nieetyczne zachowania Miska, Bestii i Stefana, ktorych to nieetycznosci dowodza opinie Vadera, Nowego-Starego, Ksewerego i Kulawego Henka"... Czy ktos z szanownych nawolujacych REPR do dzialania bylby laskawy COKOLWIEK zglosic do REPR? Chocby informacje, ze wie o ktora agencje chodzi? Ktora jest podejrzana? Czekamy i NAPRAWDE bedziemy wdzieczni.... Mozna wysylac na info@internetPR.pl (fundacja w tym roku obsluguje REPR biurowo) Pozdrawiam! SL
26.03.2007
19:35:42
Stefan
(26.03.2007 19:35:42)
Vader, czy jak zapowiadałeś na internetPR dzwoniłeś już do Trochimiuka, żeby coś zrobił z tym forum? Jesteś od niedawna w branży, więc może nie pamiętasz dyskusji na temat odejścia Talarka z PofP. Poszukaj w archiwum - PRoto wycięło stamtąd full komentarzy na temat Trochimiuka. Tak więc Twoje podejrzenia o double standard policy chyba trochę nietrafione.... A, i mnie też kiedyś PRoto wycięło. Pretensji nie mam, może trochę przegiąłem, ale też jedna agencja bardzo mi się nie podoba i będę ją tępił....
26.03.2007
17:44:40
misiek
(26.03.2007 17:44:40)
Taki J.Izdebski-Vader-Servant of... się niczego nie boi (nawet spraw karnych, chociaż w miejscu gdzie widać było jego nazwisko instykt samozachowawczy jednak nakazał mu nie wymieniać z nazwiska opluwanych praktyków, pozostawiając bardzo wąskie pole do domysłów o kogo chodzi). Stażysta, który jeszcze niczego nie wypracował obrzuca oszczerstwami praktyków z wieloletnim doswiadczeniem w tym zawodzie. Chodząca mądość i jedyny sprawiedliwy branży PR. Po ostatniej wycieczce presonalnej może liczyć na zatrudnienie w PofP i pewnie tylko tam... Chyba właśnie o tym marzył;)
26.03.2007
14:47:17
Bestia
(26.03.2007 14:47:17)
Vader, głupoty gadasz, i co - będzie potem dziewczyna pracy szukać do końca życia ?
26.03.2007
14:41:46
do Vadera
(26.03.2007 14:41:46)
skoro już masz misję ujawniania wszystkich spraw i nazwisk, może i ty zaczniesz pisać na proto pod nazwiskiem? tak jak na internetpr
26.03.2007
14:06:25
Vader do Kasi
(26.03.2007 14:06:25)
Pamietaj: Nieobecni nie mają racji! A brak Twego komentarzaa na liście będzie taką nieobecnością! Pozdrawiam.
26.03.2007
13:02:35
Kasia
(26.03.2007 13:02:35)
Nie, z tego samego powodu, dla którego nie zgłoszę ich do REPR. Mam instynkt samozachowawczy. Ale nie będę tych spraw również rozwijać tutaj anonimowo na forum, bo to nie fair.
26.03.2007
12:23:51
Vader do Kasi
(26.03.2007 12:23:51)
Rozumiem, że nie wypowie się Pani na ten i inne tematy (a pojawił się w sobotę taki nowy wątek) na liście InternetPR.pl??? Czekam z niecierpliwością na odpowiedź! Pozdrawiam. :)
26.03.2007
9:00:20
Kasia
(26.03.2007 9:00:20)
Panie Sebastianie, czy naprawdę sądzi Pan, że ktoś złoży takie zawiadomienie do REPR? Podpisując się z imienia i nazwiska? No niestety nie liczyłabym na to, ja się nie odważę, choć spraw nadających się pod rozwagę REPR znam przynajmniej kilka. Ale jeśli nie pozwolicie ich zgłaszać anonimowo to ja się nie odważę i sądząc po Waszej działalności (ile to orzeczeń wydano? 2 czy 3?) mało kto się odważy to nic się w branży nie zmieni. Jeśli nie chcecie przyjmować anonimów to może powinniście sami działać bardziej proaktywnie? Zamiast olewać forum PRoto to czytać je uważnie i znajdować sprawy godne przedyskutowania? Jestem pewna, że działanie REPR zostałoby w końcu wtedy dostrzeżone i Rada być może zaczęłaby coś w końcu znaczyć. Pozdrawiam i bardzo proszę o wzięcie tego pod rozwagę.
25.03.2007
21:30:38
Ksawery
(25.03.2007 21:30:38)
Jak rozumiem, agencja MDI prowadziła w imieniu KLIENTA kampanię pijarową, korzystając z informacji OD KLIENTA. Gdzie tu działania nieetyczne agencji!? Co ma do tego REPR i stowarzyszenia PR!? Jak te zacne ciała mają zbadać czy świadomie (w imieniu KLIENTA) wprowadzali w błąd np.opinię publiczną!?!? Wydaje się, że sprawa jest prosta i jednoznaczna...
25.03.2007
19:53:30
Nowy-Stary
(25.03.2007 19:53:30)
Do Sebastiana Łuczaka No to już wiesz, bo firma jest wymieniona z nazwy. Rozumiem, że teraz REPR zajmie się tą sprawą. Jeśli poczytasz wiadomości PRoto (szczególnie te z dużą liczbą komentarzy) to takich tematów znajdziesz wiele. Po co zgłaszać na policję fakt ogólnie znany, o którym w prasie można przeczytać, że zajmuje się tym prokuratura? Nikt nie sugeruje, że w REPR są szuje i niegodziwce - jest tam rzeczywiście kilka osób do których mam ogromny szacunek. Wiedząc, że branża ma problemy (pisze sie o niej coraz gorzej, a PR/lobbing stają się synonimem manipulacji, propagandy i korupcji) sądziłem, że REPR została powołana aby wprowadzić w życie standardy - aby kodeksy weszły w życie. Dorobek REPR świadczy raczej, że jest to kolejne "ciało" typu PR dla RP (nawet w części podobny skład). Trochę mydlenie oczu. Tylko czemu ma to służyć? Prosiłbym abyś mniej dyskutował a więcej działał.
25.03.2007
17:25:39
Ksawery
(25.03.2007 17:25:39)
A co złego zrobiła MDI?! Że pracowała dla NFI??? rzekome informacje, że podawała dezinformacje to moim zdaniem insynuacje. MDI to solidna ekipa zajmująca się trudnymi tematami. A nie pijarowa promocja mydełka czy nowego autka tudzież "reprezentowanie spółki giełdowej" i inne trelemorele...
25.03.2007
14:44:17
Okop.
(25.03.2007 14:44:17)
Panie Sebastianie, trzeba lepiej szukać:-)
25.03.2007
0:11:05
Sebastian Luczak
(25.03.2007 0:11:05)
Nowy-Stary i Znajomy> Czemu nie mozecie interpretowac niczego w dobrej wierze? Pytalem, bo naprawde nie wiem kto i kiedy obslugiwal Zachodni NFI albo jego szefa. A "Znajomy" napisal ze wie. Wiec zapytalem. Mowicie ze sprawa jest znana od 2,5 roku. Moze. Mnie nie jest. Jesli byla znana Wam, to nalezalo np. zglosic sie z ta wiedza na policje. Albo do Rady Etyki - tym bardziej jesli jestescie przekonani, ze REPR z jakis powodow nie hcialby sie nia zajmowac, jak sugerujecie. Przeciez skoro tak, skoro REPR kunktatorsko sie nie zajmie polska firma, to coz lepszego mozna zrobic niz zglosic sprawe i postawic Rade przed koniecznoscia jej zbadania?! :-)) Wtedy moglibyscie udowodnic jakie to z czlonkow REPR szuje i niegodziwce :-) Rada Etyki dziala sama z siebie albo kiedy dostanie informacje o czym niepokojacym w formie zgloszenia. Gdybyscie cos zglosil i Rada sie tym nie zajela, mailbyscie pelne pawo mowic ze unika tematu. Ale nie zglosiliscie. I nie macie prawa twierdzic ze czlonkowie Rady o czyms wiecieli i nie chcieli sie zajac. Skad niby to przekonanie ze wiedzieli? Ja nie jestem dziennikarzem sledczym i nie mam wtyczek w prokuraturze. BTW: w artykule http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,2277719.html nie znalazlem informacji o pracy dla 7 NFI. W tym http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34397,3930447.html takze...
24.03.2007
19:58:27
Nowy-Stary
(24.03.2007 19:58:27)
To znaczy, że Rada Etyki niczego nie wiedziała, niczego nie slyszała mimo, że sprawa znana jest od 2,5 roku. Gratulacje Panie Sebastianie! Tak. Najlepiej jest zajmować się firmą, która ma swoją siedzibę w Londynie.

Strony

Graficzne pułapki CAPTCHA
Wprowadź znaki widoczne na obrazku.
X

Zamów newsletter

 

Akceptuję regulamin