Ofmański: dwie agencje nominowane do SABRE świadczą o dojrzałości branży

dodano: 
22.03.2013
komentarzy: 
0

PRoto.pl: Po raz kolejny On Board Public relations był nominowany do nagrody SABRE Awards w kategorii Eastern Europe Consultancy of the Year. Jednak tym razem się nie udało. Co przesądziło?

Norbert Ofmański, prezes On Board PR Ecco Network: W kategorii Eastern Europe Consultancy of the Year startowało wiele dobrych agencji, tworząc bardzo silną konkurencję. Tylko nieliczne otrzymały nominację, w tym dwie z Polski. Uważam, że już sama nominacja dla dwóch polskich agencji w tej kategorii jest dużym wyróżnieniem i świadczy o dojrzałości naszej branży.

PRoto.pl: W kategorii, w której startowaliście, niepokonana okazała się rumuńska The Practice. Doceniono ją za „wielkie, odważne i zintegrowane kampanie”. Jak ocenia Pan konkurencję?

N.O.: Tak jak już wspominałem wcześniej, konkurencja w tym konkursie jest naprawdę bardzo silna. Mierzymy się z najlepszymi agencjami w danym kraju. Każda z nich ma na swoim koncie wiele sukcesów i wiele udanych kampanii zrealizowanych dla swoich klientów. Wszystko to sprawia, że jest to wyrównany pojedynek, a wygrywa w nim po prostu najlepszy.

PRoto.pl: Co mają Państwo w planie na najbliższy rok, jeżeli chodzi o rozwój na arenie międzynarodowej?

N.O.: Jeżeli chodzi o nasze plany związane z konkursami są one tożsame z rozwojem naszej oferty, gdzie mocno się koncertujemy na rozwoju kompetencji w obszarze mediów społecznościowych. Planujemy w tym roku zgłaszać wspólnie realizowane prace z naszą siostrzaną agencją Think Kong specjalizującą się właśnie w social media. Jednym z takich konkursów jest European Excellence Awards organizowany przez magazyn Communication Director przy współpracy Uniwersytetu Quadriga.

PRoto.pl: W czym dziś jesteście bezkonkurencyjni na rynku Europy Wschodniej?

N.O.: To co nas wyróżnia nie tylko w Europie Wschodniej, ale również na globalnej arenie, to inwestycje w R&D (badania i rozwój). Konkretnie własne inicjatywy badawcze, które od kilku lat regularnie prowadzimy i część z nich publikujemy w formie raportów. Mówię tutaj o takich projektach, jak Corporate Values Index czy raporty sektorowe, które przygotowujemy w oparciu o zlecone badania opinii. Oczywiście tego rodzaju inwestycje nie przekładają się bezpośrednio na nagrody w konkursach, raczej na ROI (zwrot inwestycji) naszych klientów i właśnie to jest naszym priorytetem.

PRoto.pl: Jakie znaczenie dla Państwa mają wyróżnienia w międzynarodowych konkursach? To coś więcej niż statuetki na półce?

N.O.: Nasza agencja jest częścią międzynarodowej sieci ECCO Network zrzeszającej ponad 40 agencji z całego świata. Dlatego obecność w międzynarodowych konkursach PR, jest czymś naturalnym. Oczywiste jest, że nie są one kolejną statuetką do kolekcji, lecz stanowią potwierdzenie tego, że świadczymy usługi na najwyższym poziomie.

PRoto.pl: Niekiedy wymagają one inwestycji – jakiego rzędu?

N.O.: Prowadząc projekt dla naszych klientów, prawie nigdy nie myśli się o późniejszym zgłoszeniu konkursowym, które trzeba przygotować w oparciu o zgromadzony materiał w postaci filmów i zdjęć z jego realizacji. Jest to kluczowa kwestia w opisie samego zgłoszenia – a czego brakuje – więc trudno jest udokumentować lub w atrakcyjny sposób przedstawić realizowaną kampanię. Dobrze jeżeli w agencji jest osoba, odpowiedzialna za gromadzenie tego typu materiałów i przygotowanie zgłoszeń, co właśnie jest główną inwestycją ze strony agencji.

(kg)

komentarzy:
0
Graficzne pułapki CAPTCHA
Wprowadź znaki widoczne na obrazku.
X

Zamów newsletter

 

Akceptuję regulamin