niedziela, 14 czerwca, 2026
Strona głównaAktualnościZe świataInfluencerzy muszą płacić za możliwość nagrywania? Organizacja National Trust tego wymaga

Influencerzy muszą płacić za możliwość nagrywania? Organizacja National Trust tego wymaga

National Trust, brytyjska organizacja charytatywna zajmująca się ochroną zabytków, historycznych posiadłości i terenów przyrodniczych, ponownie znalazła się w centrum medialnej dyskusji. Tym razem chodzi o opłaty pobierane od influencerów i twórców internetowych, którzy chcą nagrywać sponsorowane lub barterowe materiały na terenach należących do organizacji – informuje theguardian.com.

National Trust podkreśla, że nie wprowadziło nowych regulacji. W odpowiedzi na medialne doniesienia organizacja jedynie przypomina o zasadach dotyczących komercyjnego filmowania w historycznych posiadłościach i parkach znajdujących się pod jej opieką. Temat został ponownie nagłośniony w ostatnich dniach m.in. przez „Daily Telegraph” oraz „The Sun”.

Możliwość nagrywania za opłatą

Zgodnie z obowiązującymi zasadami każdy influencer, audytor mediów społecznościowych lub dziennikarz obywatelski, który chce tworzyć płatne albo barterowe treści na terenach National Trust, musi wcześniej dokonać rezerwacji przez biuro ds. filmowania i lokacji. Opłata wynosi 360 funtów.

Dla organizacji stanowi to źródło finansowania działalności. W ubiegłym roku National Trust zarobiło 3,1 mln funtów na opłatach związanych z komercyjnym wykorzystaniem swoich obiektów. Jak podkreślił rzecznik instytucji, środki te są przeznaczane na „opiekę nad pięknymi krajobrazami, budynkami i ogrodami”.

Miejsca znane z popularnych produkcji

Jak podaje źródło, National Trust działa od 1895 roku i zajmuje się ochroną miejsc o wyjątkowej wartości historycznej lub krajobrazowej. Organizacja opiekuje się setkami obiektów na terenie Wielkiej Brytanii, w tym zabytkowymi rezydencjami, parkami i fragmentami wybrzeża.

Wiele z tych miejsc znają także widzowie filmów i seriali. W posiadłościach National Trust realizowano zdjęcia m.in. do „Downton Abbey”, „Wolf Hall” oraz „Bridgertonów”. Calke Abbey pojawiło się w produkcji „Peaky Blinders: Nieśmiertelny”, Castle Ward wykorzystano przy „Grze o tron”, a Stowe gościło ekipy filmów o Jamesie Bondzie i Indianie Jonesie.

Wśród najbardziej rozpoznawalnych obiektów znajdują się również Chartwell, Petworth oraz Fountains Abbey. Popularność tych miejsc sprawia, że coraz częściej stają się one tłem dla internetowych materiałów publikowanych na TikToku czy Instagramie – czytamy.

To nie pierwszy kryzys wizerunkowy

Źródło przypomina, że spór wokół influencerów to kolejna odsłona problemów wizerunkowych National Trust. W ostatnich latach organizacja była krytykowana przez konserwatywną grupę Restore Trust, która zarzucała jej „przesadną poprawność polityczną”. Powodem krytyki było m.in. ujawnienie historycznych związków części posiadłości z niewolnictwem.

Miała również miejsce medialna dyskusja określana jako „scone-gate”, związana z wprowadzeniem wegańskiej wersji tradycyjnych brytyjskich bułeczek (scones) w kawiarniach należących do National Trust. Część komentatorów uznała ją za przykład wspomnianej przesadnej poprawności politycznej.

Do sprawy odniosła się Celia Richardson, dyrektorka ds. komunikacji organizacji. Na platformie X przypomniała, że scones w kawiarniach National Trust od wielu lat przygotowywane są bez masła. Dodała również, że organizacja udostępnia przepis online i można przygotować wypieki w domu według własnych upodobań. (ao)

Źródło: theguardian.com, Influencer fees: why the National Trust is making TikTokers cough up, 19.05.2026

ZOSTAW KOMENTARZ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj