niedziela, 14 czerwca, 2026
Strona głównaAktualnościWiadomościBanan za 175 dol.? The Ordinary obnaża absurdy marketingu branży beauty w...

Banan za 175 dol.? The Ordinary obnaża absurdy marketingu branży beauty w kampanii

The Ordinary postanowiło zwrócić uwagę na sposób, w jaki branża beauty buduje wartość produktów za pomocą marketingu i wysokich cen. W ramach nowej kampanii marka otworzyła serię fikcyjnych sklepów spożywczych, które w przewrotny sposób pokazują mechanizmy dobrze znane z rynku kosmetycznego.

Hasłem akcji jest „Kup składniki, nie marketingowy szum”. To właśnie wokół tego przekazu zbudowano The Markup Marché – nietypowy supermarket, w którym zwykłe produkty prezentowane są jak luksusowe kosmetyki. Pojawiają się więc efektowne opakowania, przesadzony język marketingowy i absurdalnie wysokie ceny.

Jak opisuje serwis famouscampaigns.com, projekt powstał we współpracy z Uncommon Creative Studios. Kampania pokazuje, jak łatwo zwykłe produkty mogą zostać przedstawione jako dobra premium, jeśli towarzyszą im luksusowa estetyka, odpowiedni język i obietnica określonego stylu życia. Według źródła The Ordinary przenosi w ten sposób do fizycznej przestrzeni handlowej swój wieloletni przekaz oparty na transparentności oraz uczciwym podejściu do składów i cen kosmetyków.

Codzienność w luksusowym opakowaniu

W ramach kampanii zwykłe produkty spożywcze otrzymują nowe, „premium” odsłony. Banany czy kokosy są przedstawiane jako ekskluzywne dobra wellness, którym nadano rozbudowane, marketingowe nazwy i luksusową oprawę wizualną – czytamy.

W projekcie banan występuje jako „magical energy-boosting bar” wyceniony na 175,90 dol., a kokos jako „hydration vessel” kosztujący 195,50 dol. W kampanii pojawiają się też inne codzienne produkty, m.in. awokado i papier toaletowy, co pokazuje, jak łatwo marketing potrafi sztucznie zawyżyć ich wartość.

The Ordinary

Sklepy Markup Marché pojawiły się w sześciu miastach na świecie m.in. w Toronto, Londynie, Paryżu, Melbourne, Meksyku i São Paulo. Całość akcji ma pokazać, jak łatwo zwykłe rzeczy mogą stać się „luksusem”, jeśli zostaną odpowiednio zaprezentowane.

Źródło: instagram.com/theordinary

Marka obnaża mechanizmy marketingu

Jak wyjaśnia źródło, kampania The Ordinary nie tylko krytykuje branżę beauty, ale też świadomie wykorzystuje jej charakterystyczny język i estetykę, by pokazać, jak działają mechanizmy marketingowego wpływu na konsumentów. Twórcy projektu zwracają uwagę, że użycie tych samych zabiegów wobec zwykłych produktów dobrze pokazuje, jak silnie na decyzje zakupowe oddziałują luksusowa oprawa i obietnica określonego stylu życia.

Amy Bi, wiceprezeska marki, podkreśla, że konsumenci nie powinni być wprowadzani w błąd marketingiem, szczególnie w przypadku produktów codziennego użytku. Jak zaznacza, skoro nie akceptujemy takich praktyk przy zakupie podstawowych produktów, nie powinniśmy też godzić się na nie w branży beauty.

Z kolei Nils Leonard z Uncommon Creative Studios tłumaczy, że celem kampanii było pokazanie absurdów współczesnej komunikacji marketingowej przez przeniesienie jej na zwykłe, dobrze znane produkty.

Projekt ma też wymiar społeczny. Wszystkie sklepy nawiązały współpracę z lokalnymi bankami żywności i organizacjami pomocowymi, dzięki czemu wykorzystane w kampanii produkty nie zostaną zmarnowane i trafią do osób potrzebujących. The Ordinary przekazało również ponad 100 tys. dol. kanadyjskich na wsparcie działań związanych z walką z brakiem bezpieczeństwa żywnościowego w lokalnych społecznościach. (ao)

Źródło: theordinary.com, The Markup Marché/ famouscampaigns.com,The Ordinary opens fake grocery store – puts $175 banana on sale, James Herring, 4.05.2026/ Zdjęcie główne: theordinary.com

ZOSTAW KOMENTARZ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj