Czechy: afera z agencją PR i reputacją Chin w tle

dodano: 
12.12.2019
komentarzy: 
1

Home Credit, instytucja finansowa należąca do najbogatszego Czecha, Petra Kellnera, wynajęła agencję PR, której celem było wpływanie na opinię publiczną na rzecz Chin – pisze portal aktualne.cz. Konsultanci mieli stworzyć sieć ekspertów, dziennikarzy i polityków wspierających tę inicjatywę, ale według źródła nie wszyscy byli świadomi jej celów. „Dobre relacje z Chinami mają kluczowe znaczenie dla biznesu Kellnera” – czytamy. Jego Home Credit od pięciu lat posiada licencję na udzielanie pożyczek mieszkańcom tego kraju.

Według dokumentów pozyskanych przez dziennikarzy aktualne.cz, Home Credit opłaciło niemal 2000 godzin pracy agencji C&B Reputation Management, choć „nie jest jasne”, ile PR-owcy otrzymali pieniędzy. Konsultanci mieli realizować zlecenie od kwietnia do sierpnia 2019 roku.

Do utworzonej przez nich sieci ekspertów należał m.in. siniolog Vit Vojta, który był w przeszłości tłumaczem m.in. czeskich polityków przebywających w Chinach, włącznie z obecnym prezydentem Milošem Zemanem. Obecnie pojawia się w mediach jako ekspert i komentator. Jego instytut Sinoskop został stworzony w czerwcu 2019 roku m.in. dzięki pomocy finansowej Home Credit, a także agencji C&B, która zajęła się stroną internetową – czytamy. Vojta przyznał dziennikarzom, że nie był świadomy finansowych powiązań jego projektów z Home Credit, bo kontaktował się jedynie z Tomášem Sazimą, mniejszościowym udziałowcem C&B Group.

Podpis Sazimy widniał na analizowanych dokumentach. PR-owiec przyznał, że jego agencja działała na rzecz postrzegania Chin, ale kampania nie miała na celu manipulowania opinią publiczną. „Chodziło o moderowanie debaty na temat tego kraju, o wprowadzenie do niej istotnych elementów. I o jej zbalansowanie, bo to, co dzieje się obecnie z reputacją Chin, jest obrzydliwe” – powiedział w rozmowie ze źródłem.  

Milan Tománek, Group Head of PR w Home Credit International, „kategorycznie odrzucił” twierdzenia mediów, że jego firma stała za stworzeniem sieci kontaktów mających wpływać na opinię publiczną – podaje portal aktualne.cz. Tománek zapowiedział zaangażowanie prawników. (mp)

Zdjęcie główne: fot. jeanbaptisteparis, [CC BY-SA 2.0], via flickr.com

Źródło:

aktualne.cz, Home Credit of richest Czech Petr Kellner has paid for a campaign promoting China, Lukáš Valášek, Jan Horák, 11.12.2019
komentarzy:
1

Zobacz także...

Xi Jinping podkreśla, że przyczynia się to do wzmocnienia krajowego sektora turystycznego…
 

Agencja odpowiada m.in. za prowadzenie mediów społecznościowych firmy Aqina…

Według statystyk w 2017 roku nasz kraj odwiedziło 138 tys. Chińczyków, a trend wzrostowy się utrzymuje – podkreśla prezes POT…

Komentarze

(1)
Dodaj komentarz
12.12.2019
15:03:33
Murakami
(12.12.2019 15:03:33)
Nie bardzo rozumiem, dlaczego jest to sensacja. Reputacja Chin jest zła, to fakt, i nic dziwnego, że Chińczycy - pośrednio czy bezpośrednio - starają się ją poprawić. To ma wymiar geopolityczny i ekonomiczny, jasna sprawa. Jednak my powinniśmy się przejmować przede wszystkim rozwijaniem "soft power" i wpływów ze strony Rosji (zwłaszcza w Czechach i na Węgrzech), bo to ona od zawsze stanowi największe, bezpośrednie zagrożenie, a historia niejeden raz to pokazała. Co więcej, działania mające na celu "kompromitować" Chiny też mogą być inspirowane przez Rosję, bo to wygodna i prosta metoda na odwrócenie uwagi od faktycznego zagrożenia.
Graficzne pułapki CAPTCHA
Wprowadź znaki widoczne na obrazku.
X

Zamów newsletter

 

Akceptuję regulamin