Rezygnacja ze zwrotów uprzejmościowych, takich jak „proszę” czy „dziękuję”, w rozmowach z ChatemGPT zyskała rozgłos w kontekście ochrony środowiska. Choć na pierwszy rzut oka pomysł wydaje się logiczny – systemy AI przetwarzają tekst krok po kroku – rzeczywistość jest bardziej złożona – donosi indepentent.co.uk.
Sam Altman, szef OpenAI, przyznaje, że miliardy zapytań generują realne koszty operacyjne, jednak kilka dodatkowych słów w jednym poleceniu ma niemal niezauważalny wpływ na środowisko w porównaniu z energią potrzebną do zasilenia całej infrastruktury.
Każde zapytanie kosztuje
Jak wyjaśnia źródło, prawdziwym wyzwaniem dla klimatu nie jest sposób formułowania pytań, lecz sama natura działania modeli AI.
W odróżnieniu od tradycyjnych usług cyfrowych, które często jedynie przesyłają zapisane dane, każde zapytanie do sztucznej inteligencji wymaga pełnego procesu obliczeniowego zwanego wnioskowaniem. Oznacza to, że wszystkie polecenia wiążą się ze świeżym poborem energii, co upodabnia AI bardziej do infrastruktury fizycznej niż lekkiego oprogramowania.
Międzynarodowa Agencja Energetyczna ostrzega, że przy obecnych trendach zużycie energii przez centra danych może się podwoić do końca dekady – czytamy.
Ukryte koszty AI
Ślad ekologiczny AI wykracza poza samą energię elektryczną. Centra danych wymagają ogromnych ilości wody do chłodzenia serwerów i zajmują grunty pod budowę obiektów – dowiadujemy się.
Przykład Nowej Zelandii pokazuje, że nawet przy wysokim udziale energii odnawialnej centra danych mogą mocno obciążać lokalne sieci energetyczne i konkurować o zasoby z innymi potrzebami społecznymi. Jest to szczególnie widoczne w latach suszy, gdy hydroenergia jest ograniczona, a energia zużywana przez serwery staje się niedostępna dla mieszkańców.
Długofalowe konsekwencje
Skupianie się na drobnych zmianach w zachowaniu użytkowników, takich jak formułowanie pytań, odwraca uwagę od kluczowych problemów strukturalnych. Branża musi traktować AI jako trwały element systemów fizycznych, który wymaga uwzględnienia w długoterminowym planowaniu energetycznym i wodnym – czytamy.
Choć sztuczna inteligencja przynosi ogromne korzyści w medycynie, logistyce i badaniach naukowych, jej rozwój powinien iść w parze z transparentną oceną kosztów środowiskowych. Popularność mitu o rezygnacji z uprzejmości jest sygnałem, że społeczeństwo zaczyna dostrzegać fizyczny ciężar technologii, która dotąd wydawała się niematerialna. (ao)
Źródło: independent.co.uk, Is cutting ‘please’ and ‘thank you’ when talking to ChatGPT better for the planet? An expert explains, Richard Morris, 5.04.2026


