Szaroleta: czy bojkot zaszkodzi Ciechanowi?

dodano: 
24.09.2014
komentarzy: 
0

Po tym, jak Marek Jakubiak, właściciel marki Ciechan, obraźliwie skomentował poparcie środowisk LGBT przez Dariusza Michalczewskiego, wokół browaru rozpętała się burza. To, czy wypowiedź Jakubiaka może mieć znaczący wpływ dla samej marki, komentuje Maciej Szaroleta z Hill+Knowlton Strategies.

Bojkot nie powinien zaszkodzić Ciechanowi. Nic nie wskazuje na to by „homofobiczność” piwa była dla Polaków ważna w podejmowaniu decyzji w sklepie. Kupując, wciąż na pierwszym miejscu stawiamy wartości funkcjonalne i emocjonalne. Światopoglądy polityczne nie odgrywają tu większego znaczenia. W Internecie gra toczy się pomiędzy dwoma bardzo zaangażowanymi, ale małymi grupami. Pierwsi nawołują do bojkotu, drudzy popierają Ciechana. Jedni podkreślają, że Pan Jakubiak nie powinien mówić takich rzeczy, drudzy, że „dobrze gada”. Po obu stronach powstają profile Facebookowe nawołujące do „zdecydowanej reakcji”. Oponenci wylewają Ciechana, zwolennicy „biją rekord sprzedaży”. Żadna strona nie ma znaczącej przewagi. Wbrew staraniom niektórych mediów, temat nie angażuje szerokiej opinii publicznej. Bojkot nie odniesie więc większego skutku sprzedażowego. Może jedynie wzniecić ciekawą dyskusję o markach zaangażowanych społecznie i granicach politycznej poprawności.

Maciej Szaroleta, Chief Strategist, Brand Practice Director

komentarzy:
0
Graficzne pułapki CAPTCHA
Wprowadź znaki widoczne na obrazku.
X

Zamów newsletter

 

Akceptuję regulamin